-
Posts
13784 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BIANKA1
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Już się troszkę przyzwyczaiłaś do ich braku ? -
Mikroskopijna starowinka- już w nowym, wspaniałym domu!!!!
BIANKA1 replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Zabierajcie to małe, bo.. -Stresuje mojego szczeniaczka:mad: -Przepędza go od miski :mad::mad: -GRYZIE zarowno Gutka, jak i Charliego!!!!!!!!!!!!!!!:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: -Panoszy sie i wrzeszczy :mad::mad::mad::mad::mad: Male - wredne.. :mad::mad:[/quote] Dobrze Wam tak :diabloti: -
Kobiś dzisiaj dwa razy zasadził się na pańcia :evil_lol: Ale pańcio chwalił sie , że go nie ugryzł , bo pańcio ma refleks :diabloti: A tak wogóle . to się kumplują ze sobą :lol: Myślę , że pańciowi właśnie brakowało gryzaka do szczęścia :eviltong: Kociaki jakoś żyją i jedzą . Trzymajcie Ciotki kciuki , może przetrwają :roll:
-
Całą noc nie spałam , bo ULV przywiozła mi 5 małych , bardzo zziębniętych kociątek . Robiłam co mogłam , ale 3 tygryski umarły . 2 czarne żyją , ale nie daje im dużej szansy . Jakiś cep przyniósł 2 tygodniowe kociaki do uśpienia , Były mokre na wylot i przemarznięte . Niby mocniejsze i ssące buraski nie dały rady . Słabe czarnuszki jeszcze się trzymają . Ale nie chcą ssać .
-
[quote name='AMIGA']Krakowski klimat tez sprzyja tyciu :evil_lol: To Kobiś sie naprawdę pięknie pokazał, skoro nie capa panią dr po palcach. Bono aż taki łaskawy dla weta nie był, bo go nieźle straszył ząbkami. Dostał zresztą opinię "trudnego psa" :oops:[/quote] Nie capną , bo miał kaganiec , a było dwoje lekarzy i se dali rade :evil_lol: Ale za to wychodząc ślicznie podał papkę :loveu:
-
Prawdę mówiąc , padam na nos :cool3: Spacery , karmienie kociątek , gotowanie psom i nam , sprzątanie no i jeszcze wszystkie nie psiowo - kocie sprawy są męczące . Dzisiaj byłam u weta półtorej godziny . I jeszcze zakupy i odwiedziny u teścia w szpitalu . A latka już nie te :oops: Ale kociaki dorosną , zaczna same jeść i już nie bedę taka uwiązana . Szkoda mi ich było . Co one biedne winne , żeby je zabijać :-(
-
Siedem miesięcy , jak to zleciało :lol:
-
Kobi miał czyszczone zatoki przyodbytnicze . Ale tego było :shake: Tony dosłownie .Śmierdziało okropnie :cool1: Dupcia po zabiegu umyta i kłaczki obcięte . Może od tego sie drapał . Narazie go obserwuję , a za tydzień powtórka z rozrywki .:cool3: Jutro wszyscy dostaną tabletki na odrobaczenie . Pani doktor powiedziałą , że podejmie się kastracji na jakimś specjalnym środku usypiającym . Ale narazie zobaczymy , czy przestanie się drapać . Był dosyć grzeczny .............jak na niego :evil_lol:
-
Jak miałam pierwszy raz iść do ULV to się zastanawiałam , jak Aksa wogóle się porusza . Wydawało mi się , że taki pies to tylko leży . Bardzo byłam ciekawa . Ale już po otwarciu drzwi Aksica dopadła mnie z impetem . Magda za nią , Aksa się przepycha , do tego Pałek........... szok :lol: Stanełam jak wryta :evil_lol: Aksa robi wszystko to , co zdrowy pies , a nawet więcej . Ma mnóstwo energi i jest niezwylke pomysłowa . Nauczyła się żyć ze swoim kalectwem i świetnie sobie radzi . To doświadczenie zupełnie zmieniło moje zdanie na temat kalectwa psów . To normalne psy tylko poruszają się nieco inaczej .
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
BIANKA1 replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']A ja myślę, że jest OK. Psy aklimatyzują się w nowym miejscu szybciej,niż nam się wydaje.[/quote] Monika ma rację . Taki Kobi , po 7 latach w innym domu , zachowuje się jakby nic się nie stało . Ale Kropencja po tygodniu u mnie jak poszła do nowego domu to 2 dni nie jadła .Pewnie to sprawa indywidualna . Miały u Ciebie dobrze , kochały Cię , to pewnie tęsknią . Ale zapomną z czasem .