Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. to "Ale" ma mówić że za wiele czasu to on nie ma i szkoda by do końca przesiedział w schronisku
  2. ciągle się odwleka wizyta właściwego człowieka
  3. Jakoś trudno sie dostać na dogo. A pies czeka na człowieka.
  4. Biegnij Supełku ku swemu przeznaczeniu
  5. dogo działa jak chce, może tym razem uda mi sie poprosić o zdjęcia. Supełka wysłałam do gazet zobaczemy - musi gdzies być ktoś
  6. No nareszcie moge tu wejść - Mrunia widze jednak że nic się nie zmieniło
  7. [B]mariamc -[/B] nie zapomniałaś co objecałaś?
  8. konta nie podawałysmy bo ma być zmienione. To konto jest tymczasowe Numer konta: Michał Wiśniewski 96-500 Sochaczew, kochanowskiego 37/12 59 1140 2004 0000 3002 1017 6088 ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, Jesli konto zostanie juz zmienione - poinformuję.
  9. (Wchodzę już chyba piąty raz - zobaczymy czy mi sie uda napisać) W to że Pani zadzwoni ja też bradzo nie wierzę - sytuacja chyba ja przerosła. Wydaje mi się że wiek Amika jednak ją zniechęci. A teraz kubełek zimnej wody: W naszym schronisku jest tak, że pies może opuścić schronisko po wyadoptowaniu na konkretną osobę. Nie ma pojęcia Dom Tymczasowy. Kto wyadoptuje psa na siebie? Teraz mijają dwa, trzy miesiące i sytuacja osób deklarujących stałe wpłaty się zmienia, na pobyt psa w DT nie ma kasy - co wtedy z psem? Wraca do osoby, która go wyadoptowała? Możecie na mnie naskoczyć, że coś motam, ale widziałam juz wiele takich deklaracji, które po jakimś czasie, gdy emocje ostygły, stawiały osobe prowadzącą akcją w trudnej sytuacji. Wiecie o czym mówię. Na dogo też jest wiele apeli o pomoc w spłacie długów. Amik jest - co tu ukrywać- psem dla którego trudno jest i będzie znależć dom. Trzeba się liczyć, że ten DT może stać się domem do końca jego dni. I może to być nie miesiąc czy nawet tzry ale rok , może dwa. Może ja to widzę zbyt czarno, ale wolę to niż póżniej mieć jeszcze jeden problem nie do rozwiązania. Tak to widzę - a teraz mnie katujcie.
  10. jedna z wielu psów i dlatego niknie w tłumie
  11. Tak, Sabcia jest bardzo radosnym psem. Doskonała dla rodziny - młodej rodziny
  12. Cuda czasami bywają ale trzeba obudzić bogów
  13. Tak, wszystkie sobie w łeb postrzelajcie to chleb będzie tańszy :angryy:
  14. tak, głównie szczeniaki i młode psy są adoptowane. Inne siedzą latami - ech
  15. może po ciszy będzie burza - może po tak długim czekaniu ktoś go wyoatrzy
  16. kilka dni temu Galus chorował. Właśnie coś z tylnymi łapami coś się zadziało. Dostał leki i wydaje się że wrócił do zdrowia. Ale.....
  17. W Sochaczewie też przy okazji świąt miasta, wiosny, ziemi, i jescze diabli wiedzą czego - robimy stoisko schroniskowe. Jedą wtedy trzy, cztery psy. Czsami są adoptowane. Batman nigdy się nie załapał na taką impreze.
  18. no i nic, ciagle nic. Psina siedzi w zimnie i wilgoci, aż strach pomyśleć jakto się odbije na jej zdrowiu.
  19. NNNNNNNOOOOOOOOO. Wiedziałam że jesteś dzielne dzieciątko i znajdziesz adresik. Kamień spadł mi z serca -ŁUP. Wysyłałaś to do Pana Rafała????
  20. [quote name='Ziutka']Eurydyko wysyłam Ci na PW dane Rybona do przelewu ;)[/quote] ja też :eviltong:
  21. dzień za dniem mijają i ciagle nic się nie dzieje
  22. Dlaczego nikt nie pokocha Supełka - wszystkie domy zapełnione?
  23. Jestem swieżutko po rozmowie z panią. No chyba niestety nic z tego nie bedzie. Wczoraj była zdecydowana na 99,9% a dzis sie zastanawia. Mimo ze przedstawiam jej jaki Amik jest faktycznie coś wzbudza wątpliwości. Myslę że nic z tego nie będzie. Pani ma dzwonić do mnie w sobotę.
  24. zaglądam bo bardzo jestem ciekawa co sie z nim dzieje
×
×
  • Create New...