[I]Dziś przyszły wiesci od Smugi. Własciwie od rana o niej myslałam. Są fotki ale jakoś ciężko mi sie z nimi uporać.[/I]
WitamPo prawie miesiacu w nowym otoczeniu Smuga czuje sie dobrze.Nadal jest kochana :) z kazdym dniem coraz bardziej.Nie wyobrazam sobie juz domu bez niej.Wazy obecnie 6,40 (waga z soboty tj.27.09)Pani doktor jest z niej zadowolona.Smuga wciaz jest szczekliwa.Wrogiem nr 1 ostał sie niczemu winny zyrandol wiszacy w kuchni.Mozna powiedziec,ze ma przerabane wiszac u gory i patrzac na psa :) Po za tym Smuga nie lubi sie czesac (jedynym sposobem jest danie jej zabawki podczas proby uczesania :) ) Gryzie szczotke myslac,ze jest to kolejna zabawka.A propo zabawek-bylo ich duzo-nie ktore przezyly tylko kilka minut. :) Ostre szpileczki dopadly biedne zabaweczki.Zreszta swierzbioce zabki posmakowaly juz listew w przedpokoju i moich ulubionych butow.Pozdrawiam goraco i zapraszam do Plocka w odwiedziny.Smuga z pewnoscia sie ucieszy :)Dorota Tymoszuk Ps. przesylam zdjecia Smugi :)