Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. [quote name='starlet1']Nasze zwierzaki sypiały tak: http://photos.nasza-klasa.pl/8980641...5c1bab5a6.jpeg Cudnie:loveu:
  2. Znm te klimaty:evil_lol: - my śpimy w piątkę - ja, mąż, synek i dwa psy - zimą super skład - biotermoforowy;), latem - ... :evil_lol:
  3. starlet, postaram się dowiedzieć jak najwięcej, ale obawiam się, że zbadanie stosunku Gapci do kotów może okazać się trudne w praktyce - jeśli właścicielka niewiele wie na ten temat np. (a może tak być). Gapcia jest staruszką, malutką staruszką, ale zawsze zakładajmy, że może być różnie, przynajmniej na początku... a Gapcia niczego nam nie obieca;). Dlatego, skoro sunia miałaby jechać z Krakowa do Łodzi, to musimy założyć, że to będzie podróż w jedną stronę, bez względu na wszystko - bo możemy prognozować pozytywnie, albo bardzo pozytywnie:lol:, ale gwarancji raczej nie będzie. Przepraszam Cię za "mądralińskie" pytanie - ale czy jesteś gotowa na wszystko? I co, jeśli Gapcia z czymś "wyskoczy"? (martwię się, bo miałam doświadczenie z bardzo kochaną skądinąd osobą, którą pozytywnie rokujący do kotów starszy pies (było nawet sprawdzane na miejscu) - przerósł do spólki z kotami w kilka dni i... był zwrot z adopcji:-(. Pozdrawiam Cię serdecznie:loveu: Ania
  4. E tam ;), to powód do radości - Majqę odbieram (najpewniej jako jedna z wielu) jako niezwykłą osobę, którą pięknie byłoby spotkać w realu. Pytanie, czy będzie mogła spełnić prośbę Dogomanki.
  5. Żadnych pretensji;) - wizyta to złota zasada, a jeśli to byłaby Majqa, to już lepiej być nie może:lol:
  6. Ja narazie napiszę tylko tyle, że odezwała się do mnie Ciapuś i... jest ok., że się tak wyrażę;) starlet:loveu:, cieszę się, że jesteś i... wyrazy szacunku dla Ciebie. Pola, tak jak pisałam, w razie potrzeby, zawiozę Gapcię. Myślę, że pojutrze sytuacja będzie klarowniejsza.
  7. starlet, jeśli adopcja u Ciebie dojdzie do skutku (można szukać osoby z Łodzi do wizyty przedadopcyjnej u Ciebie) to ja Ci osobiście Gapcię przywiozę z Krakowa. Rozmawiałam z tą panią wstępnie przez telefon - jesteśmy umówione na środę wieczór na wizytę u Niej. Z rozmowy widzę już, że tu nie o szpital chodzi... Całą sprawę podsumuję jedak po wizycie.
  8. Poznając Irenkę jako Osobę wręcz ogromnie i w każdym szczególe dbającą o zdrowie podopiecznych jestem pewna, że nic pod tym wzlędem nie zostało zaniedbane. Nie mogło. Pani Asiu, wstyd:shake: (chociaż to za lekko powiedziane)- oddaje pani [B]swojego, [/B]ukochanego, wyczekanego psa, tak? Psy chorują, starzeją się, sprawiają problemy... To [B]żywe, czujące, zmieniające się[/B] istoty. Oczywiste, prawda? A pani oddaje? Bo jest chory? Członka rodziny? Jak to?
  9. starlet, witaj :) Mam już namiary właścicielki Gapci od Dogomanki i (tak jak się umówiłyśmy) odwiedzę sunię i tę panią na dniach - najpóźniej w środę - po to, by porozmawiać, sprawdzić stan suni, zostawić karmę. Postaram dowiedzieć się jak najwięcej i zrobić więcej zdjęć. Ogromnie bardzo się cieszę, że jesteś gotowa jej pomóc:loveu:
  10. [quote name='Foksia i Dżekuś']Aniu nawet nie wiem ale dzisiaj pani pani Alicja nie przyjechala wiec nie wiem kiedy bedzie , aFelicji by sie przydalo toche schudnac ,tak ze jak bys mogla troszke nam odstapic to bedziemy wdzięczni ,tym bardziej ze Felicja ma guza kolo sutka i bedziemy ja musieli zoperowac. ;)[/quote] Guz...?:-( Oby jakiś zwykły gruczolak. Dobrze, w takim razie zawiozę Felci karmę w nadchodzącym tygodniu - nie wiem tylko jeszcze dokładnie, jaki to konkretny dzień - jak ustalę, odezwę się do Ciebie albo do p. Bożenki (tylko potrzebuję numer, bo nie mam do Niej)
  11. Jaka karma jest planowana dla Felicji? Bo mogę jej zawieźć 15 kg Boscha z jagnięciną w przyszłym tygodniu (będę jechać za Niepołomice) - fajnie działa na nadmiar tłuszczyku;) a można jeść i jeść:roll:.
  12. Mała Lili na łonie (czy raczej udzie ;)) rodziny: Eliku, pisałaś, że to ciąg dalszy fot, ale ja dostałam tylko te dwie (jeden mail);).
  13. To dobrze, Figiel, że są wokół Ciebie, mądre, ciepłe dłonie, które podtrzymują w niepowodzeniu i chronią przed krzywdą, jak mogą. Wiesz, będą zawsze... a to nic innego jak miłość przecież. Musisz teraz wrócić, ale wracasz w bezpieczne miejsce... Dobrze, że jest takie i Ty je znasz. Znajdziesz dom... Wierzę mocno. Irenko, chcę Ci też powiedzieć, że piękni byliście z Figlem i piękny był Twój tłumiony przed kamerą płacz i mnie - zawsze zatroskanej o autentyzm w życiu - pięknie było coś tak prawdziwego zobaczyć. Trzymaj się.
  14. [quote name='Foksia i Dżekuś']Dondelek wczoraj mial zmieniany caly opatrunek ,robione kontrolne zdjecie rtg i na razie odpukac wszystko ladnie sie goi. Dzisiaj mial tez jechac na kontrole ale miala zawiesc go Bozenka wiec nie wiem co tam slychac bo dopiero teraz jestem wolna ,a nie bede do niej dzwonic ,Jutro sie dowiem[/quote] I jak Dondel po kontroli? I czy odliczanie - bo maj - do startu w DS już zaczynamy;)?
  15. Pola, przeczytałam, wysłałam Ci pw.
  16. [quote name='samoglow']Czekamy, czekamy na Maltowe opowiesci :multi:[/quote] Czekamy... czekamy:evil_lol:
  17. Bardzo się cieszę, że Felicja jest u p. Bożenki - to rzeczywiście niespodzianka:-o:lol:. Myślę, Beatko, że wobec tego - po wydaniu Nemusia - pomyślę raczej o dt dla innej suni w potrzebie - Felicja jest bezpieczna - w najlepszych rękach - i to najważniejsze. Irenko, dziekuję...:loveu:, że jesteś na watku z nami i za ciepłe słowa.
  18. Dzisiaj sobota (jeszcze przez chwilę) a Malta w dt:multi: I jak? I jak? I namiary do wpłat poproszę. I domku tymczasowy - :Rose::Rose::Rose:
  19. No, Merlinku, teraz telefon się Kindze urrrwie:multi::multi::multi:
  20. A dlaczego salibinka nie weźmie? Nie weźmie? Nie weźmie:shake:. No nie weźmie:evil_lol:
  21. Nie da się chyba wyobrazić lepszego życia dla Niej - kochana szczęściara:loveu::multi:
  22. Pisałam o Felcji do kilku osób, które obiecały szukać jej dt - żeby było szybciej, ale póki co cisza. Myślę o niej, zaglądam jak jestem w schronie... a ona tak patrzy:-(, jakby wiedziała, że chcę ją zabrać... Ale najpierw... Nemuś musi mieć DS + dwa tygodnie na pełną adaptację i moją pewność, że będzie ok. - wiem, Beatka, ze "tak długo" nie mogę go mieć ;), ale też wiem, że nie dam go do budy albo na nieogrodzony teren, albo (jak w przypadku tej pani, która po pierwszym razie w programie dzwoniła), żeby zostawał sam w mieszkaniu na 13 godzin:shake:, albo do dwóch staruszeczek (jedna ponad 80 lat a druga nie chodzi) z kotem:shake:. A takie właśnie osoby, jak do tej pory, chcą Nemka. Napiszę ponownie do p. Magdy.
  23. No właśnie... i jeszcze Felicja, która tyle lat siedzi w schronie:-(.
×
×
  • Create New...