Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. I na tym watku mala poprawka faktycznych kosztow juz do przedstawienia w sadzie to[SIZE=4][B] 625 zl.[/B][/SIZE] minus [SIZE=4][B]210 zl.[/B][/SIZE] za ktore lecznicy nie wziela od nas kasy, czyli nasze koszty wyniosly[SIZE=4][B] 415 zl.[/B][/SIZE]
  2. Na pewno bedzie na rozprawie dziennikarz z Przelomu, a po podliczeniu rachunku w wersji juz na czysto do przedstawienia w sadzie to[SIZE=4][B] 847 zl.[/B][/SIZE] To sa faktyczne koszty jakie poniosla Fundacja dla ratowania Rebisia.
  3. Trzeba by im przypomniec juz siegam po telefon i bede dzwonic, tylko nie mam nr. tel do dziennikarki z Przelomu u ktorej ostatnio bylysmy. Podaj mi prosze na PW.
  4. Koszty leczenia dojazdow itp. obliczylam na okolo [SIZE=4][B]450 zl.[/B][/SIZE][SIZE=2] i to przedstawimy tez jutro w sadzie, zas procedura adwokata taka sama jak w przypadku Rebita, koszty adwokata bedzie musial pokrywac oprawca Bory a te zostana ofiarowane przez adwokata Fundacji.[/SIZE]
  5. Ulka prosze Cie wyciagnij mi watek Bory, musze go caly przesledzic dzis, obliczyc koszta ktore trzeba podac na jutrzejszej rozprawie.
  6. anek b no wlasnie to robisz, czyli podrzucasz dziadzia zeby jego watek nie poszedl w zapomnienie. Piszac posta na jego watku podnosisz go automatycznie w gore. :lol:
  7. Przesledzilam jeszcze raz caly watek o Rebisiu bo to juz jutro[SIZE=4][B] ROZPRAWA[/B][/SIZE][SIZE=2] a na polecenie adwokata mam przygotowac dokladnie wszystkie koszty poniesione przez Fundacje na rzecz psa i uzbieralo sie tego [SIZE=4][B]650 [/B][/SIZE]zl. Koszty adwokata beda musialy byc pokryte przez wlasciciela psa ktore tez wcale nie beda niskie biorac pod uwage ze przyjezdza z Krakowa, a jego wynagrodzenie za prowadzenie sprawy zostana przekazane Fundacji jak nas poinformowal. :multi:[/SIZE]
  8. Ale to wlasnie Lintie zaadoptowala Azunie, to u niej pozostanie juz do konca swoich dni. :loveu:
  9. Cicho :crazyeye: bo nasza cudowna Lintie czaila sie z najwspanialsza wiadomoscia. :loveu: otoz dzis przywiozla umowe adopcyjna Azuni. :multi: Tym samym babcia Azunia znalazla w swoim podeszlym wieku wlasciecielke o bardzo, bardzo wielkim serduchu. :multi::multi::multi:
  10. Mamy roczne zezwolenie na zbiorki publiczne na terenie calego wojewodztwa Malopolskiego. Mozemy kwesowac wszedzie za zgoda organizatorow imprez, jak rowniez postawic skarbonki w miejsca publiczne za zgoda wlasciecieli objektow na dobrowolne datki. :multi::multi::multi:
  11. No Bobik to akurat nie byl biedny, wiec nie ma sie co zastanawiac nad jego wydatkiem na szczepienie.
  12. Wilk bedzie chodzil na spacerki moze nie raz dziennie ale sa obiecane na miare mozliwosci panstwa, buda juz tez jest u panstwa a wizyta poadopcyjna wypadla pomyslnie. Mam nadzieje ze z hanek przekonalysmy pana co do kastracji swego pupila. :loveu:
  13. Usia czyli Megusia bo tak brzmi jej imie naprawde jest juz u swojej wlascielki, Megusia ucieszyla sie bardzo na widok swojej panci. Radosc udzielila sie takze mnie i hanek, sa to jednak bardzo przyjemne chwile. :loveu: Tak wiec na DT u p. Kasi na chwile obecna w dalszym ciagu jest Rudaska Czarusia i Krowek. Dostarczylysmy tez nastepna porcje karmy dla naszych podopiecznych.
  14. Chyba nie jest tak zle, a zglosila go osoba ktora przywiozla nam Bobika. Pies zaraz po potraceniu trzymal lape w gorze ale teraz juz tylko lekko kuleje ale staje i biega na czterech lapach. Ja mysle ze to bylo uderzenie ktore rowniez jest bardzo bolesne, bo gdyby to bylo zlamanie to pies nadal biegal by na trzech lapach.
  15. Jak beda potrzebowac naszej pomocy to znaja nasze nr. telefonow.
  16. Zdecydowanie odrzucic fundacyjna karme, ona nie nadaje sie na dluzszy czas, prawie wszystkie psy po tej karmie maja uczulenie i klopoty ze skora. Ja mozna mieszac z innymi mokrymi karmami.
  17. Nawet niedziela nie moze byc spokojna, jest nastepny pies w Olszynach, wyrzucony z samochodu :mad: i juz zdarzyl go inny samochod potracic :placz:
  18. Wiec jesli sie babka zdecyduje to mozna by bylo go zabrac z DT.
  19. Dokladnie tak to zrozumialam dopoki nie mamy zezwolenia z gory na kwestowanie na cala Polske.
  20. Mam wiadomosc od osoby trzeciej ze pies jest ok. ale tylko tyle albo az tyle.
  21. Owszem to jest jedyna mozliwosc zeby od razu poszla do DS, tylko czy ktos ja przetrzymal, czy ona sobie poszla w sina dal. :crazyeye:
  22. A gdzie sa obiecane bazarki. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Bylysmy na spotkaniu w biurze i mozna wystawiac Allegro tylko ze trzeba chociaz wysylac do wplacajacych meila i na to musi byc sciaga z netu jako podklad do ksiegowosci.
  23. To musi byc 100 procentowa pewnosc ze ona go wezmie bo nie mozemy sobie pozwolic na jezdzenie po 100 km. tam i spowrotem.
  24. Stad moj ALARM zeby zalozycielce watku przypomniec o dalszym zbieraniu funduszy, jak rowniez o oglaszaniu dziadzia i szukaniu DS.
×
×
  • Create New...