Dzisiaj przyszedł nowe amstaff z tego co wiem, jest rudy, masywny i bardzo bojaźliwy..został oddany przez właściciela, bo na dworzu sie wszystkiego bał a w domu warczał.Jednak odrqzu na pierwszy rzut oka widać że poprostu był źle wychowany..bo wiadomo jak to z astami...trzeba je dobrze wychować.Będziemy mu szukać domu, w którym właściel zna te rasy, i będzie potrafił go wychować.
Na jutro powinny być fotki. :cool3: