Witam!!W związku z tym że mam juz internet w domu mogę teraz szaleć i wysyłać zdjęcia Pesi nawet o 22-ej :) Zrobiłam dzisiaj kilka, wprawdzie mój aparat czasy świetności ma już chyba za sobą i zdjęcia wyszły jakieś ciemne, ale i tak wysyłam kilka. Ważne, że widać na nich choć trochę mojego pięknego psa :) Czasem wchodzę na dogomanię i łza mi się w oku kręci, jak przypomnę sobie zdjęcia mojego piesia w schronisku... Chciałabym uratowac jeszcze chociaż jednego psa - namawiam jedną panią ode mnie z pracy, żeby wzięła Nukę albo Kikę. Szczerze mówiąc to sama bym wzięła takiego małego bidulka... Serce pęka... Może się uda coś załatwić, bo ta pani myśli o psie, ale nic nie obiecuję. Na razie pozdrawiamy serdecznie!!!Ewelina i Pesia :)