W ta sobote pani odwiedzila Megi i Azunie no i oczywiscie mnie, ale dopoki nie zapoznaja sie wszystkie psy i nie zaakceptuja sie nie bede robic pani klopotu ktory moze ja przerosnac. Nie chodzi mi o to zebym ja sie pozbyla psow ale o to zebysmy wszyscy byli zadowoleni z adopcji, zarowno nowa pani, ja i moje sunie.