No właśnie. Dałam dla szczeniaków witaminy i podobno od czasu do czasu je dostają. Małgosia dzis gotowała im jedzenie bo suchą karme raczej nie jedzą. Są niedozywione, chude i mają kupę podobna do serwatki. Po awanturze jaką zrobiłam wetce, szczeniaki są odrobaczane prochami a nie cudownym proszkiem, który albo działał na robaki albo nie ale doskonale pogarszał stan szczeniaków. RęCE MI OPADAJĄ.
iększość psów kuleje na przednie łapy. Mają jakies zapalenie czy coś poduszek, a może to stawy? Karat - na szczęście poszedł wczoraj do domu - kilka dni temu był wesoły i skakał przy kratach - wczoraj ledwo łaził, boki zapadniete. Do krat doczłapał i tylko ogonem pomachał, widac było że coś mu było.