Tak jak było umówione po Maca przyjechała Pani z Wa-wy,bardzo miła i hojna osoba ,zrobiła na mnie dobre wrazenie, nie ma nic przeciwko wizycie ,jak tylko Mac oswoi się z nowymi opiekunami i warunkami,jestesmy w kontakcie telefonicznym
sytuacja była na prawde podbramkowa Mac uciekał z jednej budy do drugiej,był bardzo wystraszony,nie dał się dotknąć na początku
ale potem juz poszło z górki wesoły energiczny merdał ogonkiem,obsikał wszystkie ściany,ciagnał sie na smyczy interesowały go wszystkie psy i wszyscy ludzie ,
Mac od razu pojechał na wieś pod Łodzią,chłopak bedzie miał gdzie pohasać :)
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/33/253048177648932b.jpg[/IMG][/URL]
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/33/6d624e9bda91074c.jpg[/IMG][/URL]
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/33/aee7f93288936ba5.jpg[/IMG][/URL]
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/33/b7563bb5b71eae64.jpg[/IMG][/URL]