włąsnie dzwoniła Hania, kobieta która wzięła Rufusa twierdzi ze on warczy na dzieci :-( a tam całe stado biega ,jedno dziecko tej baby i 3 innych dzieciaków wszystkie z łapami do psa ale jak bylismy tam poł godziny to Rufus chodził zadowolony i mu to pasowało :shake: