Alep ma potwornie zapuszczone i zagrzybione uszy,dzisiaj czyszczenie i smarowanie odbywało się w kagańcu i niestety dostałam w ucho i twarz :-(
Ale Alep i tak jest twardzielem bo nie piszczał tylko się rzucał ;)
dr Kamila go dosiadła i w koncu sie udało,chłopak ma krzepę ,3 osób potrzeba by go ujarzmić :diabloti: