-
Posts
1175 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bursztynki
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
[quote name='Gosia_i_Luka']Hihi, Luczka się cieszy, że ktoś się w niej zakochał, niestety jej serce jest już zajęte przez czarnego pudla sąsiadów.:p ps. no, to teraz musisz sprawić sobie takiego osobistego Lukierka :cool3: Strzygę sama, więc dzięki...:lol: Choć przyznam, że teraz parę dni temu ją ciachałam i wyszedł mi mały potworek - tu dłuższy kłaczek, tam krótszy, jakieś nierówności paskudne.:roll: Tutaj lekko przeschnięta po kąpieli, ale widać, jaki z niej się zrobił wkurzony Chopin :evil_lol: [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/3561/pict6729lj0.jpg[/IMG][/quote] :crazyeye: :loveu: Hi hi Sliczna ,słodka i taka orginalna fryzurka:evil_lol: -
[quote name='violcia2']No to może [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=222"][B]Chihuahua[/B][/URL] albo Buldog francuski? [/B][/quote] :lol: Prawdziwymi przytulasami są hawanczyki i cotoniki ,obie te rasy kochają być głaskane ,tulone ,są przy tym wesołe i pogodne ,bardzo kochają dzieci i zabawy z nimi, a kolanka właściciela uwielbiają.Nie jest to tylko moja opinia ale również innych właścicieli tych ras....zapraszam do bliższego poznania tych pieszczoszków:loveu: :loveu:
-
Hawańczyk (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Marca_Besi's topic in Hawańczyk
[quote name='Sabina02']Dzisiaj bylam u weta z Dejzunia w sprawie lapki... Doktor jej lapke poogladal, pobadal, poobmacywal... i stwierdzil ze namacalnie jest wszystko dobrze... Pod dotykiem lapki, Daisy tez nie piszczala, ani sie nie wyrywala. Lekarz powiedzial ze nie wyglada zeby lapka ja wogole bolala, lecz dodal ze pies nie chodzi w ten sposob bez powpdu. Stwierdzil ze moze to byc stan zapalny w lapce i przepisal jej antybiotyk o nazwie Rimadyl. Ma brac ten antybiotyk przez dwa tygodnie. Jesli nie bedzie poprawy, to mam sie zglosic z Dejzunia na przeswietlenie lapki...[/quote] :razz: Wydaje mi się że ma nadwyręzone ściegno,i łapka ją boli podczas chodzenia,może oczywiście być to stan zapalny,bedzie ok:lol: -
Hawańczyk (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Marca_Besi's topic in Hawańczyk
[quote name='Sabina02']Tak jak doradzalas Iwonko, probuje nie karcic Majki za siusianie w domu... za to chwale ja w Nieboglosy gdy ja wypusze na podworko i tam zrobi siii... Widze jaka jest dumna z siebie! Moze bedzie dobrze! A teraz mam zmartwienie z Dejzunia... Mianowice od jakiegos czasu chodzi tak w "podskokach", jakby tylnia lewa lapa ja bolala... Tzn. tylko gdy idzie szybko (nie ma tego w wolnum kroku, ani w biegu)... Co prawda Dejzunia jest jedyna w swoim rodzaju... bo np. zawsze sika idac na przednich lapach (tak w pionie)....Wszyscy maja ubaw! Wiec moze te podskoki to tez jej "natura"... Ale nie ryzykuje... W czwartek biore ja do weta (Mysmy sami patrzyli na lapke, ale nic nie zauwazylismy)...[/quote] :shake: Nie mam pojęcia co może byc z tą łapką,najlepiej niech wet zobaczy,daj mi znac po wizycie , bo się martwie -
Terier tybetański (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Nata's topic in Terier tybetański
[quote name='rodzice']Witam wszystkich po swietach . To był bardzo dla mnie goracy okres , bo dom pelen gosci , wnuczka zlamala raczkę , a Hana tuż przed porodem . Szalejace teriery nie mialy wstepu do domu ,zeby suczydlo rude mialo chociać od psów trochę wytchnienia . Biorac pod uwagę nasza tradycję dotyczacę dat porodu bylam przekonana ,ze urodzi w pierwszy dzień swiąt , ale nie zrobila mi tego . Kiedy w poniedzialek woda zaczęła sie lać po ścianach stwierdziła ,ze to jednak też nie jest pora na poród a juz wydawało sie ,ze się do tego zabiera . Osuszyliśmy siebie i dom i powiedzxieliśmy Hance ,ze nie bedzie już wiecej niespodzianek z naszej strony . Ona popatrzala na mnie i powiedziała ,ze spokojnie poczeka az goście wyjadą . We wtorek (66 dzień ciąży ) jeszcze pewnie nie wierzyła ,że spotkalo ja to szczęscie i jest cisza w domu , a ja trochę bylam zaniepokojona bo w srode mój syn miał imieniny a chrzesniaczka bierzmowanie . No jako matka chrzestna powinnam być w kosciele . Zgadnijcie jaki dzień wybrala na poród ? Zdążyłam w tempie ekspresowym machnąc 2 serniki dla syna i jadąc z córka na zajecia taneczne zawiozłam Hane do kliniki bo rozpoczęła sie jak zwykle teżyczka .W klinice utknęlismy , bo kroplowka , zastrzyki itd . Pan doktor powiedział ,ze suka jeszcze tak szybko nie urodzi bo temperatura za wysoka 38/4 w domu miala 37/2 o czym poinformowałam , no ale spierać sie z lekarzem nie bede . Wypuscili nas po prawie 2 godzinach , brakowalo mi 20 minut ,zeby odebrac córkę z zajec wiec pojechałam przeczekac do siostry . Nie chcialam jeszcze wracać do domu ,bo na moje oko teżyczka jeszcze nie mineła i liczyłam sie z tym ,ze wrócę do kliniki , siora mieszka rzut beretem od kliniki . Powiem Wam tylko ,ze siostra miala mieszkanie cale we krwi , bo sunia rozpoczeła poród po 10 minutach od wejscia ( brawa dla pana doktora ) a nie miala swojego miejsca wiec latala po calym mieszkaniu . Błyskawicznie braliśmy psa do auta i udalo sie dowieść ją do domu na najlepszym reczniku kąpielowym jaki ściągnęlam siostrze z łazienki . Nie wiedzialam czy robię dobrze , ale stwierdzilam ,ze lepiej ,zeby rodzila na swoim miejscu . Zdążylismy - Hana urodzila chlopca i dziewczynkę . Tak wiec znowu utrafiła w datę dla mnie szczególną ale tym razem mogłam juz po porodzie jechać na bierzmowanie ze spokojem jedynie na imieninach syna nie mialam szans być . Cala psia rodzinka ma sie dobrze i mam nadzieje ,ze nie czekaja nas juz zadne niespodzianki .[/quote] :razz: No to nie tylko ja mam przygody z porodami,Gratulujemy!!!! No i wsółczuje wnusi sama miałam 2 miesiące ręke w gipsie ,i wiem co to znaczy:-o Pozdrowienia -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
[quote name='Gosia_i_Luka']No i nic dziwnego - w końcu i to i to bichon. ;) Ale...bolonki błędnie nazywane są np. "czarnymi bolończykami", a (jak jasno napisała Kobold) bolończykami nie są! Bolończyk i bolonsky psik farebny to inna rasa, podobnie jak chart polski i chart afgański mimo że oba mają w nazwie "chart". ;)[/quote] Co racja to racja do rodziny Bichonów zaliczamy tez Hawańczyki ,cotony,Lwie pieski a nie wszystkie w nazwie mają" Bichon" .Co dobolończyka , hawanczyka i Cotona przyznam że charakterki mają bardzo podobne ,wesołe ,kochane łobuziaki:razz: -
Hawańczyk (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Marca_Besi's topic in Hawańczyk
[quote name='Sabina02']Ja wciaz mam problemy z Majka.... Ona nie przestaje sikac w domu! Co mam robic??? Probowalam wszystkiego... I nagrody gdy zrobi na zewnatrz, i kary (dostawala gazeta w tylek)... Jak tylko podejde do sikow.... to ona odrazu podwija ogon i ucieka...Ona wie ze zle robi...ale to ja od tego nie powstrzymuje....:shake: Dzisiaj zrobila to w domu az 3 razy!!! Wczoraj to nawet przez otwartymi drzwiami na zewnatrz, wiec wiem ze nie robi tego bo nie moze wytrzymac... Ona ma juz 13 miesiecy, a ja ja mam juz 7... caly czas ja ucze i nic! Jestem zalamana! Z Daisy nie mam takich problemow.... Raz sie zesiusiala mi w lozku, ale to chyba z zimna...a tak to juz ze 6 miesiecy tego nie robi w domu....[/quote] :-( Smutne to co piszesz,ja myśle że to siusianie w domu może być związane z ciężkim dzieciństwem Majki.Jak już kiedyś pisałam ,jeśli pies wie że zostanie ukarany za sikanie przez właściciela ,to robi to w ukryciu najczęściej w domu ,a na spacerku przy właścicielu nie.Nie wiem czy Majka robi to demonstracyjnie złośliwie na twoich oczach?Podejżewam że gdy mieszkała w klatce,to ją karcili,krzyczeli a może nawet bili ,za to że się tam załatwiała (ale gdzie miała to robiC?) Biedactwo!:placz: Jest to wielki problem zwłaszcza dla Ciebie,Sprubój przez jakiś czas nie krzyczeć na nią za siusianie w domu, a gdy zrobi siusiu wykochaj ją daj nagrode ,może to poskutkuje:p -
[quote name='Kika'][LEFT]A my puchniemy:)-ja po Świętach:), a Bafi z natury.Ciągle jest głodna:) W poniedziałek :[/LEFT] [LEFT][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7571/dsc02240sy6.jpg[/IMG][/LEFT] [/quote] ;) Oj u Ciebie brzuszka nie ma ,a u suni jest:multi:
-
Hawańczyk (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Marca_Besi's topic in Hawańczyk
[quote name='bursztynki']:lol: moje kudłacze jedza Royalka i Pro pack,te dwie im smakują ,;) a próbowałam wiele karm renomowanych firm[/quote] Co tu tak cicho???:crazyeye: :placz: :placz: -
Maltańczyki (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
bursztynki replied to Ewelinaa's topic in Maltańczyk
[quote name='invictus hilaritas']galenko jak ona slicznie wyglada :) piekne zdjecia :)[/quote] :cool3: W moim mieście jest kobieta która ma hodowle maltanczyków i swoim reproduktorem kryje hawanke i sprzedaje szczeniaki jako hawańczyki co z nią zrobić:mad: :mad: :mad: -
Sliczne szczeniorki,moje tez już podrosły
-
czyli nie ma sztywnych przepisów?
-
Jakie są zasady kupowania psa na współwłasnośc?:crazyeye:
-
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
[quote name='Gosia_i_Luka']I właśnie o to chodzi. :cool3: Dlatego IMHO zawsze powinno się dodawać przy "pies rodowodowy" - JAKI to jest rodowód! Podobnie jest z psami z PKPR-u - hodowcy sprzedają szczeniaki jako rodowodowe, a potem właściciel takiego psa dziwi się - "no jak to?? Kupiłem jako rodowodowego, a teraz nie mogę iść na wystawę?" Wzorzec bolończyka o maści wyraża się jasno: [B]"Maść: czysto biała, pozbawiona łat lub innych odcieni barwy białej."[/B][/quote] ;) Tak tak masz racje Bolończyk jest biały:loveu: -
Bolończyki (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Agnieszka76's topic in Bolończyk
[quote name='Paskuda_Bandzior']Jak nie ma to dlaczego w rodowodzie mają wpisane "Bolonsky psik barevny" ? :cool3: A zwykłe białe bolończyki w tej samej hodowli mają wpis " Bolonsky psik" ? I białe bolończyki na stronie Bon-ton i czarne są psami rodowodowymi, z tą różnicą, że czarnuchy nie są uznane przez FCI - Czechy chcą je wpisac jako rase narodową z Czech. Nazwa rasy ta sama, tylko, że w przyapdku blończyków innomaścistych jest dodany człon "barevny". Taką rasę mają wpisane w metryczkach.[/quote] :shake: Pierwsze słysze Czarny Bolonczyk,Bolonka Zwetna tak,ale Bolonczyki są śnieżno białe :loveu: :loveu: :loveu: "owieczki" może to pudelki????:evil_lol: -
Hawańczyk (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Marca_Besi's topic in Hawańczyk
[quote name='Caruso']Nie ma karmy najlepszej dla małych psów, trzeba sprawdzić, która pieskom najbardziej smakuje, jak ją trawi itd. Moje ( małe) psy nie mogły jeść Royala, bo sierść im żółkła, zwłaszcza na łapach. Dawałam tez Eagle Pack, ale ( chociaż to bardzo dobra karma) moje psy źle ją trawiły, czyli nie ma reguły, Hill`s im najbardziej odpowiada.[/quote] :lol: moje kudłacze jedza Royalka i Pro pack,te dwie im smakują ,;) a próbowałam wiele karm renomowanych firm -
Piękne maluszki,Gratuluje!!!!!
-
Hawańczyk (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Marca_Besi's topic in Hawańczyk
[quote name='Caruso']W karmie Nutro Choice Adult L & R rzekomo zawierającej 20 % białka w rzeczywistości jest 8 % białka zwierzęcego a w tym tylko 5 % z mięsa jagnięciny ( polecam artykuł w "Psie" i recenzję p. Janowskiego) O jakosci tej karmy świadczy równiez fakt, że dzisiaj jest na amerykańskiej liście ostrzegawczej - karm z trucizną, podobno tylko tej puszkowej, ale....?[/quote] :crazyeye: a według Ciebie jaka karma jest najlepsza dla małych psiaków??:razz: -
[quote name='Cavisia']Bursztynki, a który to dzień? Napewno dobrze mierzyłaś tą temperaturę? W sumie musisz sama decydować, czy dobrze byłoby, żeby obejrzał ją lekarz, czy też poczekasz jeszcze. Mnie lekarz mówił, że jeśli brak jest symptomów wskazujących na poród w ciągu najpóźniej 2 dób od spadku temperatury to jest to wskazanie do cesarki.[/quote] :lol: :lol: Już po porodzie ...Ciężko było zaczeło się o 18.00 wczoraj o 22,35 urodził się pierwszy szczeniorek, długo nic o 23,30 drugi , i dostałam pietra bo do 3,05 nic sunia spała lizała szczeniaki ,karmiła a bóli brak, ale o 3,15 urodził się trzeci hawanczyk,i znowu długa przerwa ....do 7,00 i czwarty szczeniorek przyszedł na świat ....Oj to był długi porór ,mama i szczeniorki czuja sie dobrze...:loveu: :loveu: :loveu:
-
:-o [quote name='Asiaczek']No dobrze, ale jak się zachowuje sunia? pzdr.[/quote]:-o Sunia je śpi i jest spokojna...:-(
-
[quote name='Asiaczek']Pod koniec ciąży może pojawiać się mleko. Pzdr.[/quote] :razz: mleko jest temperatura spadła do36,6 i nadal nic....:-(
-
Hawańczyk (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
bursztynki replied to Marca_Besi's topic in Hawańczyk
[quote name='Sabina02']Witaj Iwonko! Dawno Cie tu nie widzialam...:-( . To dobrze ze Natural Choice to dobra karma, bo nie wiedzialam czy ten pracownik mi tak mowil bo jest rzeczywiscie dobra, czy dlatego ze jest jedna z drozszych... Sprobowalabym im dac Eagle Pack, ale juz im podaje Natural Choice (narazie jeszcze mieszam z Royalem dla szczeniat), i nie chce im zbyt duzo zmieniac...[/quote] :lol: Tak tak, co za dużo to nie zdrowo.a Natural jest ok:multi: U nas ciepło ,słonko świeci,moje kudłacze szaleja po ogrodzie ,trawke podgryzają ,oj lubie taki widok ....:loveu: :loveu: :loveu: -
[quote name='Caruso']Taniej sprzeda z metryką czy bez, szanowna pani hodowczyni? Szczyt cynizmu.[/quote] :razz: Oczywiście że z metryczką w której będzie wpisana wada np:tyłozgryz itp i taki psiak jest nie wystawowy ,tańszy a czystej rasy ,tak robie ja "hodowczyni":lol:Oczywiście mało się rodzi szczeniaków z wadami ale sie zdażają.Jeśli hodowcy zależy na renomie hodowli i na tym by szczeniaczki trafiły do dobrych i odpowiedzialnych ludzi to tak robi.Caruso ,gdzie tu cynizm?
-
[quote name='Jotbe'][COLOR=darkslateblue]Pies z rodowodem zapewnia wygląd i charakter określonej rasy. Koszty są zdecydowanie wyższe ale jest gwarancja, że jest konkretnej rasy.[/COLOR] [COLOR=#483d8b]Pies bezrodowodu / zwany rasopodobnym/ to przysłowiowy kot w worku. Nigdy nie wiadomo, co z niego wyrośnie. Jako szczeniaki wyglądają tak jak rasowy lecz później co będzie trudno przewidzieć. Mam na myśli wygląd zewnętrzny i cechy psychiczne.[/COLOR] [COLOR=#483d8b]Ja też dałam się niestety oszukać.[/COLOR] [COLOR=#483d8b]Dlatego albo kundelek albo z rodowodem. Jak kundelki to ze schroniska a rodowodowe z dobrej sprawdzonej hodowli.[/COLOR][/quote] :razz: Ja uwazam że jesli rasowy to tylko z hodowli ,jeśli nie chcemy go wystawiac to może być nie wystawowy i czasem jeśli hodowca jest uczciwy sprzeda nam taniej psika który nie rokuje wystawowo.A jeśli rasowy jest za drogi to przygarnijmy kundelka :lol: Mnie niestety też oszukali , dlatego teraz już jestem mądrzejsza :razz:
-
[quote name='Alfa1'][IMG]http://www.sztoudi.ovh.org/images/buzie/3_3_21.gif[/IMG]Słodki,słodki[/quote] :lol: :lol: :lol: :lol: Słodziutki maluch,zdjecia fajne ...,szkoda że mnie nie było w Katowicach....:placz: Ale niedługo Grudziądz i Łódz:loveu: :loveu: i kudłacze na ring:multi: :multi: :multi: