Ja wiem - mam tylko dwa koty i razem z Figa dwa psy... Ale sytuacja mnie przerosła :oops: Moje leki maja dość nieprzyjemne skutki uboczne i czasami nie mam siły... Kocham wszystkie psy ale moja onka jest dla mnie siódmym cudem świata i właściwie odkąd nie mam juz córki to moim dzieckiem... Zawsze miała problemy ze zdrowiem (zabrałam ja od hycla) ale teraz jestem bardzo załamana - modlę sie o to aby to nie był nowotwór tylko np wrzody na żółądku...