Jump to content
Dogomania

wroobelterrorystka

Members
  • Posts

    671
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wroobelterrorystka

  1. Keni nie było już długo :( na dodatek kotka się okociła, zaniosła gdzieś kociaki, auto ją zabiło i nie wiemy gdzie te kotki, bo pewnie zdechną ;(
  2. dotarła piękna obróżka, tylko suni nie widać :( ostatnio mi się dogo psuje :( idę spać bo umieram :P
  3. do godziny 14 jej nie było, po 14 pojechałam po węża więc nie wiem, po 19 jej nie było, i tak mam ją łapać dopiero od wtorku :)
  4. o Azylu - schronisku w moim mieście... z nimi się nie da nic załatwić:( a Uciechów nie ma ? bo ten transporter co ja dałam to za mały będzie. Koperek to znacz, że jak złapię Kenię to mam dzwonić do Ciebie i Ty przyjedziesz? tylko, że ja nie mogę określić czasu złapania bo nie wiem kiedy bidulka na podwórko przyjdzie. Mogłabym o telefon kontaktowy na pw ?
  5. nie było suńki :( dalej nie wiem do kogo dzwonić po złapaniu i co dalej robić
  6. nie, jeszcze nie dotarła, trudno zawiąże jej moją smycz bo obroża od mojej Warki będzie za mała pewnie... Mam transport suni jeśli skołuje duży transporter ale nie mam pojęcia skąd bo Azyl pewnie nie pożyczy
  7. dzisiaj była suczka zjadła i poszła, sąsiadka mówi że miała bardzo posklejaną sierść przy odbycie i ma dużo guzów sierść zaczyna odrastać. Powiedziałam jej że jak jeszcze raz przyjdzie to ma się drzeć ile wlezie za mną żebym usłyszała wtedy zejdę po nią tylko do kogo mam dzwonić? co później robić? Popytam kolegów czy by nie zawieźli, ale mam samych takich co mają drogie wypucowane auta i wątpię czy wezmą psa w takim stanie do środka i jeszcze nie wiadomo jak ona zniesie jazdę. Za paliwo oddam ze swoich pieniędzy tyle ile mam...
  8. nie ma ogrodzonej posesji, to jest podwórko gdzie biega pełno dzieciorów i ciapków z sąsiedztwa... ja się Keni nie przyglądałam na dole bo ona zawsze taka skulona, dzisiaj słyszałam jej szczekanie ale zanim się zwlokłam z łóżka z tą gorączką to zobaczyłam jej pupcię znikającą za rogiem budynku :( idę spać bo nie wytrzymam ;( dobranoc :)
  9. nawet mnie nie strasz, przecież to by była tragedia :placz: jak byśmy ją złapały i ona faktycznie ma szczeniaki to wyrok śmierci dla tych maluchów :placz: a cycuchów jej nie widziałam bo ma dużo sierści
  10. złapać to ja sobie poradzę bo ona nie jest agresywna po prostu jej założę obroże ze smyczą tylko co dalej? ja do domu jej zanieść też nie mogę ani na 2 minutki i jeszcze problem w tym że ona przychodzi kiedy chce a nie o jakichś stałych godzinach :(
  11. przepraszam, przepraszam ale od rana nie było mnie w domu :) chodziło mi o to że jakbym złapała Kenie to czy można byłoby ją przetrzymać u Ciebie do czasu przyjazdu Koperkowej? bo u mnie zwierzaki :(
  12. przepraszam bo nie widzę jest gdzieś numer konta na które można wpłacać pieniądze? mnie te 10 zł nie zbawi ale Norce może pomóc :)
  13. właśnie! obroża! nie ma obroży a ja mam jedną tylko dla swojej Warki, muszę iść i kupić jakąś :) tylko z tym łapaniem to nie może wyglądać tak że od jutra od popołudnia do niedzieli wieczór siedzi kilka kobiet na podwórku bo ona boi się podejść wtedy... :( a nie można byłoby zrobić tak, że ja ją łapie dzwonie do Cioci Justyny później po Koperkową i sunia jest u Justyny już bezpieczna w domku albo w jakimś kojcu bo trzymanie jej na podwórku jest złym pomysłem a czekanie na nią aż przyjdzie jeszcze gorszym, bo zdarzało się że nie przychodziła przez 3 dni :(
  14. jak zobaczę dzisiaj sąsiadkę to jej powiem ze jak zobaczy Suńkę to ma mnie wołać ja ja wtedy łapie tylko co później z nią zrobić? do kogo dzwonić? z Wrocławia się jedzie godzinę a tu coś szybciej trzeba bo nie wiem jak ona zareaguje na sznurek na szyi, czarno widze złapanie jej :( teraz od jutra od 16 mam wolne do poniedziałku więc mogę się przyczaić bo ona przychodzi tak raczej jak ja w szkole jestem i czaaasem wieczorem.
  15. ja mogę złapać sunie jak na nią natrafię i nie wiem co dalej mam robić ;(
  16. sąsiadka powiedziała że sunia była 3 dni temu zjadła i uciekła, teraz te deszcze może się gdzieś schowała... :(
  17. lało cały dzień, sąsiadki nie widziałam więc nic nie wiem. postaram się Serduszka Uciechowskie odwiedzić jak najszybciej ale teraz pomagam zdać chłopakowi (jak zwykle z facetami)
  18. jestem, jestem <zmęczona> dopiero wróciłam do domu, nie wiem czy suńka przychodziła czy nie, postaram się jutro iść do sąsiadki, przez całą wycieczkę o niej myślałam i modliłam się o jej zdrowie :( ktoś napisał, że tyle wytrzymała to i to przetrzyma- owszem wytrzymała ale wtedy była zdrowa :(
  19. sąsiadka teraz sama nie wychodzi domu bo ma coś z nogą ;( ja jutro o 7 rano wyjeżdżam, suczki nie widziałam już kilka dni :placz:
  20. w sobotę mam pakowanie do południa, suczka się nie pokazuje ;( dzieci ją widziały w parku ale do nas nie przyszła. sąsiadka to taka starej daty kobieta, wytłumaczyć coś ciężko, ona za psem latać nie będzie i w domu trzymać nie może :(
  21. no właśnie w tym problem, że nie za bardzo można :(
  22. suni nie widziałam :( w azylu coś sprawdzić ? to graniczyłoby z cudem tam nikt nic nie wie nigdy :( ja jadę w niedzielę o 7 rano na wycieczkę i wracam 2 czerwca ;(
  23. w nocy śpię więc nie słyszę, miska jest wystawiona, mam nadzieję że jej się nic nie stało ;(
  24. nie niestety dzisiaj również jej nie słyszałam bardzo się o nią boję :( dzisiaj już nie było tak gorąco, ale sąsiedzi robili grilla więc może się bała przyjść? nie wiem ale chciałabym żeby się pokazała :(
  25. na smycz się da przypiąć chyba tylko jak ją zestresuje smyczą i zdjęciami to się może wystraszyć i nie przyjść więcej :( dzisiaj pewnie dlatego, że gorąco jest, pewnie gdzieś śpi, ja swoją Warkę na rękach z domu wynosiłam bo jej się nie chciało w taki upał :)
×
×
  • Create New...