Czy nadal nie ma wyników tego pierwszego wycinka? Był pobrany chyba ze 3 tygodnie temu.
Przeczytałam na stronie Fundacji Emir, że Emisia nadal nie wykazuje zainteresowania życiem. Mycha napisała, że lubi głaskanie i tuli się do ręki, więc tak sobie pomyślałam, że ona pewnie szybciej nabrałaby chęci do życia będąc w rodzinie, gdzie uwaga ludzi byłaby na niej skupiona, mogłaby być często głaskana, dobrze jadła, inne pieski zaczepiałyby ją do zabawy. Czy ona jest aż w tak złym stanie, że musi siedzieć w szpitalu SGGW?