-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Zrozum prosze, bo jestes krotko na dogo jak zauwarzylam, wiec nie wiesz jak sporo osob przewija sie przez forum nieuczciwych, stad biora sie nieufnosci i jak ktos raz podpadnie to niestety siega sie do poczatkow jego wejscia na dogo a tym samym podejrzenia wzrastaja bo Karilka jak czytamy nie zawsze mowi prawde a jak ktos raz sklamie to pozniej nawet jak mowi prawde nie wierzysz mu bo nie wiadomo czy to jest prawda :crazyeye:
-
Nie do konca jest Karilka podejrzana o wyludzanie pieniedzy od dogomaniaczek, ale o czyn jakiego sie dopuscila, i w tym momencie stracila juz calkowicie zaufanie, a padlo na nia podejrzenie czy faktycznie zwierzeta ktore byly u niej na DT zostaly wyadoptowane do dobrych domow, czy byly po sterylkach jezeli nie to czy pilotuje te psy do momentu kastracji. Bo jaki sens ma szukanie domow dla zwierzat jezeli nie pilnujemy kastracji :crazyeye: dlaczego jako osoba niepelnoletnia dziala sama i nie wspolpracuje z osobami dojrzalymi, czyzby byla najmadrzejsza i nie potrzebuje rad. Juz na watku Jozina Arka ostrzegala ja i udzielala jej rad jak widac nie skorzystala z tego.
-
Ulka uaktualnij pierwszy post p.t. skarpeta " Borka" w ktorej po doliczeniu od Jo 37 dpisujemy 10 zl. i od Malgorzaty S. 25 zl. czyli nowe saldo dla dziaduninow wynosi 185 zl. :loveu: tylko gdzie ja biedna teraz poszukam bazarki z ktorych sa te pieniazki. :crazyeye:
-
Wspomne jeszcze ze podanie do publicznej wiadomosci do prasy stosuje sie wg. prawa polskiego czyny ktore zagrazaja zyciu ludzkiemu np. pijany kierowca, zas takie przypadki jak nasze podlegaja pod niska szkodliwosc spoleczna i sedziowie nie wydaja wyrokow do publicznej wiadomosci poprzez media. Dowiedzialam sie o tym od naszej prawniczki. Ale i tak bedzie w prasie wszystko oprocz nazwiska, a ze jest podana miejscowosc to ludziska miejscowi beda wiedziec o kogo chodzi zas w pozostalych miejscowosciach nawet gdyby podane byly pelne dane to nikt i tak nie wiedzial by o kogo chodzi. :shake: Tym wyrokiem musimy sie zadowolic. :loveu:
-
Dzwonila dzis pani z DT od Perelki bo zauwazyla ze Perelka kuleje ale ja uspokoilam ze to jest stara kontuzja i nie wymaga leczenia, chociaz pani wspomniala czy to aby nie wizadelko ma zerwane, nie potrafilam dac na to odp. Wczoraj jak wrocil pan z pracy byl zszokowany jak zobaczyl Perelke, a ona go powitala merdajacym ogonkiem, pan ja wymizial i wyglaskal i wypiescil, noc minela spokojnie na kolege juz nie warczy chodzili sobie dzisiaj po ogrodku i oczywiscie mamy zapewnienie ze zostala zaakceptowana przez cala rodzinke i jak nic sie nie zmieni to oczywiscie zostaje. :loveu::loveu::loveu:
-
Dokladnie to okreslilas epe, panie sa z innej planety, jedna z pan ta na fotkach to pani Rebisia druga bardziej kociara, w miejscu gdzie stanal kojec wczesniej stala lawka na ktora wskakiwaly koty a pozniej daleJ na balkon i do domu. Niestety lawka znikla wiec obok kojca powstaly schody po ktorych to koty moga wchodzic na balkon, a w drzwiach wejsciowych jest tez otworek przez ktory moga wejsc koty do domu. SZOK! SZOK! SZOK!!!:loveu::loveu::loveu:
-
Oj wiesz Ulka wczoraj Ci mowilam, ze jest stary pies ktory ma byc wydany do Zagorza do kojca, po smierci swojego pana i sa jeszcze cztery koty tez bez dachu nad glowa, bo szubrawiec syn na stanowisku zreszta zamknal im nawet okno do piwnicy. :mad::angryy:
-
Skarpeta imieniem dziadunia " Borka" pod ktora bedziemy podciagac babunie i dziadunie a jest juz nastepny zgloszony tylko nie mamy narazie czasu zeby tam pojechac, chyba ze jutro Ulka cos wymysli i podjedziemy na miejsce nastepnego dziadunia.
-
Hanek pamietaj o tym ze my sie uczymy tez, i z kazdej naszej pomylki wyciagamy wnioski na przyszlosc, i wiemy juz ze jezeli zdarzy sie nam jeszcze raz interwencja w ktorej to matka zechce brac na siebie wyrok za wybryki dzieci, na zrzeczeniu dopiszemy wlasciwego wlasciciela, zas podpis matki bedzie w zastepstwie ale znow musimy zasiegnac porady naszej prawnik zebysmy tym czego nie sknocily. :shake: I tak jak napisal Ulka do baby nic nie dotarlo wiec poczekamy na uprawomocnienie sie wyroku i wtedy zlozymy nastepna wizyte nie po to zeby doprowadzic do wsadzenia baby do wiezienia ale po to ze zaden pies nie bedzie tam w tej budzie, niedoczekanie uzyjemy naszych srodkow i pomyslow, wiezienie dla niej to ostatecznosc, musimy znalezc droge dotrcia do jej mozgownicy.
-
Dzis bylo odczytanie wyroku a brzmi on tak: 10 miesiecy na 2 lata w zawieszeniu, [SIZE=3][B]1000 zl.[/B][/SIZE] nawiazki dla fundacji, podanie do publicznej wiadommosci poprzez wywieszenie wyroku na tablicy w starostwie przez 14 dni, koszta sadowe, koszta prawnika [SIZE=3][B]432 zl.[/B][/SIZE] ktore rowniez wplyna na konto fundacji. [B][SIZE=3]WYROK NIE JEST PRAWOMOCNY[/SIZE][/B]. ale wyglada na to ze baba sie nie odwola, teraz pozostaje nam czekac na uprawomocnienie sie wyroku. Jako fundacja jestesmy usatysfakcjonowane z wyroku, zas Ulka wstawi napewno nowe fotki Rebita ktoremu zlozylysmy dzis wizyte po rozprawie.
-
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ada-jeje replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
W tym przypadku nie wazny jest wyglad, a jakosc i smak. Chciaz napisz czy Kajtkowi smakuje. -
Ulka to zadna posesja ta pani mieszka na Kadlubku, chyba nie potrzebuje nic wiecej dodawac. :shake:
-
Pytanie tylko czy u p. Basi jest dobrze zabezpieczony plot bo Plamka sie podkopuje. :angryy:
-
Kochana puchata sunia z krzywą łapką MA JUŻ NOWY DOMEK!!
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Weroniko wykasuj ten banerek, jak Ci juz Ula pisala zaden mod Ci tego nie przepusci, wiec uwazaj bo mozesz dostac bana. -
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ada-jeje replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Widzialam wczoraj Kajtka na zywo az wierzyc sie nie chce ze ten pies jest jeszcze ciagle w DT, to taki ladny kundelek. -
Czy Puszek ma kogos na Allegro kto by sie nim interesowal, mialam dzis wizyte osoby ktora go dokarmiala wybiera sie w przyszlym tygodniu w odwiedziny do Puszka.:evil_lol:
-
Zgadza sie dorixx, dziekujemy za info, tak sie zlozylo ze wczoraj IKA & SONIA dostarczyla umowy adopcyjne i od razu zadzwonilam do baby :diabloti: okazuje sie ze Plamaka ucieka i chodzi sobie sama na spacery a oprocz tego Plamka [SIZE=3][B]SZUKA NOWEO DS[/B][/SIZE][SIZE=2] baba idzie do pracy i juz jej nie chce bla, bla, bla, :angryy::angryy::angryy:[/SIZE]
-
Zadalam sobie trudu i przeczytalam watek od poczatku do konca, Karlike poznalam juz na watku Jozina, dla mnie byla juz wtedy bezczelna tupeciara, i taka jest do dzis, nie ma wstydu za grosz a to co zrobila z Inka jest nie do wybaczenia, a juz tym bardziej do zapomnienia. Osoba ktora kocha zwierzeta :angryy: zabiera chora sunke na takie zimno i chce ja sprzedac byle komu. :mad: Nawet gybym do garnka nie miala co wlozyc nigdy nie wpadlabym na pomysl odsprzedania psa a juz tym bardziej na gieldzie samochodowej. Kto wie czy to jej pierwszy pomysl odsprzedania psa:crazyeye: bo ja w to nie bardzo moge uwierzyc :shake:
-
Bolton, 2,5roczny pitt bull. W nowym domu!! :))))))))))
Ada-jeje replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Cala przyjemnosc i radosc po mojej stronie, przeciez Bolton ma dom a to najwazniejsze :multi: -
Bolton, 2,5roczny pitt bull. W nowym domu!! :))))))))))
Ada-jeje replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Nie zapeszac :mad: oby tak dalej :loveu: