No wrocilam do domu i wygladalo to strasznie :evil_lol: Pies lata za krwawiona lapa, opatrunek zalozony przez moich rodzicow byl wszedzie ale nie na ranie, krew na podlodze :evil_lol: Okazalo sie, ze po prostu jak tata byl z nia na spacerze to wlazla na cos i rozciela sobie poduszke... Teraz juz w porzadku - zdjecie bylo robione w sobote , a wtedy miala jeszcze zalozony opatrunek ;)