-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Pogoda ostatnio na prawde do d..y:angryy: Albo deszcz, albo zimno.... Ale Arielowi to nie przeszkadza- na szaleństwa kazda pogoda jest dobra:roll: On non stop lata jak szalony:evil_lol: A najlepsze jest to,ze w ogóle nie patrzy na nic jak leci-juz wiele razy wleciał prosto na mnie w nogi:mad: Na skakanie jedynym dobrym wyjsciem jest ignorowanie , wtedy staje się to nudne i Ariel odpuszcza... Domek z ogrodem z większymi dzieciakami poszukiwany!!
-
[nieaktualne] Husky szuka nowego domu
Ania+Milva i Ulver replied to Makrela's topic in Już w nowym domu
Juz zagladamy;) Cudny biały łobuziak! Czy on moze pozostac na posesji do czasu znalezienia domu, czy tez grozi mu schron znowu? Trzeba by porobic ogłoszenia!! Jak ktoś napisze gotowy tekst to wrzuce na allegro...sama czasowo się nie wyrobie aby cos sklecic sensownego:oops: -
U mnie z bazarku będzie 68 zł:p Irenko-Osa kazała powiadomić ,ze licytowała:evil_lol: więc powiadamiam;)
-
Nie chciałam wczoraj pisać...martwic na zapas, bo Kier narobił mi stracha:mad: Wczoraj wieczorem zaniosłam kolację, a Kier nie chciał ruszyc chrupek:crazyeye:, pomyslałam sobie...zaspany moze potem zje. Rao chrupki nie zjedzone-wymieniłam na świerze, ale Kier tylko powąchał:shake: Troche spanikowałam-mówie sobie jutro weta zawołam, moze jakies wewnetrzne narzady padaja...bo brak jedzenia u Kiera to zły objaw.... Wiecie o co chodziło? O to,że chrupki nie były z niczym wymieszane!:mad: Akurat zabrakło mi puszki na wczoraj, a nie miałm nic wiecej do załatwienia w sklepie, to mówie: nie jade szkoda paliwa i tak jutro bede w miescie to kupie.....a tu sie Pan arystokrata obraził.;) Dzis wieczorem chrupeczki wymieszane z łyzka puszki smakowały tak bardzo,że nie było nic w pół minuty w misce i jeszcze dokładke chciał;)
-
poczekajmy na przyjazd Sonikowej (zadzwonie dzis do niej wieczorkiem)- zapyta wtedy niemców o wszelkie dane itp. Paszport tez powinien byc wypisany na fundacje niemiecka-tak przynajmniej mi sie wydaje, bo przekraczac granice pies musi byc osoby, która akurat w samochodzie przebywa;) rybcia jeszcze nie dała odp:roll:
-
łukasz bez netu, także na zdjęcia trzeba bedzie poczekać...pewnie szybciej sama zrobie jak w odwiedziny pojade;) W każdym bądz razie u Tosiaka wszytko ok, ładnie zostaje w domu na czas Łukasza nieobecności-nic nie niszczy, nie brudzi...pewnie sobie spi cały czas;) Z prosiaczkami tez już duzo lepiej- na dworzu lataja razem bez problemów, w domu czasem zdaży się warknięcie, ale na pewno bedzie wszystko ok. Tosiak jest dośc rozbestwiony:diabloti:
-
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Tedzik jest na prawde bardzo pojetnym uczniem- ładnie siada przed jedzeniem, przychodzi na zawołanie-masz:evil_lol:, ale przychodzi;) Najbardziej uciążliwe jest to jego skakanie i ciagnięcie na smyczy-dlatego aj go widze tylko w domu z ogrodem i z osobami, które nie będa panikowac jak Tedzik podskoczy na całusa;) Dostał nowy kocyk i o dziwo jest jeszce w całości!! Sprytnie wrzuciłam mu drugi , mniejszy do gryzienia;) -
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Ania+Milva i Ulver replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
ojej , ale smutna historia ...swoja droga nie pomyslałabym,że ta rudzia to mama białaski:roll: dobrze,że wet choc cos powiedział-czekamy dalej na info;) Pochwal TZ od ciotek za ciężka pracę!!!:p -
Ted w końcu ma wyśniony dom:) Dziękujemy!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Ted wśród traw...:roll::evil_lol: [IMG]http://images44.fotosik.pl/137/b0fdbcfa151ea5f2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/133/ee447ded5bbb88f7med.jpg[/IMG] -
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Ania+Milva i Ulver replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
super:loveu: czekamy z niecierpliwościa na wiesci weta co z łapka...no i na wieści jak sie bidulinka czuje -
U mnie tez był problem z papkami u dobermana. Ja nie posiadam maszynki do mielenia-warzywa trę na tarce, a podroby kroiłam drobno-na tarce nie dałarady zetrzec na papkę;)...jednak cwaniak wybierał podroby, a reszta feee W tej chwili papke mieszam z 4 łyżkami najzwyklejszej karmy z puszki- jakiejś z Intermarche;) Zmiata wszystko w pół minuty:eviltong:
-
Po to Kładka poszła do hoteliku aby mozna było szybciej ds znaleźć;) Przeciez nie zostanie u Morii na zawsze tylko dlatego,że mamy obawy co do jej stresu;) Ja się bardzo ciesze ,że jest domek...Kładeczka jest u Morii bardzo krótko, nie bedzie to dla niej ogromnym szokiem jak pojedzie gdzie indziej.Da dziewczyna radę!!!!!!!!!;) Czy ktos rozmawiał z Rybcią może??? ps-wysłaam juz info na gg do niej;)
-
Ten białas spod kanapy jest piękny, ale widać,że kompletnie nie zsocjalizowany. Z tego co wiemy to nie wykazuje cech agresywnych, także powinno sie udać wyciągnąć go na prostą. Nie wiem, ale jakoś mnie ujał...może dlatego,że mam słabośc do białasów;) To i tak są średniaki...więc więcej niż 2 do kojca nie wejdą.