[quote name='terra']Biegnijcie szybciutko na początek pokazać swoje cudne pysie!
Czy był jakiś odzew na aukcję staruszka?[/quote]
było pierwsze pytanie o staruszka :) niestety nic konkretnego ale to znaczy że jest dostrzegany :)
kolejne zdjęcia z nowego domku. Tym razem Duduś był na aukcji koni w Janowie Podlaskim. Podobno koń to jedyne zwierze jakiego się boi :)
[CENTER][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/106/31iz1.jpg[/IMG]
[IMG]http://img207.imageshack.us/img207/3948/37ty5.jpg[/IMG]
[/CENTER]
najtrudniejsza robote to macie Wy. Paco miał trafić do Was tylko na miesiac a potem miał jechac do Niemiec.. nie wyszło.. był w hotelu dużo dłużej.. a teraz jest znowu.. bardzo dziękuję że go zabrałyście. Was zna , lubi i otoczenie jest znajome.. dzięki temu na pewno jest mu łatwiej..
Wróciłam dzisiaj do domu.. a tak sobie planowałam , że po powrocie pojedziemy z Hund do Krakowa odwiedzić Lulunie.. Bardzo żałuję , że nie zdążyłyśmy zobaczyć jej takiej szczęśliwej. Na szczęście są te wspaniałe zdjęcia , za które bardzo dziękuję !
ja niestety nie mam informacji, czekam na wiesci od Hund , mam nadzieje ze u Lali chociaz ciut lepiej.. i jak wroce to zastane Lalunie w z dobrym humorkiem i swoja grozna minka..
Przesliczne zdjecia, szczegolnie te z zabawkami i z kotka. Lulu wyglada na nich jak szczesliwy zdrowy piesek. Niesamowicie sie zmienila jak trafila do Was. Taki slodki aniolek . Pamietam kiedy zobaczylam ja pierwszy raz.. siedziala skulona i wystraszona.. mam nadzieje ze te trudne chwile szybko zapomniala dzieki kochajacemu domkowi.
Lulunia przezyla cudowne 2 tygodnie we wspanialym domku otoczona miloscia i troskliwa opieka. Nela - bez Was byloby to niemozliwe. Jeszcze raz za wszystko bardzo dziekuje. Jestescie wyjatkowa rodzina i podjeliscie sie trudnego zadania wiedzac ze nadejdzie ten bardzo smutny dzien..
Lulu - biegaj malenka za TM.. do zobaczenia