Jump to content
Dogomania

asiakliny

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiakliny

  1. (*) Strasznie Ci współczuję. Pamiętam jak się czułam jak odeszła Rita, a była u nas tylko jeden dzień... Trzymajcie się ciepło.
  2. No dobra, w takim razie zdradzę tajemnicę. Mam nadzieję Besiu, że nie będziesz miała nic przeciwko. :roll:Sonia zostaje tam, gdzie jest, czyli u Besi:)
  3. Problem wyboru domu już rozwiązany. Sonia będzie miała inny dom.:cool1: Besia napiszę więcej wieczorem:lol:
  4. Jeszcze nie wiadomo, co będzie z Sonią. Pani chciałaby Sonię w dzień trzymać na dworze a w nocy wpuszczać do domu. Dom na pewno byłby sprawdzony. Telefonicznie Pani jak najbardziej w porządku, mówi, że zauroczyły ją oczy Sonii i jej historia. Czekam na telefon od Besi i jutro będzie wiadomo co dalej.
  5. Pani dzwoniła przed chwilą do mnie. Chciałaby adoptować Sonię:multi: Transport nie byłby daleko, bo Pani jest z Celestynowa. Powiedziałam, że przekażę jej telefon Besi i ona się z nią skontaktuje bo mi trudno teraz pośredniczyć na odległość. Besia na razie nie odbiera, prześlę jej dane mailem i będę próbować dzwonić. Prosimy o mocne trzymanie kciuków.
  6. Na 99,9% nie jest wysterylizowana, tak jak większość psów w schronisku. Dopiero teraz zaczynają powoli je sterylizować. Książeczki psy nie mają, dostaje się tylko umowę adopcyjną. Besia umowy jeszcze jej nie wysłałam:oops:, ale na pewno w tym tygodniu wyślę.
  7. Umowę wyślę w poniedziałek, mam nadzieję, że po wizycie u weta wszystko w porządku. Widać, że Sonii dobrze u Ciebie. To niesamowite jak psiak zmienia się, jak okaże mu się chociaż trochę miłości:)
  8. Besia przyszła właściwa umowa adopcyjna ze schroniska przesłać Ci ją?
  9. Poproszę o sprostowanie numeru telefonu na końcu powinna być 3 a nie 8.
  10. Sonieczko co tam u Ciebie słychać?
  11. W boksie, w którym była były dwa większe suki i myślę, że dominowały w boksie. Więc pewnie Sonii zostawały resztki. Czekamy na dalsze wieści i zdjęcia:)
  12. Napisałam do anielicy na gg w sprawie zmiany tytułu
  13. Właśnie wyjechała do swojego pierwszego domku tymczasowego. Nie chciała wejść do samochodu, bała się pewnie, że wróci do schronu. Mam nadzieję, że zniesie dobrze podróż.
  14. [quote name='Ulaa']Cudnie :loveu::loveu::loveu: Jak jej ślicznie na trawce... Napiszcie szybciutko jak ona się czuje, jak zachowuje, jaki ma charakter? Jejku jakie ona ma te oczka litościwe... :placz::loveu:[/quote] Jest spokojna, siedzi sobie teraz w cieniu. Widać, że jest zmęczona i osłabiona. I zdezorientowana. Widać, że to mądry pies. To straszne, jak schronisko niszczy psa, teraz będzie potrzebowała czasu (i miłości), żeby wrócić do formy fizycznej i psychicznej.
  15. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/33/8f6f5e1d034f6cfb.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/33/4976225c39e7868f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/33/e9924fdd77247389.jpg[/IMG][/URL]
  16. Sonia jest już u nas:) Besia ma przyjechać za jakieś 5 godzin. Zaraz wrzucę pierwsze zdjęcia.
  17. Na razie czekam na telefon od Beci. Mąż pojechał w trasę i wróci między 11 a 12 i wtedy pojedzie po Sonię.
  18. Zaadoptuje ją mąż, bo ja chcę mieć otwartą drogę do schroniska w razie potrzeby. Besia zaraz wyślę Ci numer telefonu na priva, zadzwoń do mnie jutro rano to ustalimy wszystkie szczegóły. Schronisko jest czynne od 10 do 14, nie jestem w stanie powiedzieć dokładnie, o której uda się nam odebrać Sonię.
  19. Właśnie wróciłam ze schroniska. Sonia [B]jest [/B]w boksie nr. 5. Dzisiaj psy miały zamknięte wejścia do pomieszczeń, więc miałam ułatwione zadanie. Zdjęcie robione po kryjomu, więc mało co widać, Sonia leży przy ścianie. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/32/7f83c86a62705a98.jpg[/IMG][/URL] Podniosła się tylko raz. Ogólnie jest w złym stanie (podobnie jak była kiedyś Rita), który mnie martwi. Ulaa kiedy chciałabyś ją wziąść i jak planujesz z transportem?
  20. Jutro mam luźniejszy dzień i samochód do dyspozycji a na dodatek tylko jedno dziecko więc wybierzemy się z córcią na dłużej do schroniska. Dam znać po powrocie, czego się dowiedziałam.
  21. [quote name='Ulaa'][SIZE=5]Czy można tam zadzwonić??? Poproszę o nr.[/SIZE] Jak pytać o Sonię, opisać czy ma jakieś oznaczenie?[/quote] Pytałam wtedy pracownika, ale odpowiedział, że nie wie o jakiego psa mi chodzi. Trzeba by pójść na dłużej do schroniska i przejść kilka razy między boksami, bo do boksów nikogo nie wpuszczają. Przed chwilą wróciłam z wyjazdu więc najwcześniej w czwartek mogłabym podjechać. Sonia była w boksie nr 8. Tel. do schroniska był 081 744 16 54, nie wiem, czy nadal aktualny po przenosinach. Tylko, że telefonicznie raczej niczego się nie dowiesz, bo informacje o dogomanii i stronie int. schroniska(nieoficjalnej) powodują powstanie natychmiastowego muru milczenia. Nikt inny nie odzywa się z L-na, a ja mam ograniczone możliwości czasowe. A jesteś zdecydowana wziąść Sonię do siebie, jeśli będzie w schronisku?
  22. Byłam dzisiaj w nowym schronisku, niestety Sonii nie widziałam:( Postaram się podjechać jeszcze w tym tygodniu na dłużej (jak kupimy wreszcie samochód, bo na razie musimy pożyczać i nie jesteśmy mobilni)
  23. Nie było mnie kilka dni w domku. Ulaa ogłoszenie wg mnie dobre, już sobie ściągnęłam, byłoby super, gdyby Sonia trafiła do Ciebie. Mam nadzieję, że uda mi się podjechać w tym tygodniu do schroniska, to zobaczę, co słychać u Sonii i może zrobię parę zdjęć.
  24. O bliskim kontakcie z psem w naszym schronisku nie można mówić. Tyle, co przez kraty niestety.
  25. [quote name='Ulaa']Przepraszam, że nie wchodziłam kilka dni na dogo i nie wsadziłam tego ogłoszenia... ale nie rozumiem jak to w końcu jest? Bo Anielica pisze mi na pw, że wolontariuszy wygonili ze schronu i nie mogą już pośredniczyć w adopcjach. A dla Sonieczki oznacza to, że żadna adopcja "na odległość" (o ile nowy potencjalny właściciel sam nie przyjedzie) - odpada. Przecież nie będę podawała w ogloszeniu namiaru na schronisko... Co robić? Czy ona ma jakikolwiek cień szansy na tymczas albo hotelik?[/quote] A jaka jest różnica przy adopcji na odległość? Pytam, bo nigdy nie brałam w tym udziału. W schronisku chyba podpisuje się osoba odbierająca psa i ich już dalej nie interesuje co się dzieje z psiakiem? Wysłałam Ci namiary na mnie, bo ja nie byłam wolontariuszką i jestem w schronisku osobą nieznaną, więc myślę, że nie byłoby problemów. O ile znajdzie się gdzieś miejsce dla Sonii. Schronisko przeniosło się już do nowego budynku, postaram się wybrać tam w tym tygodniu i zobaczyć jak tam Sonia.
×
×
  • Create New...