Jump to content
Dogomania

agnieszkal2

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszkal2

  1. [quote name='Shel']Jest przefajny :) Mówiłam Ci to już z resztą :][/QUOTE] Cała trójka braciszków się udała:)
  2. Ewanko, jezeli chodzi o pieniadze to szkoda gadac! Dwie wizyty po pogryzieniu z Kula i Tania to 219 zl.Przyjeli nas na kredyt... A z innych wiadomosci to Uru dzis przyszla po Ksenie,poprosilam ja,zeby zabrala takze Tanie,bo Uru wczesniej myslala,ze nie da rady wejsc do nas po Ksenke,a jezeli ja bym ja zabrala,to autpomatycznie musze wypriowadzic Tanie i Kule,bo beda wyc jak idiotki.Jednak Uru zdazyla wjechac winda na gore,wziela Ksenie i Tanie(w kagancu),a ja szybko Kule na rece i tez wyskoczylam,ale chwile za nimi.Na dole czekala Uru,Ksenia i Tania..bez kaganca ( bo Ksenia sie na nia rzucila w windzie i Tani udalo sie go zdjac,choc dziewczyny sie szybko uspokoily ).Jak tylko zobacyzla Kuleczke,rzucila sie w jej kierunku,a Uru nie utrzymala jej...w ulamku sekundy zaczela sie wsciekla walka na chodniku.Niestety jednostronna,bo Kula nadal miala kaganiec.Tania dostala szalu,ugryzla mnie trzy razy w noge...juz wole tak,bo przynajmniej przez dzinsy... Kule trzeba bylo odprowadzic,a Tanie wzielam na spacer,biegala luzem,az sie zmeczyla i o to chodzilo...teraz juz przysypia...
  3. Witajcie:)Sunie spokojne,bo odkad nie moga sie gryzc,siedza cicho...
  4. Tania caly dzien zajmuje sie swoim kagancem,i dobrze,bo nawet ryja nie drze.I nie liże rany:)
  5. No czesc! Poza tym,ze laptop mi zdechl,jest ok.Dwie rottweilerki od razu zauwazyly,ze nie moga sie pogryzc,wiec tylko od czasu do czasu powarkuja na siebie i rozchodza sie.Zdejmuje im kagance tylko na czas jedzenia ,oczywiscie jedza osobno!W nocy budzilam sie co prawda kilka razy,bo Ksenia sie wkurzala,ze one popiskuja i gniewnie kilka razy mruknela,a wiecie,jaki Ksenia ma pomruk..nie chcialybyscie tego uslyszec:evil_lol: No i koszmar mi sie w nocy snil przerazajacy..z ulga sie zbudzilam.W kazdym razie baby trzymaja sie ogolnie z daleka od siebie,czasami probuja warkolic,ale szybko koncza,widzac,ze to bezowocne...
  6. moze i racja:)dzieki..licze na to,ze panieneczki tez zmeczone...spia jak susły! Niech zyja kagance!!!
  7. Masakra to byla wczoraj...jak poznym wieczorem dwie baby darły sie na całego na klatce schodowej,a ja nie moglam ich rozdzielic,a kazda moja proba rozwscieczala je dodatkowo.Szczerze mowiac troche dziwila mnie znieczulica sasiadow...mogly mnie i siebie zagryzc,a nikt by nie pomogl...
  8. Zwroccie uwage na tylna nozke Tani,ta chora..jest prawie dwa razy szersza od opuchlizny...swoja droga psy to swinie...jak zobaczyly,ze Kula ja gryzie w nia,to nawet Nuka musiala jeszcze poprawic i tez ja gryzla!
  9. [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/8680/dsc01008gd.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/1735/dsc01009q.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/203/dsc01011d.jpg[/IMG][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6247/dsc01012v.jpg[/IMG]
  10. Spacerek obok lecznicy...Tania,Kuleczka i Kubus - przybrany synek Ulv [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7528/dsc01007z.jpg[/IMG]
  11. Nie musze dodawac,ze Tania,jak poczula jego silna i wprawna reke,to ani myslala o rozrobach...byla cichutka jak trusia:evil_lol:
  12. Tania w lecznicy...dzieki nieocenionemu Irkowi moglam zabrac obie,inaczej bylo by to niemozliwe.Wielkie dzieki!!! [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6043/dsc01002yz.jpg[/IMG]
  13. Aha,Basiu,juz Ci mowie o srodkach uspokajajacych...zapytalam w lecznicy,ale odpowiedz byla taka,ze to wszystko dorazne srodki,wiec nie ma sensu.Nie wiem...poki co cisza,bo czuja,ze maja kagance i zajely sie swoimi sprawami.Oczywiscie,ani mysle im zdejmowac,bo by byla katastrofa.
  14. własnie w tej chwili odpoczywam...siedza cicho.Wszystkie.Od kilku dni nie bylo takiej ciszy...
  15. Juz Wam odpowiadam-dzis nie dam rady pojechac do Demi,bo nie mam paliwa,a przelewy dostaniemy w pracy najwczesniej jutro,oby! Irek nie oberwal,tylko krew Tani obsikala go i to niezle. Mnie Tania ugryzla w reke trzy razy - z czego najmniej przyjemne byly ciosy w palec,po prostu zatopila w nim kly,a w inne czesci reki nie skaleczyla,tylko drobne ranki i przede wszystkim siniaki zostaly.Zalozylam sobie prymitywny opatrunek i tyle:) Dzieki Irkowi moglam pojechac z obiema wariatkami do weta,Tani nozka zostala okreslona jako obgryziona,bo przypominala obgryziona noge kurczaka.Spotkalismy tam Ulv,ktora pozyczyla mi drugi kaganiec,wiec w tej chwili dziewczyny sa luzem,warczaly juz na siebie,zdziwione,ze pogryzc sie nie moga...odpuscily.Oczywiscie wiadomo,to czasowe rozwiazanie,bo nie moga w nieskonczonosc tak chodzic,ale poki co nie ma mowy o zdjeciu kagancow.
  16. Sluchajcie,one drą jape:( tzn.Kula mniej.CHociaz Tania jak ma jeszcze kaganiec to ciszej jest,bo zajmuje sie bezowocnya proba sciagniecia i ma zajecie.
  17. Bardzo kocham Kuleczke,ale skoro nie ma innego wyjscia,to dla jej bezpieczenstwa oddam ja.Oczywiscie osobie,ktorej zaufam.Tak sie nie da zyc!!!:(Trzeci dzien takiej ostrej walki,a czuje sie jak po pracy w kamieniołomach...nie moge za kazdym razem unikac sasiadow i wracac do domu nad ranem kimajac z psami w samochodzie:(
  18. Tania chodzi teraz w kagancu...a raczej kuśtyka...oczywiscie Kula caly czas koczuje w korytarzu,zamknieta.Piszczy czasami,ale jej zycie wazniejsze,wiadomo. Ja juz usypiam na stojaco,ale poki one sa tu razem,nie moge oka zmruzyc. Wiec pije kawe jedna za druga.Tania w ogole na dzien dobry zeżarla jajka golebicy... Oczywiscie w nocy w ramch protestu obsrala i obszczala mi mieszkanie,wiec mam co robic. Irek widzial,jaki sajgon mamy...I tak dzieki niemu uniknelismy gorszych strat.
  19. Irek mowi,ze natychmiast trzeba je odseparowac...ale poki co walka wisi na wlosku.Jeden ruch i nieszczescie gotowe:(
  20. Jeszcze nie.Był Irek,na jego oczach dwie baby rzucily sie na siebie rozwscieczone,w ulamku sekundy Irek byl caly we krwi,podloga jak w rzezni.Na szczescie podniosl idiotke wysoko,a ja za ogon odciagnelam Kule.I opatrzyl rane Tani,bez niego nie dalabym rady.One od soboty nie moga nawet chwili przebywac razem,najmniejsza nieuwaga i jatka gotowa.Teraz czeka mnie zmywanie podlogi.Mam dosc:(:( Do trzeciez chodzilam z psami po dworze,bojac sie wrocic do domu,poki choc jedna osoba nie spi w bloku..dopiero jak zgasly wszystkie swiatla,wrocilam...
  21. Witam..jestem pogryziona,opisalam Wam cala krwawa jatke,ale pi... ny komp zresetowal strone i musze od nowa|!!!Nie mam sily,bo dostalam w reke.Moge tylko powiedziec jedno...k.... mac:-(:mad::mad::mad::mad::mad::mad:
×
×
  • Create New...