ja może ze swej strony słów kilka
Jestem osobą poważną i nikomu na siłę psa lub innego zwierzęcia nie wciskam , nie mam takiego zwyczaju , i nie o to w adopcji chodzi . Słowa pani o traumie dziecka , zdania na temat "chorego" Czestera , zwrot Czestera do schroniska ze względu na jego "chorobę" , to wszystko wygląda jak by pani nie miała pojęcia ,że to pies ,żywa istota . No cóż mam do siebie pretensję ,że nie wyczułam pani , bo moje zdanie miało przesądzić . Nauczka dla mnie na przyszłość ,że niestety pozory mylą .
Zrobienie w balona tyle osób , jazda psa 400 km w jedną , 400 w drugą , narażenie psa na stres i spowodowanie takiej szopki to uważam za skandal . Panią należy podać na czarną listę osób chcących adoptować zwierzę . Jest taka lista . Tak aby organizacje prozwierzęce miały świadomość z kim mają do czynienia .
A na przyszłość radzę zaadoptować zwierzaka pluszowego .