-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Okaleczona astka Perła z olkuskiego schroniska - MA DOMEK:)
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Pewnie zagoniona hanek zauwazy zeby zmienic tytul watku. :evil_lol: -
Puma - sunia AST wróciła z adopcji! Potrzebny DT lub DS!
Ada-jeje replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Nikt nie pyta o sunie :-(:-(:-( a przeciez ona taka grzeczna, i ladna. -
Duży, zawadiacki mix beaucerona - ZBÓJ - z Olkusza. MA DOM !
Ada-jeje replied to Weronikaa's topic in Już w nowym domu
Zboja juz tez nie ma w schronisku.:shake: -
Mix Amstaffa - piękny Laki z olkuskiego schroniska MA DOM!
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Witam.Zabieg przeszedł bez problemów , Laki szybko się pozbierał, był bardzo grzeczny i zrobił w lecznicy bardzo dobre wrażenie, zapłaciłem 120 zł. pozdrawiam. Tomek. -
Okaleczona astka Perła z olkuskiego schroniska - MA DOMEK:)
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Pierwsza doba Perelki w nowym domu wypadla pomyslnie, :loveu: Perelka zaprzyjaznila sie z dziecmi i chetnie sie z nimi bawi, to znaczy dzieci rzucaja jej jakies zabawki a ona chetnie po nie biegnie. Na spacerkach tez nie ciagnie na smyczy. Noc spedzila w lozku i pani mowila ze zaden grzejnik nie daje tyle ciepla co Perelka. :lol::multi: -
Jerry widze ze jednej rzeczy nie pojmujesz, fundacja to ludzie i nie dysponuje schroniskiem, ani miejscem w ktorym mogly by przetrzymywac blakajace sie psy. Mamy zawsze taka mozliwosc odwiezc psy do hotelu, i za jednego psa jak dla Fundacji to 450 zl. miesiecznie. Myslisz ze stac nas dla kazdego blakajacego sie psa oplacic hotel. Gwarantuje Ci ze gdybysmy byly pewne ze sa to psy ktore maja wlascicieli i sie po nie zglosza juz dzis jechalibyscie sobie po odbior psow do hotelu i pokryli koszty hotelowania. To doradz nam na przyszlosc gdzie niby mamy trzymac te psy. Dla nas w takich sytuacjach szybkie sprawdzenie nowego domu i szybka adopcja to jedyna szansa na uratowanie zycia psu.
-
Posty przeskakuja prosze przeczytac post nr. 60.
-
Owszem skontaktujemy sie z wami i na miejscu porozmawiamy o faktach, poniewaz oprocz waszych Onkow mamy jeszcze wiele innych psow pod nasza opieka i nie jestesmy do dyspozycji na czyjes pstrykniecie palcem. Piszecie rowniez o tym ze psy powinnismy trzymac w DT i dac im szanse na powrot do wlasciciela, a czy wy mozecie np. byc takim DT dla blakajacych sie psow ktore by u was mogly czekac :crazyeye:
-
My wciaz oczekujemy na odpowiedz dlaczego Nero jest tak zaniedbany. Jak to jest mozliwe ze to wlasnie Fundacja robi ogloszenie w Przelomie a nie pomyslal o tym wlasciciel, nigdzie tez nie natknelismy sie na ogloszenia plakaty, a w lecznicy na Mydlanej to chyba dopiero dzis szuklaliscie psow po znalezieniu psow w internecie, ktore to my zamiescilismy.
-
Owszem psy powinny wrocic do wlasciciela ale jak juz raz podkreslilam [B]odpowiedzialnego[/B], i czekamy na odpowiedz na zadane przez nas pytania, Piszesz ze zaczynaja sie schody a i owszem, za niedopilnowanie psow fundacja moze a nawet powinna skierowac zawiadomienie na Policje. Po to jest fundacja zeby uczyc ludzi odpowiedzialnosci w stosunku do zwerzat. A z naszego doswiadczenie wiemy ze nasze argumenty nie chca ludzie akceptowac, zas te ktore bija po kieszeni latwiej przemawiaja do rozsadku. :evil_lol:
-
Dlaczego Nero jest taki zaniedbany :crazyeye: jego skora wymaga leczenia, jeden koltun, czy kiedykolwiek jego siersc widziala szczotke :crazyeye: Nie wystarczy psu dac miche to zdecydowanie za malo. Uciekly powiadasz za dziewczynkami a o kastracji to nie laska bylo pomyslec :angryy::angryy::angryy: Czy wyobrazacie sobie ze obowiazkiem osob postronnych czyli zaangazowanych w ratowanie zwierzat, jest lapanie psow ktorzy maja nieodpowiedzialnych wlascicieli :crazyeye: Dziwi nas tez fakt ze psy ktore koczowaly tak blisko wlasnego domu do niego nie wrocily :shake: przeciez napewno znaly droge. Nam daje to duzo do myslenia.
-
A kiedy te psy uciekly koledze i z jakiej miejscowosci :crazyeye:
-
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Widac ze Pepisia trafila do raju, :multi: Jak rozmawiam z DS to pani nie znajduje slow podziwu dla malutkiej, a ja oczywiscie wiem to wszystko bo u nas w domu tez odczuwamy jej brak. Pepisia jest wyjatkowo slodkim lobuzem.:loveu: -
Olkusz- nieduza puchata sunia MA DOM-ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT !!
Ada-jeje replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Ogloszonka juz sa, tylko nie chcialybysmy jej oddac bez sterylki, Maggie czy wiesz jaki czas dzieli nas od strylki :crazyeye: -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Ada-jeje replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gandzia napisz to na watku kupie/sprzedam :lol: -
Wazne zeby go nie sploszyc, zeby zaufal, jak juz wiecie gdzie jest, zostawic mu tam jedzonko kocyk, cos na czym on lezal, chyba nie odejdzie z tego miejsca i glupio gadam ale sprobowac jutro jeszcze raz jak sie dzis nie uda.
-
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
Ada-jeje replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie owijajcie w bawelne odpowiedzi odnosnie adopcji, trzeba powiedziec wprost, ze pani nie dostanie psinki bo nie jest mozliwoscia zeby psina byla tyle godzin sama jak pani pojdzie do pracy. -
Siadac na trawie w poblizu, z dobrymi kawalkami kielbaski, cmokac na psiura, i mowic caly czas spokojnym kojacym glosem. Znizenie sie do poziomu psa w takich sytuacjach to rzecz bardzo wazna. Powodzenia dla wabikow.
-
Okaleczona astka Perła z olkuskiego schroniska - MA DOMEK:)
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Tymczasowa pancia poplakala sie przy pozegnaniu z Perla, ale tak to juz jest dajac DT. :placz: Do Piekar Slaskich dotarlam na 14.00 nowa pani juz czekala na Perelcie, powiem krotko domek zwierzolubny, jezeli tylko w parze pojdzie z tym odpowiedzialnosc to Perla bedzie miala sie dobrze. Fotki tez mamy obiecane. :multi::multi::multi: -
Myslalam ze moze Ula cos nam tu napisze, jak minela noc, czy dal im spac, czy nie ujadal za kumplem :crazyeye:
-
Mateusz a czy zabrales jakiegos psiaka na DT :crazyeye:
-
Dominika ja bym nie czekala na telefon od babki, tylko sama bym zadzwonila bo trzeba rozwiac watpliwosci, niech kobieta odpowie chce psa czy nie.
-
Przepraszam jak nie doczytalam, daliscie ogloszenia w lokalnej prasie z fotka psa, ogloszenie w radiu lokalnym jesli takie jest.