Jump to content
Dogomania

ewatonieja

Members
  • Posts

    12699
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewatonieja

  1. o ludzie! serdeczne dzieki za bazarek :loveu:
  2. Rudik sie przypomina, prosi o wsparcie
  3. Agnieszka wyjechała a na watku pusto? cioteczki podnosimy z rana Ciapulkę
  4. najlepiej ogłoszenie ze zdjęciem, przeciez dużym atutem Amisia jest jego wygląd typowej przytulanki
  5. jedno serce jest już złamane, teraz trzeba sprawić żeby drugie wytrzymało to rozstanie, ciotkom onkowym trza dać znać beka Zbójini :cool3:
  6. Arielek szuka domku, ja sie pytam czego mu brakuje?dlaczego to tak długo trwa?:mad:
  7. Bonus potrzebuje nadal wsparcia ,szczególnie w kwestii szukania domu!
  8. to jest hotelik gdzie była nasza Werita, gdzie przebywa obecnie Zelda, gdzie opiekowano sie sunia shar-pei Margo, jest to sprawdzony hotelik, Pani Aneta ma ok 10 miejsc, pies sa wyprowadzane 2-3 razy dziennie, nie odmawia kiedy potrzeba coś przy psach zrobić, nasmarować, zakroplić, przeczesać dodoatkowo kilka razy w tygodniu są tam nasze koleżanki ruda76 i agnieszka_1234, któe doglądają swoich podopiecznych Almę-astkę z chorymi nerkami, Rudiego z Ostatniej Szansy koszt hotelu to 15 zł/dobę= 450 zł za miesiąc
  9. Baranek jest przy budzie ,na łańcuchu niestety :-(
  10. my przekazaliśmy psa pod opiekę Fundacji Hundehilfe Polen podpisano umowe adopcyjna, i to ta Fundacja wyadoptowała psa takze nie pozostajemy z nowym opiekunem Mruczki w kontakcie, wszystkie informacje uzyskamy od członków Fundacji niemieckiej oczywiscie ze macie prawo wiedziec, dlatego jak tylko dostaniemy zdjęcia relacje to podzielimy sie z Wami :cool3: tak to działa od kilku lat i raz lepiej jest z tymi wieściami raz gorzej, ja czekałam na wiesci od nowej opiekunki mojej ulubienicy Zafirki kilka miesiecy, nie zburzyło to mojego zaufania do osób z Hundehilfe, po prostu takei jest życie, od "innych piesków" mamy wiesci tu trzeba poczekać poza tym o jakim ogł.oszeniu mówisz i do kogo skierowane te słowa? watek założyła Luka1 :p dopytywanie się codziennie po kilka razy niczego tu nie zmieni a tym bardziej wpadanie w lekko histeryczny ton
  11. ehhh wiedziałam ze tak bedzie, szczegolnie po zachowaniu uzytkownika coronaaj dało sie wyczuć :shake: cioteczki w Niemczech tak jak i w Polsce nie kazdy ma aparat cyfrowy,net oraz mase czasu zeby wysyłać zdjęcia lub sie rozpisywać, sami wiecie ze pierwsze tygodnie w domu psa ze schroniska mogą nie należeć do łatwych także uzbroić sie nalezy w cierpliwość i tyle Ania bedzie monitować ja też napisze do Beate
  12. widziałam Baranka w niedziele, na tym łancuchu dreptał nerwowo w te i z powrotem, na głowie meszek oczy smutne :-(
  13. żeby tam 1 człowieka, ale to ofiara wielu ludzi, nalezy mu sie w końcu spokoj i towarzystwo CZŁOWIEKA
  14. agnieszka nie ma netu w domu, ale na pewno niedługo da znać co słychac u Pi(ko)rata
  15. Aniu dla Ciebie zrobię wiele :cool3: teraz trzeba bedzie dzwonic i pytać co jakiś czas jak sie miewa nasz jegomośc
  16. dla mnie ona jest pomiedzy amstaffem a labradorem, ale bez względu na klasyfikaowanie jest niezwykle urocza :loveu:
  17. pulpecik z temperamentem, komu przypadnie do gustu?
  18. na zdjęciach zupełnie nie widać ze ten pies jest chory, usmiech ujmujący, prezentuje się ogólnie dobrze
  19. dzisiaj po pracy zrobie allegro i chyba tez allegro cegiełkowe na amstaffy Piko Almę i Rudiego jeśłi ktoś ma czas to prosze o projekt cegiełki
  20. jaka masa ogłoszeń serdeczne dzięki :loveu: z tego co usłyszałam od osoby która zaczęła pracować w Boguszycach Rudi od szczeniaka wychowywał sie w gospodarstwie, przeżył tam z rok, nie wiadomo czemu ale rzucił się na krowę i tym samym ściągnał na siebie niewyobrażalne okrucieństwo, o mało nie zatłukli go sztachetami, palikami co tam mieli pod ręką, do Boguszyc trafił w tragicznym stanie, jego ciało można było porównać do miazgi, nie dawano mu szans ale Rudi miał wolę życia i w tych paskudnych warunkach przy niewielkiej pomocy doszedł do siebie ta znajoma zauważyła jednak że chodzi z lekko przekrzywioną głową, no i oczywiście pychol nosi ślady złamań reszta obrażeń to już efekt walki o przetrwanie w ogromnym, wygłodzonym, schorowanym stadzie, sami zreszta widzieliście...
  21. zero złych emocji, jak coś szło nie po jego myśłi to natychmiast sie wycofywał i ratował ucieczką, co na 2 m smyczy raczej nie jest możliwe :diabloti: 1 oko ma zwężoną powiekę i jest tam chyba zaćma drugie widac ze ktoś szarpnął za dolną powiekę zębiskami na plecach dużo ran starych, na uszkach tez znalazłam jedna dobra informacja Bonus nie ma klejnotów :cool3:
×
×
  • Create New...