Wiecie co, ja też mogę godzinami patrzeć na te zdjęcia - mimo że psina leży mi pod nogami. :evil_lol::lol:
On nie opuszcza mnie na chwilę. tak jakby bał się mnie stracić - nawet w łazience musi leżeć z głową na mojej stopie, z wanny wyłażę jak akrobata. Teraz już doszedł do porzumienia z kotem-Luką który tak jak Kacper nie odstępuje mnie ani na chwilę. W domu wyśmiewają się ze mnie bo jak się gdzieś przemieszczam cała gromada wędruje za mną ( trzy koty i pies).Póżniej rozkładają się na podłodze, szafkach, pralce, sedesie - wszędzie gdzie się da a ja jak bocian łażę.:oops: