hehehe, ja byłam wczoraj na tamtym watku, ale widziałam, że się wyklarowało ;). Jesli jednak coś by runęło, to ja w sobotę jadę ze Zgorzelca, przez Wrocław do Łodzi. Kwestia łapania mnie na trasie :diabloti:. Od biedy dałabym radę nawet dziadzia przenocowac a w niedzielę rano zawieźc do schronu w Pabianicach. Wszystko za FREE ;).
Psiaki na transport dla HP woziłam nie raz ;).
Jak coś, na wszelki wypadek kontakt na mnie: 605 741 888.
Kopiuję to samo na wątek dziadzia. Tak na wszelki wypadek ;).