I właśnie to jest najgorsze. Tyle się ma dobrych chęci, zapału i rozbija się człowiek o ludzką wygodę, bezduszność, niemoc... :( Są ludzie, którzy by mogli pomóc a piętrzą problemy zamiast znieść trochę niewygód w imię pomocy biednym, skrzywdzonym psiakom... Ehhh źle są pewne sprawy na tym świecie pomyślane.
Musimy być wytrwali bo bidy nas potrzebują.