jak to nie wiadomo? wydaje mi się ze podałam duzo informacji, pies jest w boksie z innymi ,a to znaczy ze skóra jest wyleczona,to nie było nic poważnego,zadne parchy
w schronie jest wiele "dzikich" psów,które nie wychodziły na smyczy, kilka takich jest boksie Rubla,to są przeważnie same byki ,większe od Rubelka, musze dodać ze osoby ,które mogłyby uczestniczyć w spacerze to drobne dziewczyny,żaden chłopak nie zdecydował sie pomóc jako wolontariusz(psi)
wyjście z jednym psem z boksu może sie dla niego skonczyc tragicznie ,a smierci z takiego powodu nikt nie chce.
załączam mało efektowne zdjęcie Rubla , bo juz któryś raz z kolei przychodze a on siedzi w budzie,co ja moge o nim powiedzieć w takiej sytuacji? że jest domatorem? jestem wirtualna opiekunką Rubla i jego los szczególnie leży mi na sercu. dlatego będę podnosiła ten wątek
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/76/014780206520f1e8.jpg[/IMG][/URL]