Cudny ten maluch, mam nadzieję, że wkrótce wyzdrowieje i znajdzie piękny domek. :-(
Pewnie niewiele Wam to da, że tymczas mógłby na razie znaleźć u mnie, gdyż dzieli nas dość spora odległość. :oops: Swoje psiaki wysłałam na wakacje do mamy - nie ma to jak las, zielona trawka i kochający opiekuj, który jest 24h na dobę w domu. Dlatego też mam na razie o 8 lap mniej w mieszkaniu.. Już mi bez nich smutno, więc dlatego mogłabym poświęcić swój czas na razie innemu psiakowi - choćby do póty moja mama nie będzie miała ich dość ;)