Ej Ziutka - najpierw niech zostanie ustalony termin łapanki. Wiem że ostatnio nie bardzo u ciebie z czasem więc jesteś ostatnia deska ratunku. Najlepiej byłoby od razu po uspieniu załadowac psa i do domku dowieżć. Tak więc Magda jak będziesz miała możliwość gadania o strzelaniu to i o transporcie bo w Ziutki autko to ja nie bardzo wierzę :evil_lol:. Pies musiałby całą droge spać. Wiezienie na tylnym siedzeniu dzikiego psa :crazyeye:- nie bardzo mi sie to usmiecha ( jeszcze mi życie miłe)