Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Wiemy o tym ze KTOZ nie odpusci, ale temida rowniez powinna odczuc ze nie tylko KTOZ jest niezadowolony z wyroku ale rowniez spoleczenstwo nie moze sluchac i ogladac lamania prawa w kraju w ktorym ono obowiazuje.:angryy:
  2. Takiej suni jeszcze nie mialam, zreszta hanek tez doswiadczyla jej milosci, jak jechalysmy z nia do weta. On sie wspina a jak juz znajdzie sie na kolanach to caluje a lapki kladzie na ramionach, czepia sie czlowieka jak dziecko. Dobrze ze tak szybko mi zaufala.:loveu:
  3. :mad: No tak, od wczoraj juz sie nikt nie interesuje Tofisia :angryy: a ona zmienia imie na Piszczalka, ktora nie potrafi szczekac tylko wydaje glosny przerazajacy gwizd. Jak tylko traci mnie z pola wiedzenia to juz zaczyna gwizdac, idziemy na dwor, gwizdze, ide na pietro Tofisia gwizdze. Ale ogolnie jest bardzo grzeczna, nie wychodzi z tego swojego gniazdka prawie przez caly dzien. W nocy zabralam ja z jej poslankiem do pokoju i spalysmy w czworke. Tofisia probowala za wszelka cene dostac sie do lozka ale nie pozwolilam. Poslusznie ulozyla sie w na swoim i tak przespalysmy cala noc. Po poludniu pojechalysmy odwiedzic Fundacje SOS w Silesii gdzie raz w miesiacu prezentuja swoje zwierzaki do adopcji. Tofisia czekala grzecznie w aucie, bo niestety nie jest jeszcze przygotowana do adopcji, a szkoda :-( bo by sie dzis zalapala na wystawe.
  4. Byly dwa telefony z pytaniem o Dusie, Marta stwierdzila jednak ze to nie o takie domy chodzi :shake:
  5. Z niecierpliwoscia oczekujemy nowych wiadomosci o Tosi z wiara na pozytywne postepy. :-o
  6. Ula Twoja nauka nie poszla w las :shake:
  7. Tez chcialabym sie czegos dowiedziec, ale to byla wiazana adopcja. Jedno jest pewnwe ze Krowcio nie poszedl do DT tylko prosto do DS.
  8. Tofisia nie odstepuje mnie na krok, daje buzi, piszczy z radosci, i dlatego ma poslanko obok mnie, jak siedze przy kompie. Przy mnie czuje sie bezpieczna :loveu:
  9. Jeje tez jest, on ja olewa, byle nie podchodzila za blisko, bo jego wysokosc nie zyczy sobie zadnego kumoterstwa z przybledami. :evil_lol: A Tofisia pcha sie na kolanka, ale nic z tego, nie bede robila wyjatkow, zreszta to moglo by pogorszyc sytuacje ktora jest opanowana.
  10. Diametralnie zmienila sie sytuacja od wczoraj. Wieczorkiem wyprowadzilam Megi i Tofisie na sii, niestety Tofisia schowala sie pod schody a przy probie wyciagniecia jej, dziabnela mnie. :mad: Nie pozostalo mi nic innego jak zostawic ja sama. Po krotkiej chwili Tofisia wrocila sama pod drzwi, i weszla juz do domu bez problemu, ale jeszcze ciagle zgarbiona i z podwinietym ogonkiem, jednak nie poszla juz na pietro na swoje legowisko. :shake: W nocy zabralam swoje 8 lap do siebie do pokoju ktory zamknelam zas Tofisia miala caly dom dla siebie. Oklo 2.30 w nocy uslyszalam placz Tofisi, wyszlam z pokoju a ona byla na ostatnim schodzie i bala sie wejsc dalej, zanioslam ja do jej pokoju, zostawilam drzwi otwarte no i rano na dole zastalam sii i koopke :loveu: Juz sie nie martwie o sunie, ktorej nawet sie nie sni isc na swoje poslanie tylko jest ze stadkiem na dole, nawet kot sie jej nie boi :shake: Szczesliwy zwierzyniec w komplecie. :loveu:
  11. Smutne :-( ale nie jestesmy w stanie pomoc, moge tylko podniesc watek.
  12. Jestesmy przekonani ze jest wszystko w najlepszym porzadku z Krowciem, moze jeszcze sie dowiemy o jego dalszych losach, ale tez musimy uszanowac czyjas prywatnosc.
  13. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/78918.html"]anett[/URL] na Amisa zostaly juz przelane pieniazki z bazarku Ick 400 zl. Taka byla jej deklaracja z ktorej sie wywiazala.
  14. Na drugiej widac Megunie zblizajaca sie do Tofisi, od godziny drzwi na gorze sa otwarte i sunia moze wyjsc z pokoju. Niepokoi mnie tylko to ze Toffi nie chce wyjsc na dwor za swoja potrzeba, juz dzis dwa razy probowalam a ta spowrotem na schody i ani jej w glowie zaltwic sie, a w pokoju tez sie nie zalatwila. :shake:
  15. Natalio zastrzyki od jutra codziennie, i trzeba mu ta dziure spryskiwac areozolem, po czym go chwile czyms zajac zeby ten lek mogl zaschnac. Dogomanka do wydatkow prosze dopisac za dziesiejsza wizyte (czyli leki) [B]30 zl. [/B]
  16. Trzeba by tez pomyslec o bazarku na te sunie, bo koszty sterylek i leczenia wyniosa okolo [B]500 zl. [/B]Za Adusie mozna juz wpisac w wydatkach[B] 150 zl. [/B]sterylka + odpchlenie i odrobaczenie [B]7,50 zl.[/B] Nie zapytalam jakie koszty byly za sterylke Toffi bo tam jeszcze byl maly zabieg czyszczenia rany szyji i szycie, wiec napewno wiecej niz 150 zl.
  17. Wilczek jaki odbior podpisany? Wydawajcie psy i nie ogladajcie sie na urzedasow, oni tez nie wywiazuja sie z obowiazkow. Reszta detali na PW jak ktos zainteresowany.
  18. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/14029.html"]Foksia i Dżekuś[/URL] ale ja ogladalam caly program, i wszystkim pieskom ktore wystapily w programie zyczymy wspanialych domkow. Czy wybieracie sie 18 pazdziernika do Niepolomic?
  19. Zapadajace wyroki w przestepstwach o ochronie zwierzat, pokazuja nam w jakim kraju zyjemy, wstyd i chanba dla ciemnogrodu jakimi sa rowniez organy sprawiedliwosci. :diabloti:
  20. Dobra, dzwonke do Ciebie w poniedzialek, to dogramy godzine spotkania.
  21. Ula zapraszam do mnie, jest ogrom fantow do wystawiania na bazarkach, tylko trzeba fotki porobic i do roboty :evil_lol:
  22. Dobrze ze hanek wpadla, bo trzeba je na rekach na dwor wyprowadzac ( wynosic) Rano jak poszlam to juz Toffi na mnie nie warczala, a wczoraj nie probowalam jej glaskac bo byla bardzo zestresowana i delikatnie warczala. Obie merdaja juz ogonakami ale ogromny strach ciagle jest w ich oczkach. Nikt z nas nie wie co one przeszly, zeby tak bardzo bac sie czlowieka, zwalszcza Adusia ktora jest juz od poniedzialku u mnie i dalej sie przewraca na plecki jak podchodze. :-( Wczoraj Toffi bezpieczniej czula sie na lozku, dzisiaj polozyla sie blisko Adusi. :loveu:
  23. Brrr! jaka brzydka pogoda, Adusia nie bardzo miala ochote wyjsc z domu na siku, musialam ja wyniesc, ale jak sie tylko zalatwila to biegiem po schodkach do domu. Tak bardzo chce do nas a tu pchly przeszkadzaja, bo nie chce zeby reszta stada mi sie zapchlila :shake:
  24. Cudownie czyta sie takie wiadomosci :multi::multi::multi:
  25. Adunia ma sie coraz lepiej, apetyt dopisuje. Trzeci i ostatni spacerek dzis juz zaliczony, wiecej nie pojdziemy bo po ciemku moge sunie nie znalezc w ogrodku. Mam nadzieje ze koopke tez zrobila bo zostawilam ja sama na zewnatrz zeby sie mniej krepowala i zazyla troche swobody. Jutro odpchelnie, zostanie podany antybiotyk i mala juz mozna szykowac do wyjscia. :evil_lol:
×
×
  • Create New...