-
Posts
3656 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sara_i_Aris
-
~ Świat ośmiu łap. Capri i Fiona - wypełniły pustkę w domu ~
Sara_i_Aris replied to Aga76's topic in Galeria
[quote name='Aga76'][COLOR=darkorange][I][B][SIZE=3][FONT=Georgia][COLOR=red]Saruś, to wciąż budka, tylko drugie piętro się zawaliło tzn. zostało przebudowane zgodnie z fantazją właścicielki[/COLOR] :wink:[/FONT][/SIZE][/B][/I][/COLOR][/quote] O, no to właścicielka ma fantazję nie z tej ziemi :lol: Nie no, fajnie sobie umeblowała posłanko ;) :loveu: -
No coś ty, pomyśl co on pomyśli, jak mu przyczepisz dzwoneczek :modla: Co to krowa jakaś, że potrzeba mu oznakowania :???:
-
Cześć i papa Madziu :hand: :bye:
-
OMG! Beata, jaki długaśny post :crazyeye: Ale fajne dałaś komentarze do fotek, od razu mi się humor poprawił :multi: :buzi:
-
Jaka śliczna wiosenna fotka :loveu: To Masterek był /jest/ tak ładnie ostrzyżony? :loveu: ps: chciałam napisać Arisek :roll: Co się ze mną dzieje...
-
[quote name='madziasto4']Rasizmem jest właśnie traktowanie kundelków jako gorszych. Ja tego nie robię. ;)[/quote] A czy ktoś mówi, że ja tak robię? Nie traktuję kundelków jako gorsze psy, bo zawsze się takimi zajmowałam. Odkąd mam własnego psa, nie mam już na to czasu, ale opieka nad psami to moja pasja. I właśnie nie mogę zrozumieć, jak można nazywać yorka bez paierów kundelkiem, jeśli kundelek to mix jakis tam psow. A spotykałam się z różnymi, małymi, dużymi, puchatymi, szorstkimi. Ale pies bez paierów ma jakąś tam rasę, jeśli wygląda jak york, to na pewno w jego rodzinie nie było żadnego owczarka. Takiego nie można nazwać kundelkiem.
-
A ja się nie zgadzam :shake: Myślcie sobie jak chcecie, ja swoich poglądów nie zmienię. Koniec kropka. :angryy: I niech nikt mi nie wmawia, że [b]to ja[/b] mówię o yorkach nierasowych kundle :angryy:
-
[quote name='madziasto4'] [IMG]http://i18.tinypic.com/29cuwiv.jpg[/IMG] [/quote] Co za spojrzenie :evil_lol:
-
"Mianem mieszańca można określić miks, powstały ze skojarzenia psów, z których choć jeden [b]miał rasę[/b] lub był [b]rasowy[/b]. Wówczas można powiedzieć, że szczenięta są mieszańcami jakiejś rasy lub dwóch ras" "Mieszańce, czyli psiaki zrodzone z mariaży dwóch odmiennych ras" Czyli nie można powiedzieć, że Fuzlak czy jakiś inny nierasowy york jest kundelkiem lub mieszańcem (między tymi dwoma jest różnica). Jest [b]yorkiem[/b], ale nie rasowym. "[...] Są wśród nich tak zwane psy nierasowe (rasowe bez papierów), mieszańce [...] i kundelki [...]."
-
U mnie to tylko parę sekund pokropiło i znów słoneczko (wczoraj, bo dzisiaj cieplutko) :multi:
-
[quote name='Neva']Ja mysle , że stalowy kolor na glowce rokuje dobrze na przyszlość. Taka stal-siwa wybarwia sie na złoto, czasami dopiero kolo roku. Ale na yorki nie ma zadnej reguły.[/quote] Nie zawsze, jeśli szczenię od małego ma siwą główkę, to później nie wybarwia się na złoto, ale na kremowo czy coś w tym stylu, po prostu york jest jaśniejszy. Jeśli ma czarną, wybarwia się na siwo, potem na złoto. Ale tak jak pisałam, nigdy nic nie wiadomo, wszystko zależy od tego, jak wyglądali rodzice.
-
O, nawet na dwóch fotkach widać języczek :multi: A ta 3 to chyba zrobiona później, bo wcześniej nie miał spinki ;)
-
Nie wiem co doradzić. Mój na początku też się wybarwiał na główce na stalowo, i nagle na złoto. Ale może być różnie. A jak wyglądali rodzice? Jeśli mieli złote główki, to szczenię prawdopodobnie też.
-
[quote name='Neva']Widzisz nie czytasz dokladnie tego co pisze. Ja caly czas powtarzam , ze wlos jedwabisty czesany co dziennie łamie sie i kruszy a w efekcie placze i koltuni i tak sie kolko zamyka i piesak trzeba czesac za 1-2 dni , bo inaczej za tydzien juz beda koltuny.[/quote] Ah, czyli on się kołtuni cały czas, bo czeszę go codziennie. Spróbuję inaczej: jak będzie miał dłuższy włos, to zobaczę, jak to będzie. Bo teraz to i tak nie jest czesany codziennie.
-
A no tak, nie widziałam, fajne :D
-
[quote name='Neva']Pisalam tylko że wlos jedwabisty łamie sie i kruszy a w efekcie plącze i kołtuni od codziennego czesania i to wszystko.Skoro Twojemu pieskowi nic sie nie dzieje z wlosem a czeszesz go co dziennie, myślę że jednak jest to wełna. Co Ty z tym zrobisz nie wiem. Twoja sprawa.[/quote] No wiesz, ja swojego psa widzę na codzień, a umiem odróżnić wełnę od jedwabistego włosa. Nasi znajomi też mają yorka i go czeszą codziennie, to w takim razie on też ma wełnę? Gorszej głupoty nie słyszałam. Może ty masz inne yorki, my mamy inne i i do tego wszędzie się spotykaliśmy z stwierdzeniem, że yorka się czesze codziennie, a wystaowym zakłada się papiloty. I ty nagle przychodzisz i stwierdzasz, że mam czesać go raz w tyogdniu, a jak nie, to znaczy, że ma wełnę. O co co chodzi? Proszę bardzo, może się kiedyś spotkamy, nie wiem, to sama stwierdzisz jak wygląda jak mój york i czy czesanie mu szkodzi :shake: Zresztą teraz jest ostrzyżony, czeszę go 2-3 razy w tygodniu, ale jak miał dlugi inaczej nie dało rady...
-
A może by tak nowe foteczki :razz: ?
-
~ Świat ośmiu łap. Capri i Fiona - wypełniły pustkę w domu ~
Sara_i_Aris replied to Aga76's topic in Galeria
Fajne fotki :loveu: To, na czym ona leży, to kiedyś było budką? -
U mnie jest cieplutko, może później wyjdę z Aisem na spacer :loveu:
-
[quote name='PositiveThought']Yorkie, przecież wg Ciebie [B]jest [/B]kundelkiem P: tak pisałaś, nic nie komentuję.[/quote] Nie pisałam, że jest kundelkiem :angryy: Nie wmawiaj mi czegoś, czego nigdy bym nie powiedziała :angryy: :angryy: :angryy: Powiedziałam tylko, że jest yorkiem, ale nie rasowym! Widać różnicę?!
-
Oj, bardzo trudno :roll: Czasami Aris wysunie język tak sam z siebie, czubek :eviltong: A czasami po prostu ziewa albo się oblizuje ;) Ale to już nie jest to samo :shake:
-
Ja się nauczyłam bez żadnej książki, indywidualnie :p Na początku wcale go nie rozumiałam, ale spędzając z nim większość czasu, patrząc co robi, orientowałam się, kiedy chce jeść, kiedy bawić. Czasami nie mogę zrozumieć o co mu chodzi, ale z czasem na pewno się skapnę ;)
-
U mnie było tak: Pod domem mamy sklep spożywczy. 0 22:00 mój tata poszedł go zamknąć, oczywiście nie patrzył czy coś za nim idzie, czy nie. Zamknął sklep, włączył alarm i przyszedł do domu. Po pół godziny zaczęłam wołać Arisa. Nigdzie go nie było. Szukaliśmy w całym domu, myśleliśmy, że może ktoś przez przypadek otworzył drzwi i uciekł. Mój brat wpadł na pomysł, żeby sprawdzić w sklepie. OK, wyłączamy alarm, otwieramy drzwi, a tu... Arisek :loveu: Spędził tak w tym sklepie prawie godzinę (długo go szukaliśmy).
-
Mój na oparciu nie śpi, ale często tam wchodzi, jak np. cała kanapa jest zajęta to wtedy wskakuje i siedzi nad glowami, albo jak gania go mała Kornelka, to ucieka przed nią na oparcie :p
-
[quote name='owczarnia']Ale czy ja Ci każę czesać codziennie? Nie. Czy ja kogokolwiek zmuszam, żeby czesał codziennie? Nie. Ale czy ja mogę w odpowiedzi na to, co piszesz, wyrazić swoje zdanie? No mogę?[/quote] Owczarnia ma rację, każdy czesze swojego psa jak chce i z potrzeby. Ja wolę mojego czesać codzennie, niż żeby się kołtunił, ale to nie znaczy zaraz, że jest czarny i czesany codziennie to ma wełnisty włos. OK, ty czesz swoje yorki raz w tygodniu, ja zostanę przy tym, jak zawsze. Czeszę go tak ponad półtora roku i jakoś nie widzę, żeby na tym ucierpiał :shake: