-
Posts
715 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kon trojanski suwalki
-
FCEF Poznań: Sułtan-MA DOM!!!!!
kon trojanski suwalki replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
================================================ Wiele osob wysyla swiatelko dzielnemu, pieknemu Sultanowi -Naserdeczniejsze zyczenia powrotu do zdrowia Piesku......... -------------------------------------------------------------- ....ale takze nasze najcieplejsze mysli kierujemy [U]do Pani Krystyny "EMIR"[/U] - zeby miala jak najwiecej sil do zmagan z tymi "o ktorych nie sposob mowic bez uzywania wulgaryzmow"... - bo do walki z nimi naprawde potrzebne sa nerwy jak postronki i konskie zdrowie... ================================================ -
================================================= Emir wykonuje ponadludzki wysilek. Przeciez to jest jedna osoba - a dwoi sie i troi zeby wszystkim pomoc - tego sie przeciez zrobic nie da... Mam nadzieje ze to jest dla nas wszystkich wspanialy przyklad, zeby nie tylko "podziwiac z daleka" ale robic - rzeczywiscie fizycznie robic co sie da, zeby jak najmniej musiec angazowac Emir w sprawy psow ze swego terenu, bo Ona i tak zawsze (niestety) bedzie miala co robic. Dobrze byloby uzyskac samodzielnosc. Wiem - nie wszystko od razu - ale to wspanialy wzor dla nas i inspiracja. Doskonaly przyklad na to ze jednak MOZNA! --------------........Dzieki za wszystko EMIR.........--------------- ==================================================
-
=============================================== [U]EMIR - WIELKIE DZIEKI ZA URATOWANIE ZYCIA BERNARDYNCE !!![/U] Niestety - tak jak Pani napisala "Ratowanie pojednyńczych psów jest piekne i szlachetne, ale tam trzeba rozwiązań radykalnych i to trzeba wymusić na władzach miasta" i wlasnie o to nam chodzi. Liczymy na pomoc, chcielibysmy skorzystac z ogromnego doswiadczenia jakie Pani posiada by radykalnie zmienic istniejacy stan rzeczy. ===============================================
-
================================================= Dzieki dziewczyny ze myslicie na ten temat :-) Ten pomysl - juz ponad 2 tyg. temu zostal omowiony z kierownikiem schronu. Teraz tylko czekamy na dopieszczenie strony internetowej i ruszamy do rzecznika (bo to z nim mamy omawiac darmowe ogloszenia w tygodniku suwalskim). ================================================
-
=============================================== Nowe wiesci - wrocilam wlasnie ze schronu. Suczka czuje sie duzo lepiej niz wczoraj. Pani weterynarz orzekla ze nie ma zadnego zagrozenia zycia. [U]Pani Krystyna z EMIR - zalatwila sprawe z kierownikiem i dzis po sunie ktos z EMIR przyjezdza. SUPER - piekne dzieki za blyskawiczna interwencje!!![/U] To tyle z nowych wiadomosci. ================================================
-
================================================ Ja za 10 minut jade do suczki. Moj tel to 889399340 - jesli jest mozliwy dojazd do Suwalk po nia dzisiaj to postaram sie ja dzisiaj wyciagnac - tylko prosze o informacje czy dzis bedzie ten samochod czy jutro. ================================================
-
================================================== Drogi Medar - nie mialam gdzie zabezpieczyc psa bo bym to zrobila. Mialam go przywiazac do lawki zeby wezwali policje ze pies wyje (bo ona wyla i szczekala nawet bez uwiazywania jej przy lawce... ---------------------------------------------------- ---Dobra -- skoncentrujmy sie na tym co mozna zrobic a nie na wytykaniu co by bylo gdyby bo to do niczego nie prowadzi... Bedzie z pozytkiem dla naszego zdrowia psychicznego a tym bardziej dla suni... =================================================
-
=================================================== Medar - nie wywieraj na mnie presji piszac takie posty - bo dwoje sie i troje pomagajac psom w Suwalkach. Sama szukalam suni po calym osiedlu w nocy - o czym dobrze wiesz i niestety jej nie znalazlam. Po drugie gdy sunia byla jeszcze pod blokiem poszlam do swojej Mamy i Ona nie zgodzila sie na wziecie psa do domu - o co byla wielka klotnia lacznie z Jej lzami i stwierdzeniem ze psy licza sie dla mnie bardziej niz Jej szczescie i spokoj. Nie mialam mozliwosci przygarniecia jej do domu bo odkad wrocilam zza granicy mieszkam w Jej mieszkaniu i to nie ja decyduje... Wiec daruj sobie oskarzanie mnie o zawalenie sprawy - bo robilam co bylo w mojej mocy i sie do winy nie poczuwam... Z calym szacunkiem Medar. ===================================================
-
================================================== Martus - cholera z nimi wie... A pamietasz - Cezara nie chcieli wydac - powiedziano mi ze 9.III zostal przyjety i od tego momentu za 15 dni go wydadza... Czasami trudno wyczuc ich intencje - wiec wole nie deklarowac dopoki nie zapytam... ---------------------- Nie ma mnie na gg - jestem u znajomych wiec odbiore gg - jak tylko wroce do domu o ok 23 =================================================
-
================================================== Medar - jesli na 100 % jest to miejsce w Emir - to ja moge sprobowac zalatwiac wyciagniecie suczki przed czasem - nie wiem czy to sie uda - ale moge sprobowac... Jezeli chodzi o transport - nie mam zielonego pojecia.... Moze ktos ma jakis pomysl ? ---------------------------------- Dzwonila do mnie przejeta losem Beruni - Pluciarz - bala sie ze sunia moze nie dotrzymac do adopcji - ze sie odwodni -prosila zeby dac suni kroplowke, deklarowala konkretna pomoc finansowa - WIELKIE DZIEKI !!! Jutro poinformuje jak wyglada sutuacja. --------------------------------- Musze miec pewnosc co do miejsca w Emir - takze prosze o odp. ==================================================
-
================================================ [U]Marka - tak wlasnie wygladalo ze na betonie byl ciemny mocz !! Co mam jej kupic - co podac??[/U] Wieczorem nie bedzie mnie na necie - wroce pozno -[U] mowcie bo nam sie suczka wykonczy. Prosze o podpowiedz - o pomoc! [/U]:placz: ================================================
-
================================================== Sunia na allegro [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=180390837[/url] U nas nie ma tak naprawde zadnej opieki weterynaryjnej !!!:shake: Jedyne co sie tu robi to szczepienie przeciwko wsciekliznie przed wydaniem nowemu wlascicielowi[B] i tu sie konczy opieka weterynaryjna !!![/B] Wszystko kosztuje - Marta kupe kasy wydala na zawiezienie kaukaza Cezara, za jego strzyzenie... jeszcze nikt nam nie oddal kasy za Zarunie (za jej zeby 200 zl) a po to byl bazarek i takie byly deklaracje - ale narazie cisza.... Poprostu nie wyrabiamy finansowo. Mowcie co robic - bo juz sama nie wiem :-( ==================================================
-
=================================================== Ona w schronie nic nie je :-( ----NIC-----!!!!! :shake: Ona musi trafic na tymczas lub do domku swojego Nowego Pana W schronisku poprostu zmarnieje Od niej bije taki smutek- TAKI SMUTEK...... [B]Tu poprostu trzeba sie spieszyc![/B] ===================================================