Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. met prosze cie przestan, nieporozumienia nalezy wyjasniac a nie wszczynac klotnie, mysle ze i tobie na tym nie zalezy a wrecz odwrotnie jak wspomnialas chcesz zachowac swoje dobre imie a klotnie w takich wypadkach nie pomagaja. Dorosli ludzie potrafia ze soba rozmawiac zwlaszcza tycy jak my ktorzy maja na wzgledzie przede wszystkim ratownie zwierzat i to niech pozostanie naszym celem.
  2. Warunkiem adopcji szczeniakow jest sterylka suni, nie pozwolimy na to zeby za 6 miesiecy znow ta sama osoba zglaszala nam szczeniaki do adopcji. Przykro mi dziewczyny ale takie zobowiazanie musimy miec na pismie i osobiscie tego pilnujemy do konca. Swoja droga zapytaj Dominiko ile wlasciele sa w stanie doplacic do sterylki. I zapytaj wetke czy te tabletki ktorymi my dysponujemy mozna podac tym 1-no miesiecznym szczeniakom.
  3. Decyzja jednak zawsze nalezy do adoptujacego. :cool3:
  4. Dobrze by bylo sie zdecydowac na imie dla psa bo wtedy wplacajacy beda mogli dopisac imie psa i nick prosze. Konkurs na imie trwa a ciebie Ulka prosze o wstawienie mojego nr. k-ta na watku.
  5. Ja tez licze na pomoc Anashar w znalezieniu domu dla psa. Tylko ze chyba Anashar jeszcze tego nie zrobil ale ja wiem ze on tez ma duzo za duzo na glowie.
  6. Przyznaje ze od wczoraj mialam okrutnego dola jak zobaczylam co sie dzieje z sunia w garazu. Dzis jeszcze wiekszego nie mogac liczyc na pomoc Ulki ktora tez nie wiedziala co najpierw dzis zalatwiac, miala przeciez u siebie potraconego ONka z ktorym musiala jechac na RTG nie mogac liczyc na mnie. Ale teraz juz jestesmy po rozmowie telefonicznej z Ulka i obydwie wiele powodow do radosci. Wet Maciek obiecal dzwonic do dr. Grzybinoga do skutku zeby on go operowal, a ja przy pomocy syna pani Beaty wciagnelam Azunie na podworko gdzie po chwili zapoznaly sie z Megi. Radosci nie bylo dla nich konca Aza usmiechnieta gonila z Megi w kolko i po dwoch godzinach udalo mi sie zlapac Azunie i zamknac w domu i jest teraz z Megi, ale Aza nie bardzo dobrze czuje sie w domu caly czas siedzi obok drzwi i chce wyjsc na podworko, jak ja wypuszcze to bedzie musiala noc spedzic na tarasie bo wiem ze juz drugi raz nie wejdzie, przyznaje ze nie wiem co robic pozostaje albo taras albo znow garaz bo napewno jej nie zostawie w domu. Nie chce rano wstac i zobaczyc znow poniszczone rzeczy.
  7. Natalio jezseli mamy do wyboru domki to zawsze decydujemy sie na najlepszy a do kojca dla kuzyna moze byc np. ONek z wczorajszego wypadku i moglabys wtedy pomoc kuzynowi znajac juz te rase bardzo dobrze. Co ty na to? :crazyeye:
  8. A ja rozumiem bo siedziba fundacji moze byc w innym miejscu a (hotel przytulisko zupelnie oddalone od siebie) My np. tez mamy podana siedzibe w Chrzanowie co nie znaczy ze pod tym adresem bedzie schronisko hotel lub przytulisko.
  9. epe od okolo 2 tygodni skarbonka jestem ja i konto podamy na watku jak to robimy do tej pory jak rowniez informujemy o wplatach i o wydatkach.
  10. Pusio zostal wczoraj odrobaczony i ze spacerku jak wyszedl z panem i wnisia o godzinie 10.00 to do tej pory jeszcze nie wrocil.
  11. Jak zwykle w trudnych sytuacjach moge liczyc tylko na pania Beate z jej mezczyznami, podjechali i wyniesli sunie z garazu na ogrod. Azunia chodzi poogrodku i obwa****e kazdy kat czujac psy na terenie, i nie posprzatane koopy. Juz ide do niej na ogrod a przy okazji troche tych koop sprzatnac.
  12. Proba wyciagniecia Azy bez uzycia sily jest niemozliwa, bylam z nia teraz w garazu okolo 1 godziny, za zadne skarby sunia nie chce wyjsc ja naprawde nie dam rady ja wyniesc jak dla mnie jest za ciezka a Aza jest juz w calkowitej depresji nie zjadla od wczoraj nic nie zauwazylam zeby zrobila siku bo wszedzie jest sucho, wyglada na to ze ona chce zalatwic swoja potrzebe na zewnatrz, przestala tez pic. [B][SIZE=4]POMOCY[/SIZE][/B] ja trzeba wyniesc na zewnatrz.
  13. gigi-44 met ma swoj hotelik 50 km za krakowem w strone polnocnego zachodu a nie w Jastrzebiz Z. jak myslisz, dlatego wczesniej pisalam ze od nas z Chrzanowa jest okolo 100 km. Ja tez jestem zdania ze chyba jednak na poczatek bo to juz w srode w przyszlym tygodniu damy go chyba do met a pozniej na spokojnie mozna mu szukac domu. Koszty za paliwo jakie wczesniej podsunelam ze trzeba by pokryc to nie jest dla obcej osoby to zrobily by nasze dziewczyny Ula, Dominika lub Gosia. Wszystkie trzy dziwczyny sa niepracujace wiec i nie maja kasy na benzyne. Co innego jezdzic w obrebie kilku lub kilkunastu kilometrow a co innego jechac 200 km. a wiadomo ze to nie jest tylko ten jeden transport bo na miejscu w tygodniu jezdzimy prawie codziennie na szczescie juz na zmiany. Bo do tej pory ja potrfilam w jednym tylko miesiacu jezdzac w miejscu zrobic 700 km. I tyle trzeba liczyc ze co miesiac robimy. Tak ze zdajesz sobie chyba sprawe ze troche kasy na paliwo wydajemy, nie biorac za to kasy od nikogo.
  14. Jak wrocisz wejdz prosze na dogo natychmiast i nie trzymaj nas w stresie.
  15. Tak jak juz wczeniej wspomnialam wszedzie sa czarne owce i oczywiscie z takimi nalezy podjac walke jezeli taka jest mozliwa. Ale nie obrazajmy tych chodowcow ktorzy sa chodowcami z prawdziwego przypadku i nie jest im obojetny los zwlaszcza ich mieszancow rasy ktora choduja a niejednokrotnie nie zostawia zwyklego kundal ktory jest w potrzebie. My osobiscie wlasnie z takimi chodowcami mamy kontakty, dlatego tez tak zaciekle ich bronie.
  16. xxxx52 nie mozemy wszystkich chodowcow wrzucac do jednego wora, my akurat mamy stycznosc z chodowcami ktorzy nam pomagaja i mowmy tylko o takich chodowcach a nie o tych ktorzy w tym zwiazku sa czarnymi owcami, zas o tych chodowcach o ktorych ty piszesz to wlasnie sa czarne owce i dla mnie osobiscie nigdy nie byli chodowcami tylko psy sluzyly im jako narzedzie do robienia kasy. A moze jeszcze na dodatek byli to pseudochowcy o ktorych my nawet slyszec nie chcemy bo wiadomo co chcielibysmy takim zrobic. :mad::mad::mad:
  17. Pan z wnuczka ktorzy przyszli ogladac Pusia nie zanosili sie z zamiarem zabrania Pusia dzis bo chca jeszcze jechac do w poniedzialek ogladac Myszke i szczeniaki od Dominiki. Nie dalam jednak za wygrana i powiedzialam zeby zabrali pieska na probe na spacerek pokazac babci i mamie i ze moga go przywiezc spowrotem jeszcze dzis jesli pies bedzie dla nich przeszkoda bo maja dzis przyjecie z okazji Barbary. Tak wiec przyjmijmy na razie ze piesek pojechal na spacerek.
  18. Tak tylko ze to sa psy albo u dobrych chodowcow albo u osob ktorzy sa dumni z posadania psa ktory bral udzial w wystawach. W tym jednak wypadku byl to pies to pracy a nie do wystaw.
  19. Obojetnie kto moglby ja zabrac ja trzeba bedzie jak wiesz napewno z tego garazu znow wyniesc. Czekam do 10.00 na wizyte do Puszka pozniej sie ubiore i bede probowac Aze wciagnac z garazu jezeli nie bedzie chciala wyjsc sam bede zmuszona ja wziasc na rece tak ja ty to zrobilas.
  20. Ta pani bedzie dzwonic jeszcze dzis po poludniu to dam jej twoj nr. telefonu.
  21. Azunie musze niestety ale dzis odwiezc do babki spowrotem, musze wyciagnac Aze z garazu chocby mial mi przytam kregoslup peknac, ona juz od wczoraj nie chce nic jesc i jest znudzona do granic wytrzymalosci. Dochodze do wniosku ze lepiej jej bedzie u babci anizeli u mnie w garazu.
  22. No nie wiem czy takie urocze czy ja mam taki zly wplyw na zwierzeta bo w nocy Puszek nie byl zadowolony ze nie wpuscilam go do pokoju razem ze mna i rano na podlodze znalazlam swoje nowe okulary, dlugopis i z parapetu zrzuconego kwiatka (sztucznego zreszta), obrus sciagniety ze stolu. Na szczescie wszystke te rzeczy byly tylko zrzucone ale nie zniszczone.
  23. Wiek emerytalny to nie znaczy smierc !!! Chyby ze czlowiek ktory przechodzi na emeryture juz tez powinien konczyc swe zycie.
  24. Juz wczoraj dzwonila osoba pytajac o stan psa, widac nie jest jej jego los obojetny bo dzis juz tez o niego pytala. Oczywiscie to nie jest jej pies ale jej syn byl obecny przy zdarzeniu i stad jej zaineresownie potraconym psem. To sa mile telefony bo jednak przekonujemy sie ze to co robimy jest dobre a wierzymy tez ze bedzie ludzi przybywac ktorym los zwierzat nie jest obojetny.
×
×
  • Create New...