[quote name='AMIGA']Bogowie! Ja już zapomniałam, że taką zarośniętą i - co tu ukrywać - śmierdzącą wiozłam moją pandeczką. A teraz to taki przepiękny psiur!!!!Aż się serce ściska ze wzruszenia. Bo jak ona by tam w lecie przetrwała w tych kudełkach????????
Monita - wieeelkie uściski i słowa uznania za uratowanie Pyziuli życia[/quote]
Oj zarośnięta była okropnie :diabloti:
A z tym ratowaniem życia, to nie tylko mnie się uznanie należy - ja ją tylko u siebie zatrzymałam :p