powiem tak: wydaje mi się że to piesek który wróciłby z adopcji i to nie ze względu na przypadłość
są pieski które są wredoty i taki jest pepko:diabloti:
jego zabawa polega na szarpaniu za ogon baska, gryzienie po chorych uszch mara i od wczoraj targanie za nogę
czemu maro i basko nie dają mu manta nie wiem ale respekt czuje tylko przed nuśką
mnie też potrafi ugryźć np kiedy go niose do boksu bo sam nie ma mowy żeby przyszedł, smakołyki działają tak że podbiega a potem w swoją stronę,nie jest tak że pepko ucieka on robi co chce i kiedy chce jak masz inne plany to ugryzie:diabloti: