-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Ania+Milva i Ulver replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Lady chodziła , szukała, wyła pierwsza noc...ale teraz spędza czas z Muszką i Lalą-szczeniaczkiem i jest jej wesoło. Lady pojedzie w ciągu 2 tyg do nowego domu;) [B]Rozliczenie:[/B] -hotel wrzesien -350zł Było : 402 i 10 funtów [B][COLOR=SeaGreen]Zostaje: 52zł i 10 funtów[/COLOR][/B] -
U Fibi bez zmian- do swojej pani ok- otworzyła sie , nawet szaleje po ogrodzie. Jednak do męża i dziecka dystans- siedzi pod kominkiem. Bardzo wiele czasu i cierpliwości jeszcze przed nimi... [IMG]http://images47.fotosik.pl/207/850adc4adc02d481.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/207/14fd6c212bf6ed4fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/203/924727b27be555e3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/119/db09f6b756b64760med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/203/f4b1775f9ee33725.jpg[/IMG]
-
Maleńka odeszła za TM
Ania+Milva i Ulver replied to invictus hilaritas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze,że nie sprawia kłopotów!!:p A czy jakies domki sa zainteresowane adopcją? -
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Ania+Milva i Ulver replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: [IMG]http://images38.fotosik.pl/202/5470ac283ce403d5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/206/f51b6c6cad633ee6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/206/bb9de8a48a2eb07dmed.jpg[/IMG] Kieruś odszedł dziś za Tęczowy most:-( -
Ibis został zaszczepiony dziś na wściekliznę -koszt 15 zł. 637zł -15zł --------- [COLOR=Green][B]+622zł[/B][/COLOR] Zakończyłam kąpiele w boraksie, zobaczymy jak teraz bedzie...jesli bedzie nawrót , to juz nie wiem co mu pomoże. Wet go dziś oglądał i powiedział,że wygląda nieźle...ale nie ma się co cieszyć. [IMG]http://images49.fotosik.pl/206/b77a865b5382c8camed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/206/a04e9e93f0f91677.jpg[/IMG]
-
Chyba wszystko jest na dobrej drodze- najprawdopodobniej w czwartek zawioze Lalunię do Bydgoszczy do nowego domku. Czeka juz na nia karma, smyczki, obróżka;) Jej nowa pani , to młoda dziewczyna- studentka V roku, mieszka w swoim mieszkaniu wraz z koleżanką. Miała juz psiaka i wie co to za obowiązki. Oczywiscie zgadza się na sterylizacje , a to dla mnie najważniejsze:p
-
Kierusia nie ma już z nami:placz::placz: Jesteśmy potwornie smutni, ból rozpiera nasze serca...Kieruś zawsze pozostanie w mej pamięci taki jak na tym zdjęciu, kochany , roześmiany, drepczący za mną krok w krok... Mam nadzieje,ze teraz drepcze sobie razem z moja Milvusią po łąkach w ciepłym słońcu. :-(:-( Kieruś od 3 dni nie jadł , nie miał już sił aby wstać, nosiłam go-kładłam na słońce, ale jego oczy mówiły ,żeby mu pomóc. Odszedł spokojnie i szybko, zasnął na kolanach....
-
Tak małych dzieci u mnie brak. Lena ma kontakt z dziećmi starszymi - w wieku od 6-14 lat. nie zaobserwowałam jednak żadego przejawu agresji-ładnie sie bawi-uwielbia jak jej ktos rzuca do aportowania piłki. Gdy zobaczy obca osobę- czy to mężczyzna , czy kobieta-reaguje bardzo ładnie, nawet nie obszczekuje. JESLI NOWY DOM BĘDZIE MĄDRZE PODCHODZIŁ DO RELACJI PIES-DZIECKO TO NIE POWINNO BYC PROBLEMÓW.
-
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Ania+Milva i Ulver replied to estote's topic in Już w nowym domu
ehhh....Dianka u Ciebie jest już tak długo:shake: -
Poker:loveu: sprawdzi domek. Wklejam wam maila jakiego dostałam od nich i jakie warunki oferują: ......................................... Witam, ostatnio trafiliśmy na zdjęcia Leny - i od razu wiedzieliśmy, że dobrze byłoby jej z nami i vice versa :D COŚ O NAS: póki co 2+2, oboje przed 30-ką, mamy dwóch super synków: 2 lata z kawałkiem, a drugi 5 miesięcy (wygląda na dużo więcej). Chłopaki spokojne, kochają zwierzaki (wielokrotnie sprawdzane) i póki co nie mają żadnych alergii i są w 100% zdrowe (wszystko to tyczy się oczywiście również i nas). No i jesteśmy na razie z Wrocławia... ZWIERZĘTA W NASZYM ŻYCIU: U mnie w domu rodzinnym nigdy nie było zwierząt - początkowo brak warunków, a gdy był w końcu dom z ogrodem - brak czasu -> częste wyjazdy -> nie chcieliśmy, by pies mieszkał sam... U żony: psy były zawsze w domu rodzinnym: obecnie jest 9-letnia bernardynka i młoda bernenka (plus 2 koty) - nasi chłopcy je uwielbiają. W naszym wspólnym domu: gdy jeszcze nie mieliśmy dzieci, mieszkał z nami Klakier (kot) - jeździł zawsze z nami do rodziców na weekendy i tak polubił otwarte przestrzenie, a w mieszkaniu zaczął się dusić, iż pewnego dnia w wakacje został u rodziców żony na stałe (z bernardynką)... Psa nie mieliśmy, bo nie chcieliśmy go męczyć w mieszkaniu i niecierpliwie czekaliśmy na dom. :) CO MOŻEMY DAĆ PSU: niematerialne: miejsce w rodzinie na zawsze (do dziś, gdy jedziemy do teściów, Klakier śpi z nami i chłopakami), dużo uczucia, sił witalnych i czasu (żona ze względu na małe dzieci dużo czasu spędza w domu - przy okazji mamy firmę, którą częściowo da się prowadzić z domu, więc praktycznie zawsze ktoś jest na miejscu). materialnie (oprócz pokarmu): cały w miarę duży ogrodzony ogród (póki co łąka - zaczynam sadzić pierwsze drzewa) - 2300m2 (za płotem pola) i dużą wygodną mega ocieplona budę (żadnych łańcuchów, lin, kojców itp). Ze względu na niedługi start raczkowania malucha wolelibyśmy by pies mieszkał tuż przy domu - oczywiście w duże mrozy spałby w środku - w tym celu do wiatrołapu wpada światło dzienne. Poza tym w domu przebywamy tylko podczas snu - każdą wolna chwilę spędzamy z chłopakami na dworze - miałaby więc non-stop towarzystwo... JAKIEGO PSA SZUKAMY: Dużej (lubimy takie psy - bernardyn u rodziców żony, poza tym jest gdzie polatać, no i ten respekt... :D), łagodnej (małe dzieci), stosunkowo młodej suki (przyszły ogród), która za pokochanie taką jaka jest odwzajemniłaby się tym samym. KIEDY MOŻEMY WZIĄĆ PSA: psa nie możemy wziąć w tej chwili, ponieważ właśnie się wykańczamy i na budowie, choć bywamy codziennie, nie śpimy - nie chcemy, by pies mieszkał tam sam. Przeprowadzić musimy się przed końcem października - do wtedy mamy mieszkanie, tak więc najpóźniej i wtedy pies mógłby pójść do nas. Czy zatem byłaby taka możliwość, żeby Lena poczekała na nas w domu tymczasowym do końca października? Oczywiście, jeśli przejdziemy pozytywnie weryfikację... :) Tak więc jeśli nie dyskwalifikuje nas buda i małe dzieci - chętnie się zdzwonimy dla ustalenia szczegółów, prosimy tylko o kontakt. Jeśli to nie problem - bylibyśmy wdzięczni też za podesłanie paru jeszcze informacji na temat pochodzenia i dotychczasowych losów, wyglądu (wielkość, waga, itp.) oraz charakteru Leny (zwłaszcza stosunku do dzieci). pozdrawiamy J&M&F&E Rusieccy --------------- Uważam ,ze warunki dla Leny super. Małe dzieci to jedyny znak zapytania-Lena jest łagodna, ale muszą zdawać sobie sprawe z jej żywotnosci i potrafic przwidywac pewne sytuacje.
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
Ania+Milva i Ulver replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images40.fotosik.pl/201/fab266a72287d53amed.jpg[/IMG] -
Dla Lali szykuje sie domek:razz: Trzymać kciuki-jak dobrze pójdzie, to w następny weekend Lala będzie grzała dupkę na kanapie... [IMG]http://images46.fotosik.pl/205/64e9c8b262f8a945med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/201/cfb61d553a45d5e8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/117/63e8668f969f12de.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/205/5596b638c5b8c4ef.jpg[/IMG]
-
Jeśli odpuścisz , to sąd pewnie będzie kazał ci zapłacić tyle co mandat(zapewne uwierzy w zeznania pijaka)...może mniej. Można to sobie na raty rozłożyć. Rozumiem cię, ciężko walczyć z burakami:angryy: