[quote name='wanda szostek']Przyszła odpowiedź w sprawie Soni.
Witam!
Tak,doczytałam się w ogłoszeniu ,że sunia ma uszkodzoną łapkę jak również że nieprzeszkadza jej to w niczym i nie jest to dla mnie żaden problem. No więc teraz opowiem o naszej rodzince. Mieszkamy w mniewielkim mieszkaniu bo ma 40m kw (2 pokoje) w Wodzisławiu Śląskim(niewiem czy to nieproblem). Mieszkam z dwójką dzieci w wieku 12 i 9 lat no i z nasza kochaną Nalą czyli jak pisałam 5letnią bokserką. Soni nie moge zaoferować domku z ogródkiem,ale wydaje mi się,że w tym wszystkim nie o to chodzi. Wiem,że pies potrzebuje się ,,wybiegać" dlatego często chodzimy na spacery do lasu. Latem jeździmy w góry całą rodzinką włącznie z Nalką,bo ją traktujemy jak członka rodziny. Śpi z nami w łóżku i każdego z naszych gości musi w swój sposób przywitać jako pierwsza. Tego roku latem wybieramy się wszyscy na wczasy do Jarosławca i specjalnie szukałam dla nas wczasów gdzie można przyjechać z psem,bo mimo to,że mogłabym zostawić ja u rodziców niewyobrażam sobie tego,gdyż jest za bardzo z nami zwiazana,a i pewnie my też byśmy za nią tęsknili. Więc Sonia byłaby traktowana jak nowy członek rodziny i miała by takie same prawa jak nasza sunia. Jeśli chodzi o wizytę wolontariuszki nie ma żadnego problemu tak samo jak podpisanie umowy adopcyjnej. Pozdrawiam Asia
[B][SIZE=3]Co Wy na to? Jak widzicie tą propozycję?[/SIZE][/B][/QUOTE]
Jedno jest pewne, rączek do głaskania tam niezabraknie :D