Ja tez ciesze sie że Prysi Pysio wylądował w Sochaczewie. Ale gdybym wiedziała że jest dziura dla psa.......:cool3:.
Renato, z tym wolontariatem nie czekaj długo - potrzebujemy ludzi w Azorku. Zreszta mamy blisko do siebie to jakos sie dogadamy :eviltong::evil_lol: