z kojotem jakims to jeszcze tak, tylko barwa nie ta...ale dzik?widzialyscie kiedys dzika kurcze? u mnie dzikow jest mnostwo i zapewniam Was nigdy nie wspominaly o Karolince...
nooo mnie by też nie zachęcił ten opis, ale własnie o to chodzi. nie ma co słodzić i koloryzować byleby tylko zaraz znalazł dom bo szybciej z niego wróci jak poszedł