Dzis wieczorem ma przyjechac pan do lub juz i po Kapi:) Z lipna-rozmawiał ze mna juz w niedziele-ale ta 2 tyg temu. W związku z tym ,że pani z wawy zrezygnowała , to sama do niego zadzwoniłam.
Nadal jest bardzo chetny.
Kapi poszła by do domu z ogrodem-miała by kojec i bude na noc, ale w dzien mogła by i w domu byc.
Facet konkretny i zalezy ma suni.
Oby było dobrze.