Jump to content
Dogomania

agnieszkal2

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszkal2

  1. Ja i Taniula pozdrawiamy! Najbardziej cieszą takie momenty, jak na zdjęciach... kiedy Tańcia zachowuje się tak, jak dawniej..jak czeka w kuchni na jedzonko...jak chodzi po mieszkaniu...jak razem z siostrzyczkami prosi moją mamę o smaczki...
  2. Tania i ja pozdrawiamy... Tania jest bardzo dzielna...
  3. Tania miala teraz dwa dni przerwy od Palladii... nie jest łatwo podawac jej lekarstwa, bo ona już wie,że w smaczkach cos moze być niemilego.. i zaczęła rozgryzać każdy kawałek kurczaka albo parówki... Teraz wszystko, co Tania robiła przed choroba, tak bardzo nas cieszy... kiedy szczeknie... zamacha ogonkiem ( zwykle ma teraz spuszczony... ), wskoczy na łóżko...prosi o jedzenie ( nie swoje oczywiście )... kiedy Tani jest lepiej, mi i mamie tez!
  4. Nie mam pojęcia, jak się robi zbiórkę na zrzutce, może Wy wiecie? Tania dzis dostala Palladię. Oprócz oczywiście antybiotyku, tramalu, Cerenii ( przeciw nudnościom) i probiotyk,którym często pluje, bo te kapsułki są jak dla słonia... Tania cały czas chce być przy mnie, kiedy nie spi, cały czas patrzy na mnie , wie, że ją kocham najbardziej na świecie!!!!!!!
  5. To jest zdjęcie sprzed dwóch lat...czekam na moment, kiedy moja Najukochańsza Taniula będzie się znowu tak ze mną rozwalać w łożu...
  6. A tak Tania śpi w tej chwili, razem z siostrzyczką Likusią..Wszystkie zabawki i plastikowe pudełka wokół to robota naszej najmłodszej Marsi, która ma roczek i rozrabia całymi dniami :)
  7. Tania i ja pozdrawiamy Was wszystkich <3 Wczoraj podjechałyśmy do cioci ulvhedin, ktora w samochodzie wyjęła Tani wenflon i opatrzyła łapkę. Tania samodzielnie szła ze mną po schodach w dół i do góry ( mieszkamy na ósmym, ja nie jeżdżę windą ). Sama chciała, ja w każdej chwili byłam gotowa wziąć ja na ręce. Jak wiecie, Tania 3 razy w tygodniu ma dostawać Palladię, potem do kontroli, a na codzień dostaje antybiotyk 2 razy, probiotyk, lekarstwo przeciw nudnościom i kroplówkę ci drugi dzień. Oprócz tego gotuję jej 3 albo 4 razy dziennie kurczaka z ryżem i marchewką i pozwalam na wszystko:) Pozdrawiamy!
  8. Beatko, to jest "psowy" lek, więc na pewno nie jest tak odrazajacy w smaku ,jak Tramal... Dalam Tani Palladię w 2 malutkich kawałeczkach parówki ( sa 2 tabletki, jedna niebieska malutka cala i pół dużej ciemnopomarańczowej ), parówki z tą połówka większej natychmiast zabarwiła się na pomarańczowo, jakby była cala w papryce...Tania wszystko dokładnie gryzła i nic. W nagrodę dostala jeszcze jeden maleńki kawaleczek. Gdyby to było gorzkie, to zrobiłaby to, co z tramalem w kroplach - trzepalaby główką na wszystkie strony ze wstrętem . Dobrze, ze jest tramal w kapsułkach i zastrzykach:) a teraz mówimy dobranoc <3
  9. Dziekujemy Ci za pomoc, przelew doszedl!!!!!!! Tania tyle przeszła w młodości...prawdopodobnie sila dorwał ja jakis pies, bo była jeszcze dzieckiem, kiedy została znaleziona z dziećmi...Dzieci odeszly w męczarniach na jej oczach..była głodzona...dlugie lata tesknila za swoimi dziećmi, bo kiedy wracałam ze schronu, w którym nosiłam na rękach jakiegoś płaczącego malucha, ona wtulala się w to miejsce na mojej bluzie i plakala...tak,jakby pytała "gdzie są moje dzieci..."...wystarczy tego cierpienia!
  10. Witamy Was - Tania, ja, Likusia i Marsi! Wlasnie dalam Tani pierwsza dawkę Palladii!
  11. Ja i Tania bardzo Wam dziekujemy !!!!!!! Wczoraj bylysmy na konsultacji u dr Hildebranda, znanego onkologa. Potwuerdzil zasadność leczenia Palladią. Morfologia krwi , zrobiona wczoraj, ponoć całkiem niezla. Mamy już zapas na 2 tygodnie, potem jestesmy zapisane do kontroli. Koszt wczorajszej wizyty, razem z Palladia i innymi lekami, które obowiązkowo Tania musi dostawać- 600 zł...
  12. Taniusiowe wyniki i zalecenia naszej Pani doktor... Juz wiem, ze Palladia jest bardzo droga, ale oddam wszystko, żeby uratować Tanię!!! Pani dr powiedziała, że jest szansa powstrzymać ten proces, a nawet zmniejszyc !!! Sa przypadki, kiedy guz się zmniejsza, a nawet zanika, trudno oczywiście przewidzieć, ale spróbujemy... Tania ma szansę go dostawać od jutra! Ponieważ bardzo chętnie je, gotuję jej filet z kurczaka z ryżem i marchewką. Oczywiście, jak tylko poczuła się lepiej, zaczęła, jak zawsze, chodzić za mną krok w krok. Ona nawet do łazienki ze mną idzie, jest taka słodka!
  13. Tramal kupilam... byl strasznie drogi, mialam Tani dawać 1 ml ze strzykawki. Jak tylko poczułam, jak on pachnie, postanowiłam ukryć te kilka kropel w jedzonku. Tak, Tania wziela, ale za chwilę zaczęła wściekle trzepać glowką z obrzydzenia...Ale druga Pani dr dala nam tramal w kapsulkach, który łatwo ukryć w kurczaku :) Tania dostaje tramal co 8 godzin. Po ostatniej nocnej wizycie w klinice zaczęła jeść, jest tak glodna, jakby chciala nadrobić te wszystkie wcześniejsze straszne dni i noce...
  14. Nie zawsze udaje mi się być taką dzielną...staram się,ale często nie wychodzi...najdzielniejsza jest moja Najukochańsza Tania, ktora wszystkie zabiegi cierpliwie znosi, jakby wiedziala, ze chcemy jej pomóc...Tania od pierwszego naszego wspólnego dnia nie odstępuje mnie na krok, kocha mnie jak nikt na świecie, tak, jak ja ją!!! Obiecałam jej, że będę walczyć o jej życie i zdrowie ,ona wie, że jest dla mnie najbliższy osoba na świecie!!!
  15. Jest 4.45...psinki śpią, ja jeszcze nie... o północy pojechałyśmy na ostry dyżur, bo Tania nie chciała nic jeść, źle się czuła i jeszcze dostala biegunki ... Przyjęła nas przemiła p.doktor, dla jej specjalne szybko działające leki, a ja zostałam przeszkolona, jak robic zastrzyki i podłączać kroplówkę dożylną... podskórną juz zainaugurowalam samodzielnie wczoraj. Po powrocie do domu Tania przyleciała do kuchni i z radością rzuciła się na jedzonko! Wyobrażacie sobie, jak się ucieszyłam!!! Po czym spokojnie usnęła. W czwartek bylysmy na biopsji. Czekamy na wyniki. Pozdrawiamy Was serdecznie!
  16. Wiem...przeżyłam jej dwa potworne ataki bólu i nigdy więcej! Jednak póki jest nadzieja, zrobię wszystko, żeby ją uratować...
  17. Kochana Beatko! Bardzo, bardzo dziękuję Ci za wszystko!!! Ty i Nadziejka jesteście dla mnie takie dobre i Kochane!!! To byl atak bólu..Były 2 - w domu, a potem w czasie jazdy do kliniki. Kiedy dostala środki przeciwbólowe, dzięki Bogu, przeszło. Wczoraj w porównaniu z sobota bylo super... Co prawda nioslam Tanię przez wszystkie piętra w dół i w górę ( mieszkam na 8.pietrze, nie jeżdżę winda ), ale po kroplówce wzbogaconej o minerały i witaminy, po zastrzykach, Tania wyszła o własnych siłach z kliniki! I ładnie nasiusiala w trawkę. Kiedy zostawiłam ja w samochodzie na moment, żeby kupić tramal, po staremu przeskoczyła z tyłu na moje siedzenie! Była bardzo wyglodzona, zjadła 3/4 puszki swojego jedzonka ( Royal Canin Gastrointestinal Low Fat ), dałam jej tez strzykawką 1 ml tramalu, ale z obrzydzeniem zaczęła się krzywić i pluć :) Polożyla się w nogach mojej mamy, czyli na swoim stałym stanowisku pracy, bo, jak wiecie już, moja mama nie chodzi, wiec cały dzień sobie siedzi i jak tylko coś je, ma wokół siebie wianuszek psów, udających wygłodniałe od miesiąca. Jedna zawsze z prawej, jedna z lewej, a Tania zawsze pod stołem. Cieszę się zkazdego jej dobrego dnia, każdego szczeknięcia, każdej oznaki radości, wszystkiego, co tylko wskazuje, że jest lepiej... Co do diagnozy - spróbuję wkleić, bo wcześniej sue nie udało. Było tylko usg 3crazy robione Podejrzenie rozsianego procesu nowotworowego i guza nadnercze. W jamie brzusznej obecny plyn. Nr konta pisałam w odpowiedzi Nadziejce, ale mogę wkleić jeszcze raz..bardzo Wam dziękuję!!!!!!! 39102052260000640201081603 Jadwiga Lewicka Jeżeli potrzebny adres, to wysle na priv.
  18. Kochana Nadziejko! Dziękuję Ci za to ,ze jesteś sercem z nami, za modlitwę i za to, ze nas wspierasz!!! Skoro to przeżyłyście, to najlepiej wiesz, jaki to koszmar, kiedy boisz się każdego dnia i nocy, bo nie wiesz, czy nie będzie ostatnim lub ostatnią...kiedy Ukochana Istota patrzy Ci prosto w oczy , a w jej oczach widzisz straszny ból, smutek i nadzieję, że na pewno jej pomożesz... kiedy patrzysz, jak leży pod kroplówką i masz przed oczami wszystkie najlepsze lata swojego życia, które były z NIĄ!!!!!!! Kiedy bylo mi źle, Taniabyla przy mnie, przytulała się do mnie, a ja płakałam w jej futerko...2 lata temu straciłam Tatę, dostal udaru i po 5. dniach odszedł...Tania z Likusią wspierały mnie...a w noc, kiedy Tato odchodził, czuły to, biegały jak szalone po mieszkaniu, nie wiadomo było, dlaczego. Nad ranem okazało się, że wtedy właśnie, po północy, Tato odchodził po raz pierwszy, udało się wtedy reanimować, rano juz nie... Potem spadła na mnie opieka nad niepelnosprawna mamą, Tania z Likusią znowu mnie wspierały, i tak jest do dziś. W domu cale życie chodzi za mną krok w krok, wiec nawet teraz, kiedy tylko jest na siłach, wstaje i idzie za mną! Dala mi całą swoją miłość, jest Przyjaciółką, o jakiej można tylko marzyć... Jest jeszcze nadzieja, chcę spróbować wszystkiego, co może jej pomóc. Oczywiście, pieniądze idą jak woda...tak naprawdę , nie wdając się w szczegóły, jest nam bardzo ciężko. Dziekuje Ci z całego serca chęć pomocy!!! Pozdrawiamy z moją Najukochańszą Tanią , Likusią i Marsunią
  19. Na pierwszym zdjęciu- Tania jeszcze w schronisku w Orzechowcach...marzec 2008. Na drugim - dzieci Tani. Odeszły w schronisku... Na trzecim - 2009, moja Ukochana Tania ze mną... Na czwartym - z siostrzyczkami - Kuleczką ( od lewej, niżej ) i Nukusią ( od prawej, wyżej). Kuleczka odeszła w maju 2015, Nukunia w lipcu 2011 ... Na następnych zdjeciach 5 i 7 - z siostrzyczką Likusią. 8 i 9 - z młodszą siostrzyczką Marsi, listopad 2020 10 - 23 listopada 2020... nikt niczego jeszcze nie podejrzewał...
  20. Wczoraj byl przerażający dzień...Tania dostala ataku bólu,ze zaczęła płakać i krzyczeć ludzkim głosem!!! Złapałam ja na ręce i wyleciałam z domu. Biegłyśmy do samochodu i pedzilysmy do kliniki. Tam wpadłam i krzyknęłam do lekarzy,żeby ratowali moją Sunię!!! Pani doktor wybiegła, natychmiast wyciągnęła ją z samochodu, dala zastrzyki przeciwbólowe, antybiotyk, przeciwgorączkowy i zrobila usg... Potwierdziła diagnozę.. wg niej można leczyc tylko paliatywnie...pobrała tez plyn do badania... będę walczyć o Tanię do końca!!! Zrobię wszystko,co w mojej mocy, żeby ją ratować !!!!!!!
×
×
  • Create New...