Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='wilczy zew']mnie osobiście śmieszy wymiana z psem,i[B]nteligentne specjalnie znajdują śmieci aby coś dostać,[/B] to ja jestem szefem i decyduję co wolno a co nie;[/QUOTE] To trzeba być mądrzejszym i przechytrzyć psa :D Jak uczysz psa oddawania? My tu gadu, gadu.... a kiedy będą fotaski?
  2. Mozna zawsze napisać: prawie szpic miniaturowy ;)
  3. Trzeba było prowadzić wstępne rozmowy, bo missieek teraz chyba nie ma dostępu do neta, zasięgu chyba też nie. Dom sprawdzony?
  4. Pies do zadań specjalnych musi mieć dobry kamuflaż, co się z niego śmiejecie? :mad:
  5. [quote name='malawaszka']rany... spore wyzwanie żeby pies nie gonił kur... chyba nie ma jak tego sprawdzić u missieek, ale zapytam[/QUOTE] Jak pies nie gania kotów, to jest wielka szansa, że kurom też odpuści. Najlepiej jakiś spokojny leniwiec. Su?
  6. Hm... nie nadałby się któryś? [url]http://www.dogomania.pl/threads/209597-szukam-DUZEGO-przyzwyczajonego-do-%C5%BCycia-w-kojcu-na-ogrodzie-psa?daysprune=-1[/url]
  7. [quote name='Fides79']co do doga na szkoleniu, to rzeczywiście dziwne, ze właścicielka nie złapała smyczy, choć z drugiej strony wiem ze nie jest łatwo utrzymac i zatrzymać biegnacego doga:shake:[/QUOTE] Dziwne? Dziwne, ze ona jej nie trzymała w ręce. Pewnie jakby złapała, to i tak by poleciałaaaaa :lol: Ja mam 8 kilo psa, było kilka syt. gdzie udało jej się wyrwać mi smycz z ręki czy przewrócić mnie i polecieć :eviltong: Raz się rozpędziła na flexi za moja drugą suką, ale w międzyczasie namierzyła kury, ja byłam przygotowana, że zawróci, a ona jak jej się flexi skończyła szarpnęła z całej siły. Miałam wtedy najlepszy czas na 100 m :lol: Ale to nic, moja wina. Ale kiedyś odgięło jej się kółko w szelkach i zostałam ze smyczą w reku. Dobrze, że ją uczyłam po każdym szarpnięciu [I]siad[/I], bo by z kotecka futerko zostało[I] :evil_lol:[/I] Podstawą jest szkolenie, bo fizycznie zapanować nad psem wariatem, to nad jorkiem można ;)
  8. Kwiatki miedzy psami to mogą wyjść nawet jak w hotelu będzie ok. A ich sunia miała już jakiegoś psiego gościa w domu?
  9. [quote name='Saththa']Tak tak tak. Zgadzam się właścicielka nie zapanowała.[/QUOTE] Tak, ale ona nas psem, a szkoleniowiec nad kursantami, sesesese :diabloti:
  10. [quote name='Saththa']No cóz na szkoleniu było koło 8 psów w odległosci od siebie a z tego co pamiętam szkoleniowiec był "po drugiej stronie" akurat w tej chwili. I nie uważam aby była to jego wina. i nie uważam ze włascicielka doga dopiero uczy się jak nad nim panowac. dog jest wyrośnięty jakies 2lata na pewno ma. Już dawno powinna to umiec biorąc sobie psa tak dużego.[/QUOTE] Wiesz, jak na nauce jazdy spowodujesz wypadek bez względu na przyczynę, to czyja to wina? Kurde, płacicie za to i to jest jego obowiązek, żeby o wszystkim myśleć. Nie ważne ile kto ma lat, ile psów miał itd. Jeśli by kobita umiała nad nim zapanować, to by nie doszło do tej sytuacji.
  11. [quote name='Saththa']Do szkoleniowca nie mam pretencji. Wszak zostały zastosowane środki ostropżności. [/QUOTE] Nie wypowiadam się, bo mnie nie było tam. Wypadki zawsze mogą się zdarzyć. Jednak uważam, że od tego jest szkoleniowiec, żeby myśleć za właścicieli, którzy się uczą dopiero jak panować nad psem. Pies powinien być w takiej odległości, żeby nie chciał rzucać się na inne psy, a przynajmniej, żeby ich nie mógł dosięgnąć. Jeśli ona nie jest w stanie go utrzymać, bo powinien być przywiązany.
  12. Ja też puściłam dziś, coś pomieszałam z tytułem, ale to za czerwiec :)
  13. [quote name='ahedok']ale czy kosztem Sandry z Tazzem i im podobnych? to równie dobrze mogą się na ulicy uczyć, co za różnica przypadkowy przechodzień, czy współuczestnik szkolenia?[/QUOTE] Przeczytaj jeszcze raz co napisałam. On się musi nauczyć gdzieś zachowywać, a gdzie jest lepsze miejsce niż na szkoleniu pod okiem doświadczonej osoby, która powinna umieć zorganizować tak wszystko, żeby nikomu nic się nie stało? Na ulicy - gratulacje pomysłu :lol: Zresztą Sandra tez może go spotkać na ulicy...
  14. [quote name='ahedok']tylko chyba warto by było poinformować resztę szkolonych, że są pozorantami ;)[/QUOTE] Wystarczy poinformować szkoleniowca, a on powinien już wszystko tak zaaranżować, żeby pies mógł poćwiczyć, a inni byli bezpieczni. Na spacer Ci ludzie z tym psem na bezludną nie pójdą, on się musi gdzieś nauczyć zachowywać.
  15. Na pewno powinien stać dalej, zeby psy go az tak nie rozpraszały, ale ja bym go przywiązała na wszelki wypadek do tira jakeigo ;)
  16. [quote name='ahedok']a tak wgl to agresywne psy nie powinny mieć zajęć indywidualnych?[/QUOTE] Mnie to zawsze rozwala, jak pracować nad posłuszeństwem agresywnego psa, kiedy wokół nie ma psów? Bez prowokatorów, to moja suki chodzą jak w zegarku :lol:
  17. O Stachu w autku mówimy :] Gdyby chociaż Damian miał czas ze mną jechać. Cos pomyślę.
  18. Może i by się zmieścił, ale obawiam się, ze mógłby coś w drodze wyczyniać. A wiesz, że mnie nie lubi :P Bida straszna bez yariski się zrobiła.
×
×
  • Create New...