fajnie piszesz jak zwiększa się liczba kroczków stawianych przez FIbi:lol:
te początki są najgorsze , wszystko poprzewracane do góry nogami , jest Ci przykro ,ze nie jest tak różowo jak sobie wymarzyłaś ,itd..., ale to mija , wszystko się układa i wraca do normalności
no i ten ogonek Fibi na Twój widok!!!! prawdziwa nagroda!!!!!!!!!!!!super:loveu::loveu:
będzie dobrze:lol:
nie wiem czy już pisałam , bo mylą mi się teraz watki i nie jest to wynik demencji tylko zmian na dogo:mad:
ale moje kochane psy już pierwszego dnia pogryzły się o jedzenie , chociaż dostały to samo , w oddzielnych miskach i w sporej od siebie odległości:evil_lol: