Niestety stan kotka się bardzo pogorszył wczoraj wieczorem , myślano że nie przeżyje nocy :( Na szczęście żyje. Dostał kroplówki wczoraj, dzisiaj będą kolejne. Jest strasznie słaby, nadal nie je :( byćmoże to jakiś kolejny skutek wypadku - jakiś dodatkowy uraz wewnętrzny ? A to że nie je tylko pogarsza jego stan. Dzisiaj próbował wstać i się przewrócił :placz: kupiłam mu kociego royala dla rekonwalescentów. Może coś dziubnie jakimś cudem..