-
Posts
7648 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cambel&Megi
-
[quote name='anetta']Ja też na II, tylko ta ręka....:eviltong::eviltong: :/ dziwna sprawa z tą małą...:mad:[/quote] Ta ręka jest najważniejsza, gdyz chodzi o stosumek piesa do komendy, gdzie tą komendę pokazuje ręka...:eviltong: ehh...
-
Przegłosowane, wszyscy, których pytałam, odpowiadali, tak jak Wy.. No to ok, wysyłam ....;) zobaczymy.
-
Dzięki za głosy! A teraz bardziej przyziemna sprawa. Wymyśliłam, że wyślę zdjęcia Megi do konkursu foto w Moim Psie..z tym, że można max. 3 wysłać, a ja wybrałam 4 :hmmmm: 2 poniższe idą na pewno... [URL]http://i25.tinypic.com/1597af.jpg[/URL] [URL]http://i31.tinypic.com/2zi7ej5.jpg[/URL] I jeszcze jedną z tych trzeba wybrać... [URL]http://i29.tinypic.com/20seiau.jpg[/URL] albo [URL]http://i28.tinypic.com/2ymhu0l.jpg[/URL] Jak myślicie.. ? *** No i trochę bardziej smutna sprawa, Tyska Sara, która miała być na miejscu Megi, już dawno znalazła rodzinę, która natomiast wczoraj oddała ją, gdyż niby nagle stała się agresywna... Jej wątek.. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61317[/url]
-
Witam ponownie... śledzę tu wątek na bieżąco...Bardzo cieszyłam się, kiedy Sarcia znalazła Dom,do tej pory często o Niej myślałam...mimo, iż nie znałam jej na żywo, tylko ze zdjęć i opowiadań, głęboko utkwiła w moim sercu...żałuję, że wtedy, prawie rok temu, wyszło jak wyszło, dałam tylko nadzieję, ale miałam to szczęście dać Dom innej suni w potrzebie,czego na pewno nie żałuję. Teraz, po przeczytaniu tego, co napisała P. Grażyna, mam wielki mętlik w głowie...w głowie mi się to nie mieści, jak można psa po tak długim czasie oddać, gdzie nagle staje się...niby...agresywny...w co za nic nie uwierzę. Jak mogę Wam pomóc??? Niestety rodzicielka nie złapała "psiego" bakcyla, i na adopcję drugiego psa, choćby na DT, się nie zgadza, mimo kilkukrotnych podejść. Pozdrawiam, Kamila & Megi
-
Kraków!! Suczka Beagle - 2 letnia szuka domu!!!ma dom
Cambel&Megi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
Super :multi: -
Dziękujemy :loveu: Jamnicze, pochwal się :razz: W Waszym FB jeszcze nie widziałam:hmmmm:
-
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
Cambel&Megi replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście, agresję to on ma wypisaną na pysku... :shake: brak słow -
Proszę o głosowanie. [B]FW: Prosba o glosowanie i przekazanie dalej[/B] Cytat : ERKA Mam ogromną prośbę do Radka i wszystkich , którzy śledzą wątek Saruni. Nie wiem, czy pamietacie, że Sara została uratowana ze strasznego miejsca, od typa, który znęcał się nad nią, głodził i trzymał w fatalnych warunkach. Ten typ mieszka w ruderze prawie w centrum miasta przy akademikach politechniki i tam zrobił olbrzymie składowsko śmieci, żelastwa, makulatury. W tych hałdach śmieci trzyma kaczki, indyki, kury , nawet w zimie bez żadnego schronienia. Ptaki padają z głodu i pragnienia, bo on tam nie ma wody, więc nie daje wogóle pić, nawet w największe upały. Martwych ptaków nawet nie sprząta i rozkładają się tam albo są rozwłóczone przez psy. Ale najgorszy jest los psów , które ten typ ciągle tam sprowadza. To jest długa historia, juz mi się nie chce o tym pisać, były informacje również na tym wątku. Zmarłe psy też rozkładały sie na tej stercie smieci:angryy:. W sprawie psów, ptactwa również ,były niejednokrotnie powiadamiane odpowiednie służby, SM, policja , UM. Nikt nie potrafił poradzić sobie z tym typem. A raczej chyba nikomu sie nie chciało, bo nawet wtedy, gdy Sarunia nie mogła stać o własnych nogach, to zgromadzone gremium w postaci policjantów, weterynarza z Inspektoratu Weterynarii, urzędnika z UM stwierdziło ,że wszystko jest ok:angryy:. Przestraszyli się, bo ten typ wezwał swojego adwokata!:diabloti:, który groził wszystkim sądem. Sarunię i jej szczeniaki wykupiłyśmy wtedy z andzią69 przez podstawione osoby. Wcześniej tez udało się nam wydostać stamtąd kilka psiaków. Ale wracając do sedna. W tej chwili Gazeta Wyborcza w Kielcach ogłosiła akcję na zgłaszanie najbrudniejszych miejsc w Kielcach. Zgłosiłam to miejsce, ale chyba , nie tylko ja, bo widzę,że w tym rankingu jest umieszczone na pierwszym miejscu. Jeżeli nie udało się tego typa załatwić z powodu znęcania sie nad zwierzętami, to może w końcu uda się z powodu brudu i zagrożenia sanitarnego. Bardzo Was proszę oddajcie swój głos na to miejsce, bo wtedy jest szansa,że zostanie to wysypisko zlikwidowane, a co za tym idzie ten typ nie będzie miał możliwości trzymania tam zwierząt. W tej chwili nawet nie ma tam dostepu i w tych wysokich hałdach nie można zobaczyć, co sie tam dzieje. A bliżej wejśc się nie da, bo typ jest agresywny i już zdarzało się ,że pogonił kogoś z łopatą / tak było z jakimś reporterem z gazety/. [COLOR=red]To miejsce jest pierwsze na liście - skrzyżowanie ul.Studenckiej z Reja.[/COLOR] [COLOR=black]Bardzo proszę, przekażcie to znajomym. Dziekuję.[/COLOR] [URL]http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,5130903.html[/URL]
-
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
Cambel&Megi replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skubana Marylka super ;) -
Wieczorny spacer..
-
wyżły szorstkowłose, krótkowłose - kto przygarnie??
Cambel&Megi replied to tanitka's topic in Grupa 7
Przejrzałam wątek, naszego Barona rzeszowskiego nie ma, więc wklejam ogłoszenie. Tekst napisała wolontariuszka g_o_n_i_a Link do wątku: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=63647"][SIZE=3][B] Baron potrafi się już uśmiechać... Wspaniały wyżeł z Kundelka czeka na DOM![/B][/SIZE][/URL] [/B]Baron potrafi się już uśmiechać, jakby zapomniał o przeszłości... [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/6337/19809719ao0.jpg[/IMG] A przeszłość ma długą i niestety smutną. Około trzech lat temu zadzwonił telefon w sprawie bezdomnego psa błąkającego się po mieście. Oczywście nie odmówiono pomocy, pojechano w podane miejsce. Tam był ON - piękny, nieco zabiedzony wyżeł. Niestety próba złapania psa zakończyła się fiaskiem. Baron uciekł i nie pojawił się w tym miejscu więcej... W ciągu dwoch lat widziano go w różnych częsciach miasta, telefonowano w jego sprawie do schroniska - za każdym razem uciekał i nie chciał się dać złapać... W ciągu dwóch lat Baron był tylko zdany na siebie i potrafił doskonale zadbać o siebie... I tak oto w 2006 roku kolejna próba pomocy Baronowi powiodła się! Udało się p. Irkowi Derwiszowi złapać Barona. Pies został od razu przewieziony do schroniska. Tam rozpoczął się kolejny etap jego życia... Na początku wcale nie było kolorowo... Nieraz mijałam jego boks, w którym Baron siedział albo w budzie albo przed budą - zawsze ta sama smutna mordka gdzieś wzrokiem błądziła w przestrzeń... Baronek bał się ludzi, pracownicy bardzo długo z nim pracowali i bardzo się starali... Kroczek po kroczku wyżel przekonywał się do ludzi, najpierw bral smakołyki, później dał zapiąc sobie smycz, aż wreszcie zaufał ludziom - chętnie wyszedł na wybieg, a człowiek nie był już dla niego czymś strasznym. Niedługo minie rok odkąd Baron jest w schronisku... W ciągu tego czasu bardzo się zmienił - nie jest już tym smutnym i żyjącym w własnym świecie psem, który trafił w sierpniu 2006 roku do Kundelka. Teraz jest wspaniałym, robiącym wrażenie i bardzo mądrym wyżłem. Doskonale nadawałby się do osoby aktywnej, z którą Baron mógłby chodzić do lasu czy na polowania, bowiem Baron to pies z charakterem i potrzebuje odpowiedzialnego opiekuna. Ma pogodne usposobienie, w stosunku do ludzi jest przyjazny. Znajomych wita bardzo serdecznie - szerokim uśmiechem na pyszczku i merdającym jak śmigło ogonkiem... Dlatego Pracownicy nazywają go Baronem vel Śmigłem. :loveu: Nie jest on już pierwszej młodości, bo ma 6 lat.. Ale czy to oznacza, ze reszte życia ma spędzić w schroniskowym boksie? Czy znajdzie się jakiś miłośnik tej rasy, który pokocha naszego Baronka? On wykorzystał tę szanse, którą dało mu schronisko - jest teraz wspaniałym psem. Ale czy ktoś wykorzysta jego metamorfozę i weźmie go do swego domku? Baron zasługuje na to... Kontakt w sprawie adopcji: Schronisko "Kundelek" Rzeszów, ul. Ciepłownicza tel. 510-170-788 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [url]http://img108.imageshack.us/img108/4583/baron083ni8.jpg[/url] Baronek śmigajacy po wybiegu [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/528/bar2eq1.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/298/e90c5a656b49b824.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/243/a67892ba5fea30df.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/1963/bar2on3.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/781/b2nq6.jpg[/IMG] Film [url]http://pl.youtube.com/watch?v=nH5TdkHXSDQ[/url] -
Wczytywałam się wiele razy, ale nie wiem wogóle w jaki sposób oni mają to sprawdzić? W Jarosławiu np. niczego nie sprawdzali, ale tam to wogóle dziwnie wszystko się odbyło.
-
[quote name='Figo_94']Nie trzeba żadnej książeczki, nic?? A co z przynależnością do ZK - trzeba mieć tą skladkę opłaconą??[/quote] A co z JH, którzy nie mają 16 lat ukończone...? Członkiem można być przecież od 16 lat. Raczej tego nie sprawdzają..
-
Gizela - JUŻ W NOWYM DOMU z ogrodkiem :) / Rzeszów /
Cambel&Megi replied to Cambel&Megi's topic in Już w nowym domu
Gizuniu na górę. -
Groszeczku wieczornie hopsamy..
-
Mary Jane Mynia Z Kundelka Odeszla Za Teczowy Most
Cambel&Megi replied to Ulka18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marylka słyszysz to? :) Na lepszych ludzi to Ty chyba nie mogłaś trafić...Jeszcze trochę poczekaj... -
Spaniel Pako & Brunet pojechał do domu :)))))
Cambel&Megi replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Hop hop...