-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania z Bytomia
-
koleżanka ma bardzo malutkie mieszkanie w remoncie, szuka innej chatki razem ze mną ;) niestety warunki jej na tonie pozwalają i psiak bardzo płacze jak jest sam w domu a ona tam nie sypia, psiak nadal przebywa w mieszkaniu z tą kobietą:shake: nie wiem czy jest szczepiony, jest to nieduży psiak zaliczający sie między średnim a małym, musimy poszukać czegoś dla niego, choćby tymczasu
-
z fotkami niestety będa problemy, miałam nad ranem pożar w mieszkaniu, kable z komputera popalone jeszcze nie wiem co działa a co nie, kabel z kamerki przepalony w 3 miejscach to napewno nie bedzie działać, ale ważne że komputer działa, obudziłam sie rano w kłebach dymu, maluch kaszlał jak najęty, troche sie podtruliśmy :shake: jakbym nie obudziła sie na siku to kto wie czy jeszcze była by tu taka forumowiczka i jej rodzina :-(
-
niestety nie mam dzisiaj fotek, baterie z aparatu mi się rozładowały:angryy: teraz dopiero wróciłam do domu, już wyjaśniam dlaczego - byłam wczoraj na sterylizacji kotki koleżanki (ma mieszkanie w remoncie i mieszka narazie z matką alkoholiczką)jej matka pod nieobecność koleżanki niedopilnowała kotki, kicia zdjela sobie ubranko pooperacyjne i zjadła 2 szwy z 3 założonych :shake: na domiar złego ta "matka" otwarła okno (mieszkają na 1 piętrze) bo kot potrezbował powietrza :angryy: kotka jak to prędzej bywało wyskoczyła przez okno i poszła sobie na podwórko, co wydawało sie tej kobiecie zupełnie normalne :diabloti: normalnie mam już dosyć takich bezmyślnych ludzi. Wróciłam przedchwilą bo poszłam zrobić nowe "ubranko" kotce i zanieść ją na mieszkanie koleżanki, tam na 100% jest bardziej bezpieczna niż pod dachem tego bezmyślnego babska :shake: fotki Szarusia na 100 % będą jutro ale nie moge dokładnie powiedzieć o której godzinie :roll: aha ta baba ma jeszcze w swoim domu psa (Misia) dla niego także będziemy raczej musieli poszukac domku, chociaż tymczasu, fotki pieska, sterylkowej kotki i szarka wkleje jutro bo nie mam baterii ani do aparatu, ani dla siebie - padam juz na pychol więc uciekam spać
-
dziękuje wam za pomoc:loveu: , już sama nie wiem w co mam ręce wsadzić, kociak dzisiaj zwymiotował antybiotyk (syrop) nie wiem czy nie bedzie trzeba znów przejść na zastrzyki :shake: do tego mój malecjest chory i jeszcze doszła komplikacja przy kastracji:placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55987&page=75[/URL]
-
z Szarusiem z dnia na dzień jest coraz lepiej, ropa się już nie zbiera, a ranka jest już malutka, w piątek idziemy do kontroli, ma dostać jeszcze ze 2 zastrzyki p/w świerzbowi (wetka powiedziała że ze świerzbem jest juz o niebo lepiej niż na początku i może te 2 zastrzyki mu w zupełnosci wystarczą ;) ) natomiast jest duża szansa na to że antybiotyk (keflex) będzie musiał przyjmować tylko do piątku :multi: apetyt ma jak tygrys a nie kociak, dziś ze smakiem zajadał pół surowego skrzydła indyczego i powarkiwał ze strachu żeby mu nie zabrać :diabloti: , jest nadal chudy ale przy jego apetycie to tylko kwestia czasu :cool3: ;) Szary może już na poważnie zacząć szukać domu, zaczyna mu być ciasno w kabinie na wygłupy i bardzo domaga sie żeby go z niej wypuścić lub ciągle z nim być, to prawdziwy pieszczoch :lol:
-
Kociątka uratowane, już w nowych domkach :))))
Ania z Bytomia replied to Patsi's topic in Już w nowym domu
super :loveu: jeśli można to prosimy o jakieś foteczki kici z nowego domku ;) ps. jakie imie dostała koteczka ? :cool3: ona taka panikara miałkliwa była :diabloti: :eviltong: -
[quote name='Tweety']nie wiadomo co ujawnią dalsze badania. Na razie leczenie jest finansowane przez AFN i miejmy nadzieję, że małemu nie dolega nic poważniejszego i sobie poradzimy przy mile widzianym wsparciu finansowym ze strony osób zainteresowanych zdrowiem Szarusia. Na pewno będzie potrzebny dla niego dom, bo on nie może wrócic tam skąd przybył a jest bardzo miziasty i przytuliński więc nie ma problemu z oswajaniem.[/quote] Szaruś teraz bardzo sie boi brania na ręce (nie drapie, nie syczy ale prubuje sie chować i uciekać) źle sobie to kojarzy ponieważ robie mu codziennie 1 zastrzyk i jeszcze dodatkowo 2 razy dziennie czyszcze mu rane żeby ropa miała jakieś ujście, boi sie mnie ponieważ sprawiam mu ból :-( ale i tak na złe mu to nie wyjdzie, a ktoś to i tak zrobić musi żeby kocik wyzdrowiał. Z samopoczuciem dziś jest lepiej, wypił miseczke wody i podgryza po troszku karmy ( mleczka mu nie daje bo dostał ostatnio po nim biegunki) jest mniej osowiały, reaguje już jak ktoś wejdzie do łazienki i patrzy z zaciekawieniem, uwielbia sie głaskać mrucząc cichutko, na ręce go nie biore, chce mu troche zaoszczędzic strachu, po co ma sie biedaczysko dodatkowo stresować. Mam nadzieje że teraz może być już tylko coraz lepiej :multi:
-
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
Ania z Bytomia replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
jasne że sie nim zaopiekuje w tym czasie, ale Wandziu musisz mi powiedzieć w jakich konkretnie dniach to wypada, wiem że ok połowy miesiąca, bo za 4 dni po skończeniu zastrzyków kotka którą mam na tymczasie idzie do mojej mamy :loveu: , jak tylko kotka do niej trafi bede miała jamnika na kastracji od słynnego Pana Józefa, ale to też tylko kilka dni aż poczuje sie lepiej, Szarek do czasu wyleczenia niestety musi siedzieć w kabinie prysznicowej więc miejsce na Azorka bedzie napewno, a zaraz po powrocie azorka do ciebie bede miała kolejną sunie P.Józefa na sterylce, bo biedak "za bardzo" sie nią opiekuje i może jej przez ta dobroć wyrządzić krzywde. Taki jest mój rozkład tymczasów do końca maja :cool3: :roll: -
pomocy można także udzielać uczestnicząc w aukcji na bazarku na rzecz Szarusia 1 aukcja to śliczna figurka spanielowej rudej suczki + figurka 3 szczeniaczki = w licytacji jako cały komplet, na termin licytacji aukcji nie patrzcie, bo ja ją wygrałam i wystawiam ponownie na rzecz Szarusia http[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61437"]://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61437[/URL] 2 aukcja to maskotka owczarka niemieckiego i książka o rasach psów "przewodnik kieszonkowy", książka i maskotka do licytacji osobno! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5139252#post5139252[/URL] za udział w licytacji bardzo dziękuje :multi:
-
Kociątka uratowane, już w nowych domkach :))))
Ania z Bytomia replied to Patsi's topic in Już w nowym domu
w góre "podwórkowa bando" !!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: -
AZORKU - nareszcie !!!! Kuna zwiała przez wentylacje!!!!
Ania z Bytomia replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Wandziu może ja sie zaopiekuje Azorkiem w tym czasie :cool3: ale moge go wziąść maximum na 3 dni inaczej mój TZ mnie z domu wywali :eviltong: sama wiesz jak u mnie sprawa wygląda od jutra 2 chore koty na świerzb i jeszcze moja mała ligoska suńka mniejsza od kota + ryby + kanareczek, ale dla twojego pieska też napewno sie miejsce znajdzie na moich 36 m 2 :lol: :eviltong: -
Kociątka uratowane, już w nowych domkach :))))
Ania z Bytomia replied to Patsi's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']Niestety, świerzb jest bardzo zaraźliwy... wiem, bo jak przygarnęłam z ulicy Juniora, to zaraził nim i kocią grypą Byrona... leczenie trwało miesiąc albo dwa... tu pomóc nie mogę. A zdjęcia się nie wyświetlają, ONET ma komunikat, że brak zdjęć...[/quote] hmm, zauważyłam... ale jak sie kliknie "albumy(5)" a potem na album "kotki w potrzebie" to sie wyświetla, mi też poprzez dogomanie nie chce sie otworzyć:angryy: -
Kociątka uratowane, już w nowych domkach :))))
Ania z Bytomia replied to Patsi's topic in Już w nowym domu
Szaruś czuje sie już o wiele lepiej, już widać mu szyje, z rany teraz ropa sama wypływa(troche już zdążył nachlapać;) ), sam fakt o samopoczuciu maoże świadczyć o tym że jak otworzyłam kabine aby nalać mu wode ( żłopie ją miskami) i pogłaskać go to na mnie fukał z obawy że znów go wezne do weta i bedzie bolało, po chili dał sie jednak przekonać na krutkie mizianko :loveu: ;) , oby chłopaczek szypko wrócił do zdrówka i znalazł prawdziwy, kochany domek :multi: -
Kociątka uratowane, już w nowych domkach :))))
Ania z Bytomia replied to Patsi's topic in Już w nowym domu
Szarek był przed chwilą u weta, ma świerzbi wielki ropień, rana została przemyta i dostał antybiotyk w zastrzyku na zmniejszenie ropienia, jeśli do jutra sie nie pomniejszy to kociak idzie na zabieg :-(