Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Masz racje Ula, nie ma nic przyjemniejszego od udanej adopcji, :multi: niestety tych drugich tez jest sporo.:-(
  2. W hotelu juz miejsce czeka na niego, trzeba tylko transport dograc, okazuje sie ze jest ryzyko ze do sam. w ktorym jest klatka moze tez Neo nie wejsc, a wciskanie go na sile moze okazac sie tragiczne w skutkach, dlatego p. Tomek dogra busa do przewiezienia psa do niego, tylko trzeba zaplacic za transport 0,50 gr za km. Ile mamy km. z JZ do Cieszyna?
  3. Benia-b wedlug zyczen [B]IBAN-PL, SWIFT-BPKOPLPW,[/B] dziekujemy w imieniu Neo :loveu:
  4. Ktos przedemna tak go okreslil a ja to podlapalam. Chyba nawet pasuje do tego zmarszczka.
  5. Czy Mikusia tez sluzy jako odsniezarka? :evil_lol: bo na fokach jakos tego nie widac.:shake:
  6. Poprosze zeby jutro Monika wstawila nr. konta do pierwszego posta, a w tej chwili podaje tu: [B]Fundacja Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom[/B] ul. Żeromskiego 6 32-500 Chrzanów PKO BP Oddz. I w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717
  7. Hotel jest kolo Cieszyna, mozna zanlezc w googlach Tomdog. Znam p. Tomka juz dlugo, mam do niego zaufanie do tej pory wozilam do niego asty, jest dobrym specem, pracuje z psami a nie tylko trzyma na hotelu, ma tez zaprzyjaznionego weta, tak ze o kastracje tez spoko. Tylko wszystko po kolei. Zadzwonie jeszcze do p. Tomka i porosze zeby on sam przyjechal po Sliniaka bo ma samochod z zabudowana klatka, trzeba tez bedzie mu pokryc koszty paliwa. Ale o tym wszystkim napisze jak juz bede po rozmowie z p. Tomkiem. Koszt hotelowania i szkolenia to[B] 450 zl[/B]. miesiecznie.
  8. Oby sie pieski dogadali, to jedenego mialybysmy z glowy :multi::multi::multi:
  9. Oby sie pieski dogadali, to jedenego mialybysmy z glowy
  10. Atrisko to co napisalas o rasie tez wyczytalam w googlach stad moj pomysl zeby go dac do p. Tomka, i nie popelnic bledu przy adopcji psa, to juz tylko do srody musi sie meczyc w boksie. Tylko ze jak zwykle wszystko rozbija sie o kase, bo koszt miesieczny to 450 zl.[B] Prosimy o wsparcie dla Sliniaka.[/B]
  11. Margo dziekujemy bardzo, a moze nam napiszesz cos wiecej o adopcji takich psow, czy maja szanse na znalezienie DS, czy jest ta rasa zainteresowanie?
  12. Jest ja widze, ale nie mam zielonego pojecia czy ktos na forum zajmuje sie ta rasa? Kogo mogly bysmy o pomoc prosic?
  13. Moniko ja mam fotki juz od dwoch dni, wiec Ci przeslalam i mozesz wstawic. Na chwile obecna nic nie wiemy o psie, i nie wiadomo jakiej osobie go wyadoptowac, wiec pomyslam ze skoro Mania nam odeszla :-( a miala isc do hotelu od 10 marca, mozna by wyslac tam Mastifa. Po krotkiej obserwacji i szkoleniu bedziemy zorientowane jakiego DS dla niego szukac.
  14. Tak i nawet jest z tymi dwoma gminami dobra wspolpraca, obydwie gminy maja swoje zakladki z psami do adopcji, zaginione, znalezione. W libiazu juz od ubieglego roku robia fotki zaraz po wylapaniu, zas w Krzeszowicach, maja tez zakladke ale nie robia fotek i mamy pierwszy dowod, co robi P. z psami z innych gmin. Poniewaz teraz w JZ sa nasze dziewczyny wiec latwo jest uzyskac fotke przywiezionego psa z Libiaza lub Krzeszowic i wyslac im do wstawienia na stronie UM, w ten sposob moze choc czesc zwierzat wrocila by do wlaciciela. Niestety trzeba to jeszcze lepiej dopracowac i tu musi pomoc gmina Krzeszowice do ktorej bede dzwonic w poniedzialek. Szkoda ze nasza gmina odwozi psy do Myslowic a z tym schroniskiem wspolpraca na chwile obecna jest niemozliwa, wiadomo to schronisko TOZowskie, a p. kierownik tez jest czlonkiem TOZU i dlatego tam nadal jest zle.
  15. Tak i nawet jest z tymi dwoma gminami dobra wspolpraca, obydwie gminy maja swoje zakladki z psami do adopcji, zaginione, znalezione. W libiazu juz od ubieglego roku robia fotki zaraz po wylapaniu, zas w Krzeszowicach, maja tez zakladke ale nie robia fotek i mamy pierwszy dowod, co robi P. z psami z innych gmin. Poniewaz teraz w JZ sa nasze dziewczyny wiec latwo jest uzyskac fotke przywiezionego psa z Libiaza lub Krzeszowic i wyslac im do wstawienia na stronie UM, w ten sposob moze choc czesc zwierzat wrocila by do wlaciciela. Niestety trzeba to jeszcze lepiej dopracowac i tu musi pomoc gmina Krzeszowice do ktorej bede dzwonic w poniedzialek.
  16. Cale szczescie ze nie masz zniszczen, a tylko koopy do sprzatania, bo domyslam sie ze mala nie wytrzymuje do rana, ale napewno i to sie unormuje jak tylko, wyreguluje sie jej zoldek.
  17. A tu mamy dowod, jak mozna podmieniac psy, skoro gminy nie znakuja psow przy wylapaniu. http://www.dogomania.pl/threads/179365-Psy-w-JZ-z-innych-gmin-czekajAE-na-dom/page2
  18. No i hurra, mamy pierwszy wyrok, napewno nie ostatni, moze szala zacznie sie przechylac w druga strone.
  19. Ula o jakiej kici Ty piszesz juz na trzecim watku :crazyeye:
  20. Biedne kochane stworzenie zamiast doopke na kanapie grzac to zostala mu buda ze sloma.
  21. Ulka z braku czasu Ci ludzie sami pojechali po szczeniaki, zeby sobie zobaczyli i ewentualnie jak beda odpowiadc im to moga zabrac ze soba a my podjedziemy podpisac umowe adopcyjna. Oczywiscie jeszcze przed podaniem miejsca zamieszkania szczeniakow, z gory wzielam adres jak rowniez nr. tel i ostrzeglam ze warunkiem dostania szczeniaka jest podpisanie umowy adopcyjnej jak rowniez wyrazenie zgody na kastracje w momencie jak osigna wiek dojrzaly. Bylo toche zachodu przy podpisywaniu umowy ale jakos odnioslam wrazenie ze troche ta osoba zrozumiala i bedzie postepowac wedlug naszych rad. Ale rzeczywistosc okazala sie inna jak w wiekszosci przypadkow. Ludzie sa zawsze madrzejsi od nas i lepiej wszystko wiedza. Nasze rady sluza im tylko do momentu zamkniecia drzwi za nami. :angryy:
  22. Umowe adopcyjna mamy z 18 stycznia, w przyszlym tygodniu skocze do lecznicy i wezme ks. zeby wkleic i wpisac szczepienia. Dzieki Ula ze dalas jej DT, przydalo by sie tez odwiedzic jej braciszka. Nie mamy gryzaczkow, jakos takich prezentow nikt nie robi, a czasami jak widac przydalo by sie. Mozna kupic tylko nie wiem czy zdarze bo w srode wyjezdzam na kilka dni.
  23. Jak do tej pory to wiemy tylko ze pies byl na platnym hotelu, czyli nie byl bezdomnym bo mial sponsorow, i zwalszcza to one maja prawo poznac prawde. Kazdy z nas wie co to jest stado, co to jest praca w realu, co nie znaczy ze moge sobie uspic psa ktory ma watek i wlascicieli wirtualnyc, bez podania przyczyny jak rowniez przedstawienia rzeczywistej sytuacji.Naturalna rzecza jest usypianie psow agresywnych, ktorym wczesniej dalo sie szanse na cywilizacje a jednak to nie pomoglo. W takich wypadkach nie mozna ryzykowac zyciem ludzkim i psa trzeba uspic. A tu jest jedna wielka niewiadoma :crazyeye::-(
  24. Z kantarkiem i ja bylabym ostrozna, napeno moze byc odpowiednia obroza dla tak silnego psa, lub lancuszek zaciskowy, do takiego lancuszka nie trzeba miec zbytniej wiedzy.
  25. Ja mysle ze kolczatka moze byc, wystarczy odwrocic ja kolcami do gory, to jest jednak silny pies ktory jak dobrze pociagnie moze obroze zerwac.
×
×
  • Create New...