[quote name='Renata5']Żyjemy,żyjemy i mamy się całkiem nieźle.Właśnie wróciłam z towarzystwem z dworu.Dziewczyny wybiegane,zadowolone,teraz odpoczywają,a ja pomagam piec ciasta teściowej,bo zmarła nasza sąsiadka przez siatkę,dziewczyna 38 lat,jej mąż zginął tragicznie 4 lata temu,teraz ona(nowotwór):-(.Zostawiła 6 dzieci,najmłodsze 6 lat.Pieczemy ciasta na stype,bo dobra chodź jakaś pomoc.Jak się trochę obrobię,to powrzucam nowe fotki.[/quote]
:shake::shake: masakra :-(:-(